Autorem dzisiejszego wpisu jest Paweł Stopka, prowadzący bloga MyBankier, na którym dzieli się wiedzą i doświadczeniem z dziedziny finansów. Zachęcam do odwiedzenia Jego bloga :-)
Karta kredytowa dla większości Polaków, to pospolity gwóźdź do trumny finansowej i jeszcze większego zaciskania pętli zadłużenia. Podczas gdy większość Polaków marzy o tym, żeby jak najszybciej taką kartę kredytową spłacić i zamknąć (jak wypowiedzieć limit karty zobaczysz tutaj) ja wyszukuję nowe oferty bankowe. Kalkuluję, czy aby czasami dzięki takiej zmianie nie zarobię na karcie jeszcze więcej niż dotychczas. Jeśli pójdziesz do banku, zadzwoni do Ciebie konsultant infolini, czy też spotkasz się z przedstawicielem w sprawie karty kredytowej to usłyszysz to, co zawsze słyszy 90 % Polaków: dzięki karcie będziesz spędzać lepsze i fajniejsze wakacje, twoja rodzina będzie szczęśliwsza, kupisz sobie wiele rzeczy i bla bla bla.
Znam to, bo sam byłem doradcą i takie rzeczy ludzie kupują – czyli marzenia. Właśnie ze względu na wizerunek własnej osoby, a nie konieczność sprzedawania karty kredytowej babci, która nie rozumie samej istoty działania karty – zrezygnowałem. Blog, który prowadzę daje mi wolność wypowiadania się i przekazywania moim zdaniem wartościowej wiedzy.
Bank to firm, która musi zarabiać, więc moim zdaniem nie ma mowy o konieczności, czy chęci edukowania społeczeństwa odnośnie finansów osobistych lub chociażby istocie działania i korzystania z karty kredytowej.
Czytaj dalej a poznasz 6 skutecznych trików na oszczędności w karcie kredytowej, a nawet możliwości zarabiania na niej. Naturalnie, należy spełnić wiele warunków, żeby zarobek był widoczny na karcie, ale poniższe wytyczne pomogą Ci zmienić twoje podejście do tego produktu finansowego.
Okres bezodsetkowy, czyli nawet do 58 dni za darmo!
Powyższe hasło funkcjonuje w reklamach i z tym nie polemizuję, że to nieprawda pod warunkiem, że znasz zasady funkcjonowania karty kredytowej. Okres bezodsetkowy to czas, w którym możemy korzystać dowoli i dokonywać zakupów bezgotówkowych, to ważne – czyli takich, za które płacimy kartą kredytową, w sklepie, na stacji itp. Po 30 dniach korzystania bank robi zestawienie naszych zakupów i wysyła nam wyciąg, w którym zaznacza, że masz jeszcze ( w zależności od banku) do 28 dni czasu na spłatę całości zadłużenia żeby nie zapłacić odsetek. Wiele osób korzysta z opcji minimalnej spłaty, co powoduje, że nie spłacając całości zadłużenia, a więc od terminu płatności pozostała niespłacona kwota jest już oprocentowana -w takim przypadku nic nie zaoszczędzimy, a jedynie dajemy zarobić instytucji finansowej.
Karty z najdłuższym okresem bezodsetkowym (aktualne w chwili publikacji wpisu):
- PNB PARIBAS FORTIS – aż 61 dni,
- ALIANZ BANK – 59 dni,
- RAIFFEISEN BANK – 58 dni.
58 dni, ale z głową, czyli płać kartą i oszczędzaj gotówkę.
Dobre zarządzanie finansami zawsze wiąże się z samodyscypliną, dlatego dla zwolenników teorii, że plastikiem więcej się wydaje niż gotówką sugeruję, że zależy to tylko od nas samych. Jeśli wiemy, po co idziemy do sklepu i walczymy z notorycznym marketingiem wszędzie nas otaczającym, to zakupy plastikiem są wygodniejsze niż gotówką. Jeśli twoje wynagrodzenia wpływa na konto osobiste, to od tej pory płać kartą kredytową, a to, co otrzymałeś od pracodawcy przelej na konto oszczędnościowe lub zainwestuj w lokaty terminowe. Większość kont osobistych jest oprocentowana bardzo nisko poniżej 0.1 %, więc tak naprawdę trzymasz w banku pieniądze za darmo. Konto oszczędnościowe lub lokata pozwala choociaż by otrzymać siłę nabywczą naszych pieniędzy (czyli walczyć z inflacją). Tutaj musze jednak wspomnieć, że i na lokatach można stracić przez wysoką inflację. W przypadku jednak zysków jest to nie dużo, ale dwa wpływy wynagrodzenia małżeństwa mogą przynieść więcej korzyści w postaci odsetek, niż nie zrobienie niczego.
Wszystkie płatności plastikiem
Piszę akurat o karcie kredytowej, a nie takiej do bankomatu (debetowej), bo na zwykłej karcie możesz płacić pieniędzmi ze swojego konta i do wysokości zgromadzonych tam środków, tym samym pieniądze nie pracują dla Ciebie.
Generalnie przy karcie debetowej obecnie mam tak, że mam wszystkie bankomaty za darmo – ułatwia życie, ale mimo to znajdzie się jeden bankomat BGŻ, w którym okazuje się, że nie mogę wybrać pieniędzy, a pewnie jak bym mógł to bym zapłacił słoną prowizję. Płacąc kartą kredytową w sklepach oszczędzasz również na takich nieplanowanych wypłatach w obcych bankach niż twój macierzysty. Prowizje są różnych wysokości, ale zrobiłem kiedyś eksperyment w PKO i wypłacałem pieniądze z bankomatu na zakupy w różnych bankach, tam gdzie akurat potrzebowałem. Za same prowizje wypłacone z innego bankomatu zapłaciłem 48 zł – za co?.
Prowadzisz sklep, sprzedajesz – jak mieć dostęp do darmowych środków?
Osoba fizyczna, prowadząca działalność lub zwykły klient dzięki karcie kredytowej od momentu jej aktywowania posiada środki za zakup towaru. Wiem, że do sprzedaży i zysku daleka droga i wielkiej ilości towaru się nie kupi ( w zależności od limitu na karcie), oraz są różne uwarunkowania odnośnie działalności, ale chodzi o samą koncepcję korzystania z okresu bezodsetkowego. Po zakupie towaru i osiągnięciu zysku ze sprzedaży, spłata karty w określonym czasie daje nam kredyt za 0 % odsetek.
Case Study:
Mój znajomy Marek jest dobrym myślicielem finansów, zawsze liczył, analizował i w dalszym ciągu dobrze na tym wychodzi. Zaczynał nieśmiało od limitu na karcie 5000 zł, który przyznał mu mBank, ponieważ pracował również na etacie. Płacać kartą wykupił towar za cały limit – konkretnie ciuchy markowe w hurtowni (jak to zrobił bez działalności to odrębny temat). W hurcie taniej, dlatego z marżą i minimalnymi nakładami (miejsce do sprzedaży w realnym świecie, allegro i inne) po sprzedaży tych ciuchów w zaledwie 3 tygodnie, zarobił 8100 złotych.
Po 30 dniach bank przysłał mu wyciąg, jak pisałem wcześniej z informacją, że jeśli chce skorzystać z okresu bezodsetkowego zostało mu 28 dni, lub możliwość skorzystania ze spłaty minimalnej. Chyba nie musze pisać, co wybrał Marek, żeby pozbyć się zadłżenia na karcie, nie płacić odsetek, oraz mieć dostęp do nowych 5000 tyś zł na ponowny zakup towaru.
Rachunki płać kartą kredytową
Pisałem wcześniej o robieniu zakupów kartą kredytową, dlatego nie widzę przeszkód żeby za rachunku jak czynsz,woda czy prąd płacić też kartą. Niektóre banki dają możliwość dokonania przelewu z karty kredytowej i traktują takie operacje jak płatności bezgotówkowe, czyli takie, które zaliczają się do możliwości skorzystania z okresu bezodsetkowego. Warto z tego skorzystać, by wciąż nasze pieniądze bedą pracowały na wysoko oprocentowanym koncie. Zanim jednak zrobimy taki przelew to sprawdźmy w tabeli opłat i prowizji, czy czasami bank nie pobiera sobie za taką operację prowizji np. 1% wysokości transakcji. Może się okazać jednak taki krok mało opłacalny.
Zarabiaj i niech Ci płacą za to, że robisz kartą zakupy
Wiele osób nie docenia takich gratyfikacji w kartach jak „cash back”. Oznacza to właśnie tyle, że jak robisz zakupy w media markecie i kupisz telewizor za 3000 złotych to znowu w zależności od banku, otrzymasz od 1-3% (np. w TOYOTA BANK) zwrotu na karcie, czyli ok. 90 zł. Niewiele? Ale jeśli robisz dużo takich operacji?
Case study:
Przytoczę mojego znajomego Marka – kartą płaci praktycznie za wszystko, 10 000 obrotu miesięcznie to dla niego nic. Jak wiesz 3% od tych 10 000 tysięcy to całe 300 zł X 12 miesięcy = 3600 zł rocznie zwrotu. Skoro postanowisz płacić i tak kartą za wszystko to cash back działa automatycznie – dostajesz część swoich pieniędzy z powrotem. Warto wiedzieć, że przy karcie kredytowej istnieje coś takiego jak opłata roczna – może sięgać nawet 150 zł. Jeśli się robi cały rok zakupy to można swobodnie wyrobić wymagane limity obrotu, dzięki czemu opłata wówczas wynosi 0 zł.
Zniżki i rabaty dla wytrwałych
Wiem, mi osobiście w każdym sklepie też się nie chce zbierać znaczków naklejek, misi do obklejania jakiejś kartki, za którą dostaniemy dzbanek czy latarkę za 5 zł. Ale przy kartach istnieją możliwości skorzystania ze zniżek w sklepach. Moja żona robiąc zakupy skorzystała z 70 % obniżki płacąc właśnie kartą kredytową jednego z banków.
Czy nie jest miło, jeśli płacisz mniej za tą samą rzecz płacą normalnie? I o to w tym chodzi, żeby na spokojnie i bez przesady śledzić możliwości zaoszczędzenia na zakupach i to właśnie dzięki karcie kredytowej.
Podsumowanie
Generalnie schemat oszczędzania czy też zarabiania na kartach kredytowych sprowadzam osobiście do częstego korzytania z karty kredytowej, a gotówkę w tym czasie inwestuje. Płacę za wszystko, tak by moje zakupy generowały obrót, tym samym zmniejszam opłaty za korzystanie z karty oraz korzystam dodatkowo na tym w potaci zwrotu częci środków. Zniżki i rabaty to dla mnie dodatkowe premie, a okres bezodsetkowy jest dla mnie darmowym kredytem prosto z banku. To wszystko dopilnowane i przeanalizowane daje mi duże oszczędności np. 150 zł za roczną opłatę karty, odsetki od lokat i kont oszczędnościowych, około 500 zł rocznie za robienie zakupów.
Nie podaję dokładnych danych, ponieważ dla każdego te kwoty zdecydowanie mogą się różnić, wobec czego każdy sam powinien ocenić czy dla niego takie zarządzane finansami osobistymi przyności korzyści. Każdy również inaczej ocenia wartość oszczędności na poziomie 500 zł. Dla jednych nie warto, innym da to impuls do dalszego działania..
Wierzę, że częściowo udało się naświetlić temat odnośnie możliwości zaoszczędzenia na karcie kredytowej. A wy, jakie macie własne doświadczenia i odczucia odnośnie poruszanego zagadnienia.
Pozdrawiam Paweł Stopka, MyBankier.com