Życzenia

Wszystkiego najlepszego z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia! Życzę Wam, byście spędzili je w ciepłym, rodzinnym gronie, zdrowi, uśmiechnięci i najedzeni :-) A na nowy 2012 rok życzę wspaniałej sytuacji finansowej, podwyżek, dochodowych interesów i ogromnych zwrotów z inwestycji :-)

Wszystkiego najlepszego, drodzy Czytelnicy i Czytelniczki :-)

Jak zabezpieczyć swoje finanse?

Planując swoje finanse, należy zawsze pamiętać o tym, czego zaplanować się nie da. Wypadki niestety chodzą po ludziach i zazwyczaj (poza teściową) są niezapowiedziane. Wiąże się to oczywiście z wydatkami i to nierzadko niemałymi.

Przykładowa sytuacja:

Bierzemy kredyt i budujemy dom. Po czym trafia w niego piorun i zaczyna się palić. My, ratując co się da, sami doznajemy poważnych okaleczeń. Domu nie ma, my uszkodzeni. Pieniądze są bardzo potrzebne na odbudowę i rehabilitację, a tutaj nie ma możliwości nawet pracować.

Ideą każdych ubezpieczeń (stąd nazwa – od bezpieczeństwa) jest zabezpieczyć budżet domowy od następstw rozmaitych nieszczęść. Jest to, mówiąc prościej, odpłatna obietnica ze strony towarzystwa, że pokryją Twoją dziurę w budżecie, gdy Tobie coś się stanie.

Teoretycznie proste. Jednak nie wszyscy są tego świadomi. Nie mówię tutaj o kwestii stać/nie stać mnie. Jest wiele towarzystw i jeszcze więcej produktów ubezpieczeniowych, więc każdy znajdzie coś co nie obciąża zbytnio kieszeni.

Nawet i ubezpieczenie dołączane do konta bankowego lub karty kredytowej jest już w jakimś stopniu gwarancją płynności kapitału w domu. Mój bank daje 40 000 zł w przypadku mojej śmierci w wypadku (lub 80 000 za wypadek komunikacyjny) za 9 złotych miesięcznie. Dodatkowo nie jest to jakiś specjalny problem, ponieważ nie tworzy mi debetu na koncie. Składkę pobierają tylko wtedy, gdy mam na koncie pieniążki.

Dobra polisa ubezpieczeniowa jest obowiązkowym elementem w każdym planie finansowym. Jeżeli jej jeszcze nie masz, polecam reorganizację finansów tak, aby nie było problemem założenie jej. Wszakże nigdy nie wiadomo, kiedy jakieś nieszczęście spadnie na nas z nieba.

Jakie zatem wybrać ubezpieczenie? Zdrowie i życie swoje i bliskich jest najważniejsze, więc w pierwszej kolejności zaopatrz się w polisę  na życie. Obecnie tego typu ubezpieczenia są tak skonstruowane, że pozwalają na ochronę zarówno życia jak i zdrowia Twojego i Twojej rodziny, a nawet na odłożenie jakiejś gotówki na przyszłość.

W dalszej kolejności proponuję polisy majątkowe (dom/mieszkanie, samochód itp). Bez tych drobiazgów również dalsza egzystencja będzie utrudniona. Taka ochrona również nie jest droga.

Na rynku są setki rozmaitych produktów ubezpieczeniowych, więc każdy znajdzie coś dla siebie. W razie jakichkolwiek problemów (te się zdarzają, choć rzadko), po naszej stronie jest Rzecznik Ubezpieczonych. Dodatkowo pojawia się coraz więcej firm prawniczych, wyspecjalizowanych w uzyskiwaniu odszkodowań. Zatem ryzyko jest tutaj maksymalnie zminimalizowane.

Zatem polecam zaprosić do siebie kilku agentów i wybrać najlepszą ofertę. Bo bez tego w razie ewentualnych problemów, nasz budżet może się zawalić. Ubezpieczenie jest jedną z tych rzeczy które lepiej mieć i nie potrzebować, niż potrzebować i nie mieć.

Autorem tego wpisu jest Michał Futera – pasjonat sztuki biznesu i kultury pieniądza. Fanatyk gry na giełdzie walutowej Forex. Na co dzień rozwija swój biznes oparty o wiedzę. Prywatnie zajmuje się również marketingiem internetowym. Autor kursu „Żyj bez kredytu”. Realistycznie nastawiony do życia i zmotywowany do osiągnięcia sukcesu finansowego.

Michał jest jednym z nowych Autorów Oszczędzania, który będzie co jakiś czas publikował swoje treści tutaj. Jeśli, podobnie jak on, również chcesz publikować na Oszczędzaniu, zajrzyj tutaj. Korzyści jest sporo!

Rewolucja na Oszczędzaniu!

Oszczędzanie leży odłogiem. To smutna prawda, którą przewidział jakiś czas temu Zwiedzający w jednym ze swoich cennych komentarzy. Wierzyłem, że uda mi się jednocześnie prowadzić firmę programistyczną i blogować (nie tylko o finansach), ale życie zweryfikowało moje zapędy. Druga sprawa to to, że wydałem ostatnio do spółki z Pawłem Sygnowskim kurs, w którym dzielę się wieloma bardziej ukierunkowanymi poradami i teraz… niespecjalnie mam wenę do tworzenia nowych treści na Oszczędzanie. Z kolei do prowadzenia bloga o newsach ze świata finansów, nowych lokatach i IPO niespecjalnie mam czas i chęci.

Stanąłem zatem na rozdrożu… zamknąć bloga albo coś wymyślić.

Przyznam, że – w duchu minimalizmu – rozważałem pierwszą opcję, ale Oszczędzanie to takie moje „wirtualne dziecko” i osobisty sukces blogerski. Poza tym zamknięcie tego źródła informacji byłoby ruchem pozbawionym sensu również dlatego, że wiele osób może skorzystać z wiedzy w nim zawartej. Nie tędy droga…

Pozostało mi zatem coś wymyślić… i wymyśliłem: zamiast zamykać Oszczędzanie, otwieram je dla nowych Autorów!

Co to oznacza dla Czytelników?

  1. Nowe treści na blogu, pojawiające się o wiele częściej, niż ostatnio.
  2. Świeże spojrzenie na finanse, okiem różnych praktyków.
  3. Ciekawe dyskusje pod wpisami.
  4. Rozwój społeczności skupionej wokół bloga.
  5. Możliwość uczestnictwa w czymś nowatorskim ;-)

Potencjalne korzyści dla nowych Autorów

  • Jeżeli chcesz dzielić się z Czytelnikami i Czytelniczkami swoimi przemyśleniami i poradami o finansach…
  • Jeżeli prowadzisz własny blog, ale nie masz zbyt wielu Czytelników…
  • Jeżeli chcesz, aby o Twoich treściach dowiadywało się za każdym razem kilka tysięcy subskrybentów Biuletynu Oszczędzania…
  • Jeśli chciałbyś mieć 70% wyświetleń swoich reklam w każdym swoim wpisie i zarabiać np. na Google AdSense lub w programach partnerskich…
  • Jeśli chciałbyś wypromować siebie jako specjalistę od finansów na jednym z najpopularniejszych polskich blogów o Oszczędzaniu i nie tylko…
  • Jeśli chciałbyś wypromować swój serwis przy pomocy wpisów gościnnych…

To moja oferta jest właśnie dla Ciebie!

Co oferuję…

Jeżeli zdecydujesz się na dołączenie do grona Autorów publikujących na Oszczędzaniu, możesz liczyć na:

  1. Możliwość publikacji własnych artykułów o tematyce finansowo-inwestycyjnej na Oszczędzaniu.
  2. Publikacja treści oczywiście pod własnym imieniem i nazwiskiem lub pseudonimem.
  3. Mailing o każdym Twoim wpisie do kilku tysięcy subskrybentów Biuletynu Oszczędzania.
  4. 70% wyświetleń reklamy w każdym Twoim wpisie (wszystkie ewentualne zyski są oczywiście Twoje).
  5. Status Autora-Specjalisty na Forum Oszczędzania.

W tej chwili to tyle. Podejrzewam, że powyższa lista z czasem ulegnie wydłużeniu.

Czego oczekuję…

W trosce o wysoką jakość wpisów na blogu, zanim zdecydujesz się na publikację pod brandem Oszczędzania, zapoznaj się z poniższą listą wymagań:

  1. Dopuszczona jest emisja wyłącznie unikalnych, autorskich treści o tematyce finansów osobistych, inwestowania, oszczędzania i innych pokrewnych, typu recenzje książek, obiektywne porównania produktów finansowych itp.
  2. Na Oszczędzaniu zawsze stawiałem na praktyczną przydatność emitowanych wpisów, dlatego wszelkie osobiste historie bez morału odpadają.
  3. Publikowany artykuł nie może mieć charakteru komercyjnego, czyli odpadają wpisy sponsorowane, jednostronne recenzje produktów finansowych, publikacje dla instytucji finansowych itp.
  4. Oszczędzanie to nie precel, więc odpadają artykuły przepuszczone przez tzw. mieszarki i/lub treści przeładowane słowami kluczowymi czy pisane w celu poprawy pozycji czyjegoś serwisu w wyszukiwarkach.
  5. Oczywiście obowiązuje zakaz publikowania treści ksenofobicznych, nazistowskich, pornograficznych, obraźliwych, godzących w czyjeś przekonania religijne oraz wszystkie niewymienione, a których publikacja jest zakazana przez polskie prawo.
  6. Nie jest to obowiązkowa sprawa, ale byłbym wdzięczny za zgłoszenie co najmniej dwóch wpisów miesięcznie do publikacji.
  7. Liczę na to, że opublikujesz informację o fakcie pojawienia się Twojego wpisu na Oszczędzaniu w kanałach social media, z których korzystasz. Mogą to być Nasza Klasa, Facebook, Twitter, Blip lub inne. Proszę tylko o wyczucie i zaniechanie spamowania.

Póki co powyższa lista jest krótka, ale ponieważ nie jestem w stanie dokładnie przewidzieć rozmachu tego projektu, proszę traktować ją jako punkt wyjściowy.

Współpraca krok po kroku

Jeżeli doczytałeś(aś) już do tego miejsca, to na pewno interesuje Cię jak nasza współpraca miałaby funkcjonować w praktyce. Poniżej przedstawiam krótki spis kroków od zgłoszenia chęci publikowania na blogu do publikacji wpisu:

  1. Rejestracja jako Autor i uzupełnienie danych w swoim profilu. Wystarczy wejść na specjalną stronę (informacja o niej będzie rozesłana do zainteresowanych) i założyć konto autorskie na blogu.
  2. Dogadanie warunków współpracy. Chodzi głównie o skonfigurowanie parametrów ewentualnych reklam itp.
  3. Dodanie szkicu wpisu i powiadomienie mnie o tym. Sam również będę starał się codziennie zajrzeć czy nie pojawiło się coś nowego. Podejrzewam również, że jest jakaś wtyczka, która nas od tego odciąży.
  4. Moderacja wpisu i ewentualne sugestie odnośnie poprawek. Muszę dbać o jakość publikowanych wpisów, więc tego kroku nie da się przeskoczyć. Postaram się jednak nie być upierdliwym moderatorem ;-)
  5. Ustalenie daty publikacji wpisu. W chwili obecnej planuję publikację maksymalnie jednego wpisu dziennie, więc może dojść do sytuacji, że Twój wpis będzie opublikowany w przeciągu kilku dni. Tutaj będzie decydowała kolejność wpisów po zatwierdzeniu do publikacji.
  6. W dniu publikacji będzie rozsyłany mailing, zawierający fragment Twojego wpisu i zachętę do dalszej lektury już na Oszczędzaniu. Pojawi się również informacja na facebookowej grupie.
  7. Wszyscy są zadowoleni: Czytelnicy dostają treść wysokiej jakości, Ty promujesz siebie i swoją wiedzę oraz zarabiasz na reklamach, a ja cieszę się, że na Oszczędzaniu „coś się dzieje”.

Proste, prawda?

Zatem jeśli interesuje Cię dołączenie do grona Autorów, skontaktuj się ze mną. Projekt jest w ostatniej fazie organizacji od strony technicznej i przewidywany start w wersji testowej to koniec bieżącego tygodnia. Jest zatem jeszcze trochę czasu na finalne ustalenia i przygotowanie pierwszych wpisów do publikacji.

Serdecznie zapraszam do współpracy! :-)

Masz pytania? Skontaktuj się ze mną lub zadaj je na Forum Oszczędzania w tym temacie.

Equity Magazine na… iPad’a!

Jako członek zespołu Brainspot Digital Publishing z dumą pragnę powiadomić Was o naszym małym sukcesie, jakim jest przygotowanie i wydanie znanego w finansowej blogosferze periodyku Equity Magazine na platformie Apple iPad!

Info dla „niewtajemniczonych”: Equity Magazine to magazyn finansowy ukazujący się od blisko roku w formie darmowych PDFów. Dynamiczny rozwój tego tytułu, rosnąca popularność oraz ambicje redakcji wpłynęły na decyzje o wydaniu wersji na iPada. Jeśli jeszcze go nie subskrybujesz, zapisz się na bezpłatną prenumeratę już teraz.

Equity, dzięki współpracy z nami, dołączyło jako pierwszy magazyn finansowy w Polsce do elitarnego grona wydawnictw ukazujących się na iPadzie. Magazyn wzbogaciliśmy m.in.: o animowaną okładkę, a w trosce o komfort Czytelników stworzyliśmy orientację poziomą i pionową.

Wydanie specjalne zawiera 14 artykułów m.in na takie tematy, jak: import z Chin, piramidy finansowe, oazy podatkowe, handel walutami oraz ryzyko inwestycyjne.

Zachęcamy do pobrania – pierwszy numer jest dostępny bez opłat.

P.S. Jeśli chcesz wydać swoją publikację lub magazyn na iPadzie, skontaktuj się z nami już teraz!