Praktycznym i polecanym przez coachów działaniem w tej sytuacji jest ułożenie tzw. planu wydatków. Dzięki niemu szybko ustalisz co jest Ci najbardziej potrzebne oraz unikniesz (przynajmniej w teorii, bo tu wszystko zależy od Twojej silnej woli) zakupów pod wpływem impulsu.
Idea tworzenia takiego planu może wydawać sie banalna, niemniej jednak gorąco zachęcam do poświęcenia na to swojego czasu.
Od czego zacząć? Najpierw na czystej kartce papieru wypisz wszystkie, ale to absolutnie wszystkie rzeczy, w które chcesz się zaopatrzyć w ciągu najbliższego roku. Naturalnie towary tzw. pierwszej potrzeby pomijamy (jedzenie, detergenty, medykamenty itp.), natomiast umieszczenie w nim rzeczy w stylu “wycieczka do Tokio” jest OK. Jeżeli do tworzenia tego planu podchodzisz konkretnie, możesz rozszerzyć horyzont czasowy do pięciu i więcej lat.
Teraz, gdy masz już taką listę, podziel osobną kartkę papieru na dwie kolumny, opatrzone nagłówkami “chcę mieć” i “potrzebuję”. Następnie rozważ każdą pojedynczą pozycję z pierwszej listy pod kątem przydatności i zapisz ją we właściwej kolumnie. Nie wahaj się wykreślić z listy rzeczy, bez których możesz się obejść. Pamiętaj również o tym, że ludzie mają doskonałe predyspozycje do usprawiedliwiania i motywowania niepotrzebnych zakupów, dlatego kieruj się rozwagą.
Następnie oznacz poszczególne wpisy w tabelce cyframi, osobno w każdej kolumnie. “1″ dla rzeczy najważniejszej z danej grupy, “2″ dla mniej potrzebnych itd. Również bez problemu możesz mieć np. dwie “1″, trzy “2″ itd. Chodzi o to, żeby ustalić priorytety i najważniejszych zakupów dokonać najpierw.
Co teraz? Proste — plany się WYKONUJE :-)
Jestem przekonany, że po sporządzeniu własnego planu dokładnie wiesz czego potrzebujesz, a na co masz największą ochotę. Już sama świadomość tych spraw ułatwi Ci podjęcie decyzji co do następnych zakupów. Z takim planem osoba odpowiedzialna i bacząca uwagę na swoje finanse najpierw zakupi kilka (np. 3) rzeczy z kolumny “potrzebuję” nim skusi się na priorytetową pozycję z kolumny “chcę mieć”.
Warto również zachęcić swoją drugą połowę do samodzielnego wykonania takiego planu, a następnie porównania ich i dyskusji. W ten sposób można poznać priorytety drugiej osoby i zawczasu na spokojnie przedyskutować ewentualne kwestie, które w przyszłości mogłyby prowadzić do sporów.
Koniecznie napisz mi, co myślisz o tworzeniu takich planów.
Popularity: 22% [?]
Pomysły fajne, choć ponoć najpierw warto wydawać pieniądze na sprawienie przyjemności sobie (czyli kolumna chcę mieć). Podobno to pomaga zmotywować się do znalezienia (zarobienia) pieniędzy na potrzebuję.
Witam.
Ciekawe rozwiązanie. Muszę wypróbować u siebie. Od roku rozsądnie gospadaruje swoimi pieniędzmi, wprawdzie jeszcze nie inwestuję, ale udało mi się już trochę odłożyć, a wcześniej wciąż byłam pod kreską.
Bardzo podobają mi się wpisy, ciekawe porady. Część z nich znam i stosuję (skutecznie:-)) a te nieznane (a niby takie oczywiste) wypróbuję.
Życzę konsekwencji w zamierzeniach i pozdrawiam.