W co zainwestować 1000 pln?

Autor: Paweł Kata - Opublikowano: 24 lipca, 2008 · 50 odpowiedzi

Właśnie przelałem ostatnią część transzy, jaką postanowiłem, że uzbieram, zanim zabiorę się za inwestowanie pieniędzy. Jestem z tego powodu bardzo zadowolony, bo po raz kolejny udało mi się zrealizować plan wcześniej, niż to sobie założyłem. Niemniej jednak teraz pojawia się pewien problem, a raczej pytanie… w co zainwestować tego tysiaka? I tu zwracam się do Was z prośbą o pomysły.

Inwestowanie pieniędzy to całkiem szeroki i pełen możliwości temat, chciałbym jednak uniknąć błędów początkującego.

Może podsumuję to, co mam:

  • 1000 pln gotowe do zainwestowania,
  • dostęp do Supermarketu Funduszy Inwestycyjnych,
  • już za niedługo dostęp do Biura Maklerskiego mBanku,
  • mam praktyczne doświadczenie w inwestowaniu pieniędzy w fundusze inwestycyjne,
  • chęci i zapał :-)

Nie mam za to pomysłu, w co te pieniądze zainwestować.

Osobiście celuję w kompromis między ryzykiem, a zyskiem inwestycji. Nie stronię też od inwestycji, nazwijmy to, niestandardowych. Niestety na Forex czy daytrading nie bardzo mam w chwili obecnej czas.

Co moglibyście mi doradzić?

Brak wpisów o podobnej tematyce.

  Podobał Ci się wpis? To już teraz zasubskrybuj kanał RSS!

{ 50 odpowiedzi… przeczytaj lub dodaj własny }

UraniK Lipiec 24, 2008 o 2:28 pm

Można otworzyć mały serwis internetowy. Inwestycja zwróci się kilkukrotnie, ale po co najmniej kilku miesiącach. Poza tym, jeśli dobrze się trafi z tematem, tak serwis będzie zarabiał już zawsze… chociaby na sprzedaży reklam. Wbrew pozorom 1000zł to aż za dużo, aby „ruszyć” z jakimś projektem w Sieci. Minusy są takie: należy znaleźć niszę, należy poświęcić czas na stworzenie witryny, i potem na wdrażanie i wstępne promowanie.
Jeśli się znasz na jakiejś dyscyplinie sportowej, możesz spróbować także zakładów sportowych. Przy pewnym poziomie wiedzy można z dużym prawdopodobieństwem pomnożyć wkład. Są też różne pseudo-systemy, zwiększające prawdopodobieństwo wygranej. Minusy: trzeba poświęcać czas codziennie, no i jest to hazard…
Oczywiście wszędzie jest ryzyko niepowodzenia.
Przyznam że od kilku tygodni borykam się z podobnym problemem: w co zainwestować podobną kwotę. Na razie leży na Emaxplusie i sobie procentuje, ale to za mały zysk. Zastanawiam się, czy nie poczekać na jeszcze kilka tys. zł. (jakieś pół roku) i nie wrzucić tego w jakąś lokatę…

Odpowiedz

gma Lipiec 24, 2008 o 6:55 pm

Dziękuję Uraniku za Twoje pomysły. Tak się składa, że już mam stronki i przynoszą mi one stabilny dochód. Nie chciałbym zakładać kolejnej, bo przy moim sposobie zarabiania dwie (liczę razem z Oszczedzaniem) to już jest graniczna liczba.
A żeby było wesoło, to na zakładach też gram, ale nie sportowych, a metodą na parzyste – obstawiam zdarzenia lotto u bukmachera; szansa większa, nakłady średnie, dochód stały.
Lokatę też rozważałem, ale jak dla mnie to jest zbyt restrykcyjny sposób na pomnożenie tak stosunkowo małej kwoty. Póki co moja kaska też leży na emaksie, ale coraz bardziej skłaniam się do tego, żeby zakupić jakieś wartościowe monety kolekcjonerskie i je po prostu potrzymać.

Co Wy na to?

Odpowiedz

Cheed Lipiec 25, 2008 o 3:43 pm

Witaj,
w wolnej chwili zajrzyj na mojego bloga http://inwestycjegieldowe.blogspot.com/ – staram się w prosty sposób opisać pierwsze kroki w inwestowaniu. Od czasu do czasu będą się pojawiały przykłady spółek na których można według mnie zarobić. W ostatnim czasie na 2 spółkach opisanych przeze mnie można było zarobić 10% i 40%.

Pozdrawiam.

Odpowiedz

UraniK Lipiec 25, 2008 o 11:28 pm

Nie znam się na numizmatyce, ale chyba 1000zł to za mało aby z dużym prawdopodobieństwem opłacalnie kupić, a później sprzedać monety. A może się mylę? Jeśli mógłbyś – pochwal się, jakie monety kupiłeś (o ile oczywiście zdecydujesz się na ten sposób inwestycji).

Odpowiedz

Marcin Godlewski Lipiec 26, 2008 o 8:07 pm

wrzucaj w giełdę :) Podstawowe pytanie na jak długo chcesz utworzyć taką inwestycję ? Zastanów się też nad ryzykiem.

Odpowiedz

g Lipiec 28, 2008 o 12:13 pm

Aż 1000zł? :) Hmmm…
Zainwestuj w siebie… Weź dziwczynę/żonę na kolację, kup jej/sobie jakąś miłą rzecz, przejdźcie się na imprezę, zabawcie i wesoło spędzcie czas :) Moim zadaniem będziesz bardzo zadowolony z takiej inwestycji… I nawet masz szansę że ci się zwróci :D

Odpowiedz

gma Lipiec 28, 2008 o 1:33 pm

Dziękuję za komentarze :-)

@Uranik:
W Złotych Myślach znalazłem ebooka o inwestowaniu w monety, ale coś mi nie chcą wygenerować wersji darmowej, żebym mógł ocenić czy warto się w niego zaopatrzyć.

Jeśli chodzi o same monety, to mam niewielką kolekcję okolicznościowych dwuzłotówek, ale raczej nie ma tam żadnych metalowych „białych kruków”.

@Marcin Godlewski:
Rozważam ten wariant, ale wydaje mi się, że tysiak to za mało, przy stosunkowo dużym ryzyku, żeby wyjąć z niej konkretniejsze pieniądze. Jak Ty uważasz?

@g:
Na takie „inwestycje” mam już w budżecie przeznaczoną pewną ilość środków, więc moje zainteresowania mają bardziej charakter inwestycji finansowych, a nie… społeczno-kulturowo-hedonistycznych ;-)

Odpowiedz

e-aktywa Lipiec 28, 2008 o 3:01 pm

Z tego co się orientuje to posiadasz jeszcze inna stronę oprócz oszczedzanie.net ale moim zdaniem warto inwestować w portale/usługi internetowe i cała branżę związaną z szybko rozwijającą się siecią. Nie trzeba dużych pieniędzy, a zwrot z inwestycji może być interesujący. Najważniejszy jest jednak pomysł ;) Zastanów się czy nie chodzi Ci coś po głowie przypadkiem. pozdrawiam

Odpowiedz

gma Lipiec 28, 2008 o 3:11 pm

@e-aktywa:
Chodzi mi i to masa, ale nie mam teraz czasu na realizację wszystkich. Wolę skupić się na dwóch najbardziej dochodowych (ten drugi to G-Lotto). Kiedyś miałem jeszcze dwa serwisy (linuxwpraktyce.pl oraz filtracja.net), ale po roku pracy, choć ich prowadzenie mi się zwróciło – zysk był mizerny, więc zgodnie z podejściem Tima Ferrisa prezentowanym w książce „The 4-hour workweek” zrezygnowałem z nich i teraz aktywniej udzielam się w dwóch.

Odpowiedz

g Lipiec 28, 2008 o 3:13 pm

„społeczno-kulturowo-hedonistycznych” – dobre :D

No OK – napisałem trochę z przymrużeniem oka bo 1000 zł to mało na jakieś poważne inwestycje. Zresztą to samo kiedyś usłyszam od mojego wykładowcy na uczelni ;)

Owszem – są to jakieś pieniądze. Można by siępokusić żeby je zainwestować, ale zależy na jakie zyski liczysz…
- lokata 6% – minus podatek dostaniesz 4,7% = 47zł na rok, co oznacza ok 4zł/miesiąc
- inwestcja w fundusz – w obecnym stanie – „na dwoje babka wróżyła” jak spadnie to stracisz, jak wzrośnie to zyskasz – zakłądając optymistyczny wariant – 20% w rok – no to masz 200zł-19% podatku = 162zł -> 13,5zł/miesiąc
- samodzielne inwestycje na giełdzie… no cóż – z taką kwotą nie masz bardzo możliwośći dywersyfikacji portfela, więc musisz się skupić na wąskiej liczbie spółek, co daje cie dużę ryzyko. jak cie się uda to możesz zgarnać i z 50% na jednej sesji i mieć z tego tysiaka parę tysiaków (uwaga: mało prawdopodobne!), ale nawet jak ci się uda zgarnąć stopę zwrotu 20% to – patrz wyżej…

I teraz policz – ile musisz czasu/godzin spędzić żeby tyle zarobić. Czy czas spędzony na analizy zwróci ci te kilkanaście złotych? Nie wiem czy pracujesz, ale żeby mieć 13zł na miesiac, czy nawet niech będzie 20, 30, 50 (zakładajać ze bardzo dobrze zainwesujesz :) ) no to mozę lepiej zostań 1-2 godziny na nadgodzinach/miesiąc i będzie to samo…

Aha – i pamietaj dwie rzeczy
- inflacja
- zamrożenie tej kasy na 1 rok czy więcej

No nie wiem… Mozę się mylę? Zapraszam do dyskusji :)

Pozdrawiam.

Odpowiedz

g Lipiec 28, 2008 o 3:16 pm

Aha – i zeby nie było że jestem jakiś duży sceptyk – Popieram wszelkie formy inwestowania, zamiast wkłądania do skarpety czy przejadania…

Odpowiedz

appfunds Lipiec 29, 2008 o 9:39 pm

Cześć,

Akurat możesz zacząć z taką kwotą inwestować w fundusze w mBanku.

Najlepiej podziel kasę i kupuj na przykład 5 x po 200 zł różne fundusze w odstępach miesięcznych.

I myśl skąd wziąć kasę na kolejną wpłatę 200 zł w lutym :)

Odpowiedz

gma Lipiec 30, 2008 o 12:41 pm

@g:
No właśnie zysk z lokaty mnie nie interesuje, ponieważ jest zbyt mały. Fundusze też coś ostatnio są dość ryzykowną formą inwestowania. Również dziś aktywowali mi konto w domu maklerskim mBanku, ale jeszcze nie wiem czy pójdę z tysiakiem tą drogą. Najchętniej zaryzykowałbym w jakiejś IPO, ale o tym jeszcze za mało wiem.

Wiesz, g, z czasem jest u mnie OK, bo nie pracuję na etat — utrzymuję się sam z pasywnego przychodu oraz gry na zakładach bukmacherskich. Czasem wezmę jakieś małe zlecenie na stronkę internetową, ale to wszystko. Generalnie nie chciałbym pracować na etat i robię wszystko, co w mojej mocy żebym nie musiał.

Koncepcja zwiększenia wysiłków, żeby mieć więcej niż 13 pln na miesiąc (nieco mniej na miesiąc mam z funduszu awaryjnego), jest mi raczej obca, bo moje myślenie obraca się wokół tego, żeby coś zrobić raz i czerpać z tego korzyści przez możliwie jak najdłuższy czas oraz żeby pracować na własny rachunek, a nie jakiegoś właściciela firmy.

Suma summarum skłaniam się ku numizmatyce. Na srebrze można było w 2007 zarobić ponad 160%, a koszt „zestawu numizmatycznego” wynosił mniej, niż 2000 pln. Muszę jeszcze poczytać więcej (zainwestuję w siebie i kupię sobie tego ebooka o inwestowaniu w monety ;-), ale z darmowej wersji wynika, że można zacząć inwestowanie od niewielkich kwot, kupując początkowo monety srebrne i okazyjnie złote. Mi się tam taka forma inwestowania podoba :-) Z kolei gdy już znajdę sobie jakieś miejsce na ziemii (marzę o winnicy na południu Hiszpanii lub w Kalifornii), to będę inwestował w alkohole okolicznościowe. Kiedyś w Forbesie wyczytałem, że na niektórych gatunkach win, koniaków i whiskey można nieźle zarobić w dłuższym czasie.

@appfunds:
Boję się teraz trochę funduszy, bo strasznie tracą na wartości. Chyba, że masz jakieś sugestie, to wtedy mógłbym to rozważyć. I po co mi 200 złotych na luty??

Odpowiedz

Cheed Lipiec 30, 2008 o 2:19 pm

Boom w numizmatyce się już skończył, nie polecam tej formy lokowania swoich oszczędności. Jeśli pieniądze nie będą Ci potrzebne przez najbliższy rok-dwa, śmiało możesz inwestować w fundusze.

Odpowiedz

gma Lipiec 30, 2008 o 7:36 pm

@Cheed:
Skąd masz takie informacje? Chciałbym poczytać źródło, bo ja z kolei wyczytałem, że numizmatyka ma charakter nieco sezonowy, ale na dłuższą metę nie traci się na inwestycjach. W poprzednim roku był trend na srebro, a teraz przewiduje się trend na złoto. Zresztą Kiyosaki sugeruje wkładanie pieniędzy w metale szlachetne (a monety srebrne i złote to praktycznie metale szlachetne), dlatego chciałbym zweryfikować Twoją opinię.

Odpowiedz

Cheed Lipiec 30, 2008 o 10:40 pm

Ceny monet w ostatnim czasie spadły. Możesz sprawdzić to na allegro i porównać z cenami sprzed pół roku. Złoto również swoje rekordy ma już za sobą, ale to do Ciebie należy decyzja w co zainwestujesz. Wszędzie tam gdzie bite są rekordy, powinno się raczej redukować swoje zaangażowanie. We wpisie na swoim blogu(link masz klikając w mój nick) w przemyśleniach na temat bessy napisałem co nieco o cykliczności – po wzrostach przychodzą spadki i tak w kółko.

PS: Nie wierz ślepo w to co przeczytasz. Stosując metody Kiyosakiego gdybyś był mieszkańcem USA lub UK byłbyś w tym momencie bankrutem :-)

Odpowiedz

Krzysztof Lis Lipiec 31, 2008 o 2:24 pm

gma, zanim kupisz cokolwiek z metali szlachetnych, poczytaj bloga Dwa Grosze.

Odpowiedz

UraniK Sierpień 6, 2008 o 12:24 am

1000 zł (lub inną kwotę) można spróbować zainwestować także w wysoko procentowe pożyczki społecznościowe, np na Kokosie lub Monetto. Co o tym myślicie?

Odpowiedz

gma Sierpień 6, 2008 o 12:10 pm

@Cheed:
Bankrutem to może przesada, ale na pewno bym stracił. Szkopuł w tym, że praktycznie na wszystkim się okresowo traci, bo są krachy, zmiany w gospodarce lub po prostu zmienia się moda, a potem sytuacja się odmienia. Aż tak negatywnie nie można do tego podchodzić.

@Uranik:
Pierwsze słyszę o jakiś Kokosach i Monettach… może podasz więcej informacji?

Odpowiedz

gma Sierpień 6, 2008 o 1:00 pm

@Uranik:
Dzięki za cynk o tym Kokosie! Chyba w to wejdę, bo jest to cholernie wygodny sposób zarabiania pieniędzy, a do tego zarobię dokładnie tyle, ile będę chciał zarobić :-) Jak by tego mało ryzyko jest niewielkie i nie trzeba zdobywać specjalistycznej wiedzy z branży, jak by było w przypadku monet. Świetna sprawa!

Ktoś może ma jakieś praktyczne doświadczenie w działaniu w Koksie, którym mógłby się podzielić?

Odpowiedz

UraniK Sierpień 7, 2008 o 12:07 am

gma, Cieszę się, że Ci się spodobał ten pomysł. Ja też zastanawiam się właśnie nad „wejściem” w to. Ryzyko jednak jest, i to spore – już gołym okiem widać, że wiele aukcji na Kokosie jest próbą wyłudzenia (oczywiście to tylko moja opinia). Z drugiej strony, nie słyszałem ani nie czytałem o tym, żeby ktoś na takich pożyczkach stracił.
Z resztą – przy dużej dywersyfikacji można minimalizować ryzyko.
Żeby wypełnić info: W Polsce dotychczas działają (chyba) tylko trzy serwisy typu „social lending”: kokos.pl , monetto.pl i finansowo.pl . Wg mnie prym wiedzie jednak zdecydowanie Kokos (i ma fajną nazwę) :)

Odpowiedz

gma Sierpień 7, 2008 o 9:07 am

Uraniku, nie można oceniać ryzyka inwestycji po tym, ile ktoś chciałby zarobić na udostępnionych w takim serwisie środkach ;-) Naturalnym jest, że każdy chce z inwestycji zarobić możliwie jak najwięcej, ale w przypadku pożyczania na kokosie trzeba uwzględnić jeszcze konkurencję, więc nie ma co rzucać lichwiarskiego procentu, bo w konsekwencji nie zarobi się nic.

Ja też nie czytałem o żadnych „wałkach” w tego typu inwestycjach, dlatego już założyłem konto na Koksie (serwis wykonany estetycznie i ma największą bazę użytkowników) i będę szykował się do udzielenia pierwszych pożyczek :-)

Odpowiedz

The One 624 Sierpień 15, 2008 o 9:38 pm

Witam.

Polecam symulator GPW do edukacji.

http://gra.onet.pl/gra/

Warto pierw się nauczyć inwestować wirtualnie a później serio

Odpowiedz

gma Sierpień 17, 2008 o 10:23 pm

@TheOne624:
Dzięki za sugestię. Na pewno skorzystam, bo po lekturze książki Bodo Schaeffera warto byłoby popraktykować na giełdzie.

Odpowiedz

The One 624 Sierpień 18, 2008 o 12:05 am

Znalazłem bardziej rozbudowany symulator.

http://gra.invest24.pl/

Odpowiedz

merlin2010 Wrzesień 1, 2008 o 12:16 am

polecam inwestycje w Tempelton Asian Growtch, Shrodera 1 ,meryl lynch (fundusz zlota i fundusz metali) , z inwestowaniem w polskie fundusze rzdzilbym poczekac , bo narazie szorujemy po dni bessy (kto ma besse to ma hahaha) w polsce. jezeli chcesz sie dowiedziec wiecej, poczytac artykuly analitykow Legg Masona , Tempeltona, po polsku z ten okres i mozliwosci na przyszlosc to prosze o kontakt. udostepnie czesc bo mam do nich dostep. Aha jeszcze jedno, ostatnio po spotkaniu z prezesem TFI Noble Banku, odnosze wrazenie ze cos wisi w powietrzu , i jezeli ropa dalej bedzie szla w strone 100$ za barylke, to nalezy przezucac w polskie akcyjne, oczywiscie mona tez dokupowac po troche ale nie za cala zgromadzona pule pieniedzy. a jak bedzie wygladalo najprawdopodobniej odbicie, skokowo , i polowa polakow znow przespi okazje. Ale jak wiadomo to Tylko moje Spekulacje :P

Odpowiedz

Anonim Wrzesień 1, 2008 o 12:19 am

ps. jak to mowi „bafet” , zarabia sie na spadkach ;)

Odpowiedz

lol Wrzesień 9, 2008 o 1:24 pm

no dobra to ile wkladajac te 1000 zl mozna zarobic na monetto ??
na miesiac? rok ?

Odpowiedz

gma Wrzesień 9, 2008 o 8:40 pm

Od kilku do kilkudziesięciu procent – wszystko zależy czy Twoja oferta kredytowa będzie konkurencyjna :)

Odpowiedz

adi Październik 4, 2008 o 6:26 pm

chciał bym dowiedzieć się coś więcej na temat kokosa

Odpowiedz

Mirko Styczeń 2, 2009 o 2:05 pm

Uranik napisz do mnie na gg 1524234 musze cie o cos zapytac prosze cie ! a moze ci w czyms pomoge hmm ! prosze .

Odpowiedz

Tobiasz Maliński Styczeń 2, 2009 o 6:28 pm

To może na początek zainwestuj w jakąś literaturę, choćby na temat papierów wartościowych. Bez wiedzy nie masz czego szukać na giełdzie, nawet z rachunkiem maklerskim.

Odpowiedz

Paweł Kata Styczeń 2, 2009 o 10:47 pm

@Tobiasz Maliński:
Literatury się już naczytałem. Mam też wykształcenie ekonomiczne. Teraz czas wprowadzić całą tę wiedzę w życie – i tu pojawia się problem. Książki i szkoły podają teorię, a tu jest konkretna sytuacja i potrzeba wskazówek praktyka. Na dłuższą metę chyba to wsadzę w lokatę 9-10% i będę liczył marny – ale zawsze – zysk.

Niestety słyszałem kilka niepochlebnych uwag odnośnie pożyczkobiorców na Kokosie )sam serwis jest OK) i dopóki pewne sprawy nie zostaną rozwiązane nieco lepiej, dopóty nie będę za jego pośrednictwem lokował pieniędzy.

Odpowiedz

sercheese Luty 8, 2009 o 4:37 pm

@gma
i jak? rozwiałeś swoje wątpliwości dotyczące kokosa? niedawno stałem przed podobnym problemem, tyle że ja miałem 4000zł. po rozmowie z kumplem pracującym w banku powiedział: „wiesz… 4000zł to żadne pieniądze”, więc… kupiłem komputer, pierwszy raz od 8 lat i jestem zadowolony z tej inwestycji :p
ale znowu zaczynam oszczędzać, mam w planach wyjazd na stypendium do Niemiec za rok.
zastanawiam się w takim razie czy ten kokos to dobry pomysł, a może do tej pory znalazłeś inny? jestem z tych osób, które długo oszczędzają, bo u mnie w rodzinie nie bierze się kredytów :)

Odpowiedz

Paweł Kata Luty 9, 2009 o 12:27 pm

Searchsee, jeszcze ich nie rozwiązałem. Problem siedzi w tym, że co miesiąc musiałbym wysyłać pita do US’u, a że przebywam za granicą i nie zamierzam za szybko wracać, to będzie to mocno utrudnione. W tym wypadku zostają mi chyba już tylko fundusze, GPW, lokaty itp. sprawy, które mimo okazyjnych czasów, są dość niepewne.

Odpowiedz

paulinaa Kwiecień 18, 2009 o 8:14 pm

Witam
Zauważyłam, ze szuka pani inwestycji(nie wiem czy nadal), ale pojawiło sie na rynku rozwiązanie któro daje 20% zysku gwarantowanego- jest to inwestycja kapitałowa
Jeśli jest pan zainteresowany szczegółami proszę o wiadomosć:)

Pozdrawiam
(specjalista do spraw planowania finansowego, systemu biznesu i karier)

Odpowiedz

durczyn Kwiecień 27, 2009 o 4:31 pm

handel, kupuj taniej np w GB i sprzedaj drożej w PL

Odpowiedz

Paweł Kata Kwiecień 29, 2009 o 12:09 am

Handel jest OK, ale ja niestety nie mam do tego ani czasu ani warunków. Bardziej mnie interesuje inwestowanie w stylu „set it and forget it” ;-)

Odpowiedz

tombi Lipiec 15, 2009 o 7:49 pm

Zajrzyj na stronę http://www.virtualwall.eu – może tam znajdziesz ciekawy pomysł na zainwestowanie kasy

Odpowiedz

Carols Sierpień 30, 2009 o 12:09 pm

Ja ostatnio zainwestowalem 500 zl i po tygodniu zwrocilo mi sie ze 100% zyskiem. Nie wiem czy ma Pan do tego warunki ale mysle ze pomysl wypali wszedzie.
Mianowicie chodzi o zorganizowanie imprezy w klubie. Teraz poczatek roku szkolnego bedzie idealnym momentem. Koszt wynajecia klubu z wudrukowaniem 300 zaproszen (Gdańsk) kosztowal nas (ja i 2 kolegow) 1500 zł. Zaproszenia sprzedawalismy sami w szkolach (jestesmy uczniami ;) ) Kazde zaproszenie 10 zł. Tak wiec 300 x 10 daje nam 3000 zł.
Najwazniejsze w tej inwestycji jest czas w ktorym zorganizuje sie impreze oraz jej nazwa na zaproszeniu. Zaproszenia na High School Party rozeszly sie 2 4 dni :)

Odpowiedz

Dziadek Wrzesień 7, 2009 o 11:32 pm

hmm mam do zainwestowania 4 000 zl, i nie mam kompletnie pomyslu jak je rozsadnie ulokowac. moze jakies pomysly, wskazowki, sugestie ? :)

bede wdzieczny za kazda podpowiedz ;)

Odpowiedz

Paweł Kata Wrzesień 8, 2009 o 12:12 am

Dziadku, za 200 złotych obkup się w książki o inwestowaniu na giełdzie (polecam Inteligentnego Inwestora oraz Małą Książeczkę Która Podbija Rynek, a pozostałe 3800 pln wykorzystaj na zakup akcji według którejś ze strategii opisanych w tych książkach.

Odpowiedz

thomas80 Październik 3, 2009 o 1:12 pm

kokosa nie testowałem, ale zamierzam przetestować serwis http://www.smava.pl – który działa na zasaadzie kokosa, przy czym wsparcie techniczne wydaje się być troszkę bardziej profesjonalne…. a co będzie, to czas pokaże

Odpowiedz

jarass Styczeń 26, 2010 o 11:05 am

Mam problem jak zinwestowac kase na cokolwiek… Nie mam pojecia w co i tak naprawde, jak to zrobic. Jak mozecie to napiszcie co i jak zrobic… Bede bardzo wdzieczny. Pozdrawiam

Odpowiedz

Paweł Kata Styczeń 26, 2010 o 11:59 am

Jarass, potrzeba kilka odpowiedzi:
1) ile masz tej kasy?
2) jakie masz pojęcie o inwestowaniu?
3) na jak długo chcesz zainwestować?
4) jaki chcesz mieć dostęp do pieniędzy w czasie trwania inwestycji?
5) jakie ryzyko jesteś skłonny zaakceptować?
6) jakich zysków oczekujesz?

Tak ad-hoc, to możesz te pieniądze włożyć w konto oszczędnościowe, żeby ich inflacja nie zjadała, albo rozejrzeć się za jakąś lokatą krótkoterminową, a w międzyczasie trochę się rozeznać.

Odpowiedz

Łukasz Styczeń 28, 2010 o 12:19 pm

hmm mam podobny problem ale mam 2 pomysly:
-skup antyków i export do UK, dla wielu polakow stare meble itp to po prostu badziew nadajacy sie jedynie do wyrzucenia a dla ludzi z wysp sa to bardzo wartosciowe przedmioty za ktore sa gotowi wydac wiele papierkow z postacia krolowej
- a 2 sprowadzanie sprzetu i roznych pierdolek typu telefony ipody konsole a nawet gry:)
na glupiej grze na xboxa mozna zarobic 100pln sprzedajac ja na allegro a na telefonach nawet i 500pln

Odpowiedz

wiezyczka Marzec 22, 2010 o 1:47 pm

a te gry sprzedajesz nowe czy uzywane, bo od jakiegos czasu zauwazylam, ze sprzedawanie gier w Polsce juz nie oplaca sie az tak bardzo, przykladowo gra Resident Evil 5 w GB kosztuje 30 gbp, co daje 129 zl, a ja znalazlam ta gre na allegro juz za 159 zzl, wiec w sumie jest to tylko 20 zl zysku, poza tym telefony nie sa juz tak tanie jak kiedys, przynajmniej w irlandii, zreszta allegro jest juz strasznie nasycone tymi artykulami, ja kiedys myslalam o handlowaniu perfumami, ale jak juz pisalam – bedac w irlandii nie oplaca sie zbytnio wysylanie nawet wiekszej ilosci tego typu towaru do polski na handel,

Odpowiedz

Daniel Marzec 22, 2010 o 9:35 pm

Witam. Potrzebuję rady jak zainwestować pieniążki ponieważ chciałbym mieć ich więcej (zreszta jak każdy chyba :P ). Mam do zainwestowania 3000 PLN i teraz tak: myślałem aby założyć konto bankowe (ale kompletnie nie wiem jakie ew.), kupić obligację (też nie wiem co i jak). Proszę o radę wyjaśnienie paru kwestii w tej sprawie. Pisać na e-mail, gg: 1934899. Z góry dziękuję.

Odpowiedz

Daniel Marzec 22, 2010 o 9:42 pm

Właśnie przed chwilą sprawdziłem pocztę – dostałem ciekawego e-maila od openfinance nt. lokaty oszczędnościowej 10% na 3 miesiące. Mógłby ktoś mi przybliżyć ofertę ? I na jakiej to zasadzie działa ? Wiem – mam opcję sprawdź bezpłatnie jednak proszą o podanie numeru telefonu a ja nie chcę żeby zaraz do mnie dzwonili ze swoją ofertą. Na razie tylko szukam sposobu do zainwestowania. Chyba, że podam zły numer :E

Odpowiedz

Paweł Maj 10, 2010 o 9:10 pm

Witam.. z uwagi na to, że mam większa kwotę na inwestycję, obecnie 35k zł, wrzuciłem na konto oszczędnościowe, tylko 3,8 %, daje mi to obecnie jakieś 90 zł miesięcznie po odjęciu podatku.. staram się wpłacać co miesiąc jakąś kwotę.. no i monetki chyba zacznę kupować.. chociażby cała kolekcja 2 zł z 2009 roku jest dwa razy droższa niż w poprzednim.. zobaczymy co z tego wyjdzie.. ale dla przykładu – jakaś monetka nominał 200 zł z 1996 roku (cena wtedy 781 zł) z Szopenem – dziś warta ok. 40k zł.. jest to oczywiście inwestycja na lata, ale..

Odpowiedz

Skomentuj

Zasady komentowania w skrócie: nie obrażaj innych, nie prowokuj kłótni, pisz na temat, nie reklamuj niczego, nie używaj słów kluczowych w podpisie. Komentarze łamiące zasady będą moderowane. Szczegóły w Polityce Komentowania.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: