Pozbądź się niepotrzebnych rzeczy… sprzedając je.

Wprawdzie bliżej nam do lata, ale dziś chcę zachęcić do zrobienia drugiej edycji „wiosennych porządków”. Jestem pewien, że w różnych zakamarkach Twojego domu walają się masy niepotrzebnych rzeczy, bez których z łatwością można się obejść. Rzeczy kupionych pod wpływem impulsu, które po kilku wykorzystaniach teraz tylko niepotrzebnie zajmują powierzchnię i zbierają kurz. Po co je hodować? Można je spieniężyć i wpływami ze sprzedaży zasilić konto oszczędnościowe — skorzystamy na tym o wiele bardziej!

Cały proces proponuję przeprowadzić następująco:

  1. Najpierw należy „przekopać się” przez wszystkie szafki z rzeczami w pokojach, kredensy, przejrzeć piwnicę, strych i garaż pod kątem rzeczy, które nie są nam aktualnie potrzebne i bez których możemy z powodzeniem się obejść. Oczywiście narzędzia, bezpieczniki i tego typu rzeczy zostawiamy w spokoju.
  2. Następnie każdą niepotrzebną rzecz należy obejrzeć pod kątem sprawności i odpowiedzieć sobie na pytanie „czy w najbliższej przyszłości będę potrzebował tej rzeczy?”. Jeżeli jest niesprawna, pozbywamy się jej. Jeżeli jest sprawna i nie będzie dla niej żadnego użytku przez (powiedzmy) pół roku — odkładamy ją na bok. Jeżeli znajdujemy dla niej zastosowanie w najbliższym czasie, np. stary telewizor może przydać się dziecku, które za 2 miesiące wyprowadza się do własnego domu, odkładamy na miejsce.
  3. Zostały nam już same rzeczy na sprzedaż. Teraz tylko, o ile jest taka potrzeba, należy poprawić ich estetykę (doczyścić, zapakować w oryginalne opakowanie, o ile je posiadamy itp.) i sprzedać.

Odnośnie sprzedaży zbędnych rzeczy możemy postąpić następująco:

  • można popytać sąsiadów czy czegoś nie potrzebują,
  • można urządzić sobotnią wyprzedaż garażową, znaną z amerykańskich filmów, i zaprosić na nią sąsiadów,
  • bardziej wartościowe rzeczy można ogłosić w lokalnej gazecie, w autogiełdzie, na forum internetowym miasta czy w potocznie znanych „reklamówkach” (gazetki reklamowe),
  • bez problemu pozbędziemy się części rzeczy w serwisach aukcyjnych (Allegro, eBay itd.),
  • książki możemy zanieść do antykwariatów — często skupują one literaturę w dobrym stanie po konkurencyjnych cenach,
  • niezniszczone ubrania możemy zaoferować sklepom z używaną odzieżą (tzw. second handy).

Dzięki temu prostemu zabiegowi na pewno uda się odłożyć nieco więcej pieniędzy, a i w domu zaoszczędzimy na powierzchni użytkowej, dlatego gorąco zachęcam Cię do pozbycia się niepotrzebnych rzeczy.

3 myśli nt. „Pozbądź się niepotrzebnych rzeczy… sprzedając je.

  1. Nie powiedziałabym, żeby wszystko było takie piękne jak się wydaje. Sprzedawanie na allegro często kończy się tym, że przywleczone ze strychu starocie leżą w pokoju (a nuż ktoś kupi i jutro będę musiała wysłać), a second-handy raczej nie skupują używanej odzieży. Ciuchy lepiej oddać do domu dziecka (chociaż też niektóre nie przyjmują, bo mają dostawy z second-handów) albo znajomym niż skąpić paru groszy! Mam tu na myśli zwykłe ubrania, nie mówię tu o ekstra odlotowej kiecy do noszenia której brakuje mi odwagi – taką warto spróbować sprzedać, bo ktoś inny może faktycznie za nią zapłacić, w końcu odlotowe ciuchy zdarzają się rzadko :)

  2. Pingback: Oszczędzanie pieniędzy: Jak oszczędzić na świętach Bożego Narodzenia? — Oszczędzanie pieniędzy i nie tylko...