Po ostatnich zawirowaniach w ZUS-ie wiele osób pokusiło się o wyliczanie „nowych” emerytur dla osób które straciły najwięcej po restrukturyzacji owej instytucji. Wielu specjalistów alarmuje że sytuacja pokolenia które przejdzie w ciągu najbliższych lat na emeryturę będzie bardzo zła, a pokoleń kolejnych czyli np moja będzie wręcz tragiczna…
W tym momencie musimy zastanowić się co moglibyśmy zrobić aby zabezpieczyć swoja przyszłość? Przecież nie możemy pozwolić sobie na nie robienie niczego, o ile osoby w tym momencie starsze mogły wymawiać trzy najpopularniejsze słowa „jakoś to będzie” o tyle my nie mamy już takiej możliwości. Wszyscy musimy zdać sobie sprawę że nasz los leży w naszych rękach, i to tylko od nas zależy jak będzie wyglądać nasza przyszłość.
Oczywiście najpopularniejszym sposobem na zapewnienie sobie zabezpieczenia są nasze oszczędności, nie zaprzeczam i uważam wręcz że każdy powinien mieć swój fundusz awaryjny. Ja osobiście stosuję zasadę 10% zarobków odkładam na fundusz awaryjny, jednak moim zdaniem oszczędzanie to dopiero początek…
Prawdziwą receptą na kryzys jest obudzenie w sobie przedsiębiorcy! Kiedy rodzimy się nikt nie przypina nam etykiet bogaty/biedny to my sterujemy naszym życiem i choćby nie wiem jak narzekać na rząd, podatki, ZUS to wygląd naszego życia uzależniony jest tak naprawdę tylko od nas.
Mówiąc o tym aby obudzić w sobie przedsiębiorcę nie chodzi mi o to aby od razu brać wielkie kredyty, robić duże inwestycje, chodzi po prostu o zmianę stylu myślenia. XXI wiek jest dobą informacji, mamy dostęp do wszelakich sposobów zarabiania pieniędzy, do rozwijania swoich umiejętności czy też poszerzania wiedzy, musimy zacząć myśleć jak przedsiębiorca, nauczyć się nim być. Każdy mały krok przybliża nas do większych celów. Jeżeli oszczędzasz to nawet jeśli masz dopiero 2000 zł już zastanawiaj się co zrobisz z 50000 zł, które będziesz mieć za kilkanaście lat. Jeżeli masz jakieś hobby, to zastanów się jak mógłbyś na tym zarobić. Jeżeli są tematy, które Cię interesują, ale póki co przerastają, takie jak giełda, nieruchomości, marketing sieciowy, to zacznij już teraz pogłębiać wiedzę na ich temat po to, aby w przyszłości mogła ona zaprocentować. Zacznij szukać okazji, poszerzaj horyzonty zamień „nie dam rady” na „jak to zrobić?”.
Musimy, powtarzam: musimy robić coś ze swoim życiem. Jeżeli już coś robisz, gratuluję. Jeżeli nawet nie chcesz spróbować to nie ma co narzekać na innych czy też na instytucje państwowe. Po prostu jeżeli nie chcesz być na ich łasce, to weź swoje życie w swoje ręce i najlepiej zacznij już dzisiaj.
Każda porażka to nie krok w tył to po prostu kolejna lekcja…
Autorem tego wpisu jest Paweł Mąka, którego zainteresowania obracają się wokół edukacji finansowej oraz biznesu internetowego. Jak sam pisze o sobie, jest samoukiem, który do wszystkiego dochodzi ciężką pracą i determinacją. Jeśli spodobał Ci się ten wpis, koniecznie zajrzyj na blog Pawła!
Paweł jest jednym z nowych Autorów Oszczędzania, który będzie co jakiś czas publikował swoje treści tutaj. Jeśli, podobnie jak on, również chcesz publikować na Oszczędzaniu, zajrzyj tutaj. Korzyści jest sporo!