Oszczędzać czy więcej zarabiać? Twoja opinia…

Ostatnie dwa artykuły opublikowane przed czerwcowym podsumowaniem, konkretnie Jak wydawać mniej (i oszczędzić więcej) pieniędzy? oraz Jak zarabiać więcej pieniędzy?, miały na celu pokazanie dwóch dróg, którymi można podążać do bogactwa. Co ważne, obie drogi są logicznie uzasadnione, sprawdzone w praktyce przez setki jeśli nie tysiące osób, dostępne dla każdego bez wyjątku i nie wymagają żadnych specjalnych poświęceń.

Połączenie tych dwóch podejść naturalnie da najlepsze efekty, ale mnie interesuje to, którą drogę Ty byś wybrał i dlaczego, gdybyś mógł skorzystać tylko i wyłącznie z jednej…

Dążyłbyś do bardziej oszczędnego życia czy do zwiększenia zarobków?

Podyskutujmy…

W co zainwestować 1000 pln?

Właśnie przelałem ostatnią część transzy, jaką postanowiłem, że uzbieram, zanim zabiorę się za inwestowanie pieniędzy. Jestem z tego powodu bardzo zadowolony, bo po raz kolejny udało mi się zrealizować plan wcześniej, niż to sobie założyłem. Niemniej jednak teraz pojawia się pewien problem, a raczej pytanie… w co zainwestować tego tysiaka? I tu zwracam się do Was z prośbą o pomysły.

Inwestowanie pieniędzy to całkiem szeroki i pełen możliwości temat, chciałbym jednak uniknąć błędów początkującego.

Może podsumuję to, co mam:

  • 1000 pln gotowe do zainwestowania,
  • dostęp do Supermarketu Funduszy Inwestycyjnych,
  • już za niedługo dostęp do Biura Maklerskiego mBanku,
  • mam praktyczne doświadczenie w inwestowaniu pieniędzy w fundusze inwestycyjne,
  • chęci i zapał :-)

Nie mam za to pomysłu, w co te pieniądze zainwestować.

Osobiście celuję w kompromis między ryzykiem, a zyskiem inwestycji. Nie stronię też od inwestycji, nazwijmy to, niestandardowych. Niestety na Forex czy daytrading nie bardzo mam w chwili obecnej czas.

Co moglibyście mi doradzić?

Dyskusja: dlaczego nie oszczędzamy pieniędzy?

Pieniądze. Jedni mają ich mniej, inni więcej. Każdy, przy niewielkim nakładzie pracy, silnej woli, pomysłowości lub kombinacji tych i masy innych cech/działań może mieć ich dokładnie tyle, ile potrzebuje dla zaspokojenia wszystkich swoich potrzeb. I często mają. Dlaczego nie są bogaci? Dlaczego Jim Rohn ma rację, mówiąc:

„Bogaty człowiek niegdyś powiedział: gdybyś wziął wszystkie pieniądze z całego świata i rozdzielił je po równo między wszystkich mieszkańców, niedługo znalazłyby się ponownie w tych samych kieszeniach, z których zostały zabrane”?

Dlaczego w stwierdzeniu:

„jeżeli komuś nie wystarczy na życie tysiąc złotych miesięcznie, nie wyżyje też za pięć tysięcy”,

również jest tyle prawdy?

Dlaczego nikt nie chce dostrzec najprostszej drogi do bogactwa?

Dlaczego nie oszczędzamy pieniędzy?

Dyskusja: Czy warto kupować na zapas?

Od dziś, niedziela na Oszczędzaniu będzie dniem dyskusji na różnorakie tematy związane z pieniędzmi, inwestowaniem, finansową niezależnością, pasywnym dochodem, organizacją czasu itp. Gorąco zapraszam do włączenia się w dyskusję — zapoznając się z różnymi punktami widzenia możemy sobie tylko pomóc :-)

Nieraz zdarzają się promocje i wyprzedaże, na których oferuje się zakup większej ilości produktu po konkurencyjnej cenie (w przeliczeniu na jednostkę). Korzystając z takiej okazji z jednej strony oszczędza się pieniądze, bo przecież i tak kupiłoby się ponownie np. papier toaletowy czy cukier, ale z drugiej strony wydane na zapas pieniądze mogą być przecież potrzebne na inne, niezapowiedziane wydatki. Powstaje również kwestia przechowywania nadmiaru dóbr…

Jak uważacie… czy warto kupować na zapas? Jeżeli tak, to co i w jakim okresie? Jeżeli nie, to dlaczego… zapraszam do dyskusji :-)