Kolejny miesiąc, zatem czas na kolejny praktyczny wpis o oszczędzaniu pieniędzy – zwłaszcza, że ostatnio zrobiło się nieco mało praktycznie ;-) No, ale rok podsumowany, plany poczynione, więc można na spokojnie wrócić do pisania o oszczędzaniu.

Zanim zacznę, jeszcze mało info dla zainteresowanych przeglądami tygodnia: w ubiegłym tygodniu niestety nie znalazłem artykułu, którym IMHO warto byłoby się podzielić, stąd brak wpisu w niedzielę. Mam nadzieję, że ten tydzień przyniesie coś ponadprzeciętnego do poczytania.

A teraz praktyczne porady…

  1. Inwestuj w wiedzę o posługiwaniu się pieniędzmi. Nie ma to jak poświęcić czas i pieniądze na zdobycie wiedzy o tym, jak zdobyć i zachować ich o wiele więcej. Warto wiedzieć, że Polacy średnio na rozwój przeznaczają 1.80% całkowitych przychodów, natomiast specjaliści – np. Brian Tracy – sugerują przeznaczać na ten cel przynajmniej 3%.
  2. Posiedź trochę w domu. Dla niektórych może to być nieco ekstremalna porada, owszem, ale w czasem lepiej zorganizować sobie czas w domu, niż jeść czy imprezować na mieście. Żeby było jasne: nie namawiam do ascetyzmu – zachęcam za to do rozwagi.
  3. Ćwicz w domu. Zamiast wydawać pieniądze na salę gimnastyczną czy aerobik, zainwestuj jednorazowe pieniądze w zakup hantli, maty oraz obciążników i ćwicz w domu. Na YouTube jest masa profesjonalnych kursów fitness i lekcji aerobiku, które możesz z powodzeniem wykonywać w domu.
  4. Spoglądaj na wydatki w ujęciu rocznym. Abonament za komórkę 50 złotych miesięcznie to 600 złotych rocznie. Uważam, że – jeżeli trzeba – lepiej za 200 złotych kupić prosty telefon, a z pozostałych 400-tu opłacać kartę prepaid. Sytuacja jest jeszcze lepsza, gdy już masz funkcjonalną słuchawkę, w której wystarczy np. tylko wymienić baterię za 50 złotych.
  5. Zmuś się do automatycznego oszczędzania. Mając mniej pieniędzy na koncie, powinieneś szybko wyrobić odruch rozważniejszego ich wydawania. Pamiętaj również, że zaoszczędzona w ten sposób kwota nie ma znaczenia – ważne, żeby zacząć.
  6. Odwiedzaj targowiska. Można zaoszczędzić naprawdę niezłe pieniądze na takich sprawach, jak ubrania, warzywa i owoce, kosmetyki, obuwie, firany, a nawet… meble i zwierzęta!
  7. Ustal sobie miesięczną kwotę do wydania bez poczucia winy. Pieniądze automatycznie oszczędzone? Czynsz i rachunki zapłacone? Wiesz, ile potrzebujesz na podstawowe potrzeby? Nie ma zatem problemu, żeby część z tego, co zostanie wydać bez poczucia winy…

Tyle porad na tą chwilę. Jeżeli masz coś do dodania lub chcesz podzielić się własnym lifehackiem, gorąco zachęcam Cię do zostawienia komentarza.

Zobacz też:
  Podobał Ci się wpis? To już teraz zasubskrybuj kanał RSS!

{ 12 odpowiedzi… przeczytaj lub dodaj własny }

Garfield Styczeń 12, 2010 o 10:39 am

Cześć, co do ćwiczenia to się zgadzam bo sam sobie kupiłem hantle, a że w czasach LO na WF chodziłem, to pamiętam jak się ćwiczy, więc nie muszę chodzić na siłkę, hali też nie muszę wynajmować (nawet z kolegami) bo jak chcemy pograć czy w piłkę nożną, siatkę czy w kosza wolną chwilką to się zbieramy na jakimś nie zajętym placu, czy na boisku do kosza koło naszej byłej podstawówki (jest po południu dostępne za free), więc sporty drużynowe ale w ładną pogodę.

Na targowiskach nie zawsze jest taniej, może być również problem z brakiem gwarancji lub reklamacją towaru, chyba, że ma się jakiegoś zaufanego sprzedawcę to oczywiście, że masz rację.

Odpowiedz

Adam Styczeń 12, 2010 o 11:51 am

Dużo taniej można też kupić w galeriach handlowych. Często można trafić na spore obniżki. Trzeba się tylko znać na cenach, bo można się nieźle naciąć. W moim mieście nie opłaca się chodzić na targowiska, bo z daleka wieje drożyzną.

Odpowiedz

Cheed Styczeń 12, 2010 o 2:26 pm

Co do drugiego punktu to mam jeszcze z czasów młodości Eurobiznes i od czasu do czasu gramy w niego ze znajomymi :) Taka miła zabawa zamiast siedzenia w zadymionym barze. No i piwo po 2 złote (8mio pak) zamiast 4-6 :)

Jeśli chodzi natomiast o komórkę to polecam przyjrzeć się ofercie mBank Mobile. Standardowo minuta kosztuje 27 groszy. Do tego dochodzą jednak gratisowe minuty za korzystanie z produktów mBanku. Jeśli wydamy kartami mBanku 500zł miesięcznie dostajemy gratisowe 10 minut. Kolejne 10 możemy skasować za posiadanie w bodaj przedostatni dzień miesiąca 500zł przez noc na eKoncie. Dzięki temu efektywna cena za minutę spada nam do 24 groszy do wszystkich sieci. Do tego pakiet internetowy za free i inne promocyjne usługi (np. 10% doładowań Twoich znajomych).

Pozdr.

Odpowiedz

AbramK Styczeń 12, 2010 o 3:26 pm

Targowiska to jest to. Proszek do prania kupuję tylko tam i tylko niemiecki, a nie "polską wersję" np. Wizira, zawierającą 50% wypełniacza. Poza tym jak się już człowiek rozezna co od kogo brać, można trafić naprawdę dobre produkty – jajka, warzywa i owoce po przystępnych cenach. Ktoś powie, że można nawet taniej kupić coś w np. Biedronce. Jasne, ale tu wiem od kogo kupuję.
Co do komórki to też racja, zamierzam, po wygaśnięciu umowy na telefony mój i mojej żony, przenieść numery do mBanku – śledzę stawki operatorów wirtualnych i myślę, że są konkurencyjni, a w dodatku jako ich klient mogę liczyć na dodatkowe bonusy.

Odpowiedz

Zdzichu Styczeń 12, 2010 o 3:53 pm

Generalnie sprawa z ćwiczeniem w domu wymaga większej dyscypliny niż z po prostu pójściem na siłownię czy fitness. Tam widzisz jak inni ćwiczą, masz przestrzeń, atmosferę i profesjonalny sprzęt. W domu to nie ta sama atmosfera a kupno profesjonalnego sprzętu do domu mija się z celem.

Odpowiedz

Paweł Kata Styczeń 12, 2010 o 5:38 pm

Adam, z tymi galeriami to nie byłbym taki pewny. Fakt, w wielu miejscach są obniżki o 20-60%, ale spójrzmy prawdzie w oczy – jeżeli kogoś stać, żeby w galerii, gdzie czynsz za m2 powierzchni idzie w setki złotych, robić takie obniżki, to dotychczasowi klienci i tak strasznie przepłacili za towar. Jeżeli o mnie chodzi, to ja raczej w galeriach nie kupuje.

Cheed, Eurobiznes to super gra. Może nie jest zbyt dydaktyczna, ale frajda jest przy niej co nie miara. A jak dodać do tego jeszcze piwko… przypominają się studia :-)

Co do komórki, to sam mam Heję, ale dlatego, że potrzebuję możliwie najtańszego mobilnego dostępu do sieci bez abonamentu i "srakietów", a Heja ma tylko 2gr za 100kb.

Zdzichu, i tak i nie. Są ludzie, którzy wolą ćwiczyć w kameralnych warunkach i nie obijać się o innych, czekać w kolejce na możliwość skorzystania z urządzenia, czy na prysznic. A co do sprzętu… jest drogi – nie ma co, ale jeżeli ktoś chce na poważnie wziąć się za siebie, a do tego wciągnie rodzinę, to koszty po rozłożeniu mogą np. po dwóch latach wyjść na korzyść zakupu sprzętu, który potem i tak nadal ma wartość i można go odsprzedać. Trzeba się określić i policzyć, wtedy byłoby na pewno wiadomo które rozwiązanie będzie najlepsze.

Odpowiedz

Turek Styczeń 13, 2010 o 1:06 am

Odnośnie szóstej pozycji ostatnio kupiłem tanie skarpetki na Świebodzkim:D

Odpowiedz

Paweł Kata Styczeń 13, 2010 o 2:15 am

Turek, ahhhh, Świebodzki. Też tam bywam :-)

Odpowiedz

Diana Styczeń 14, 2010 o 8:02 pm

Fajnie, że dodałeś punkt 7. W końcu pieniądze są też po to, żeby się nimi cieszyć, nie zapominajmy o tym.

Odpowiedz

Paweł Kata Styczeń 14, 2010 o 8:25 pm

Diana, oczywiście – punktu 7 nie mogło zabraknąć. Jest czas na zarabianie, oszczędzanie i wydawanie. Uważam po prostu, że trzeba to robić z głową i zachować umiar w każdej z tych dziedzin, a wszystko będzie OK.

Odpowiedz

Richmond Styczeń 15, 2010 o 11:38 am

Domowa silownia ma sens w niektorych przypadkach. Pisalam o tym w komentarzu na innym blogu. Ja mam zrobiona silownie w osobnym pokoju, dobry sprzet i po roku zwrocil sie koszt karnetu na silownie dla dwoch osob. Komfort korzystania z silowni domowej nie do porownania. No i oszczednosc czasu.

Ale to tylko dla tych, ktorzy nie maja slomianego zapalu do cwiczen i wiedza, ze beda cwiczyc przez pare lat. I maja miejsce na silownie ;)

Odpowiedz

stódęt Styczeń 24, 2010 o 12:17 am

ja dodam, ze mbank mobile jest bardziej oplacalny wlasnie przy wspomnianym przeniesieniu – wowczas jest stawka 19gr/minute zamiast standardowych 27.. i zdaje sie tez darmowy pakiet internetowy (50mb) – zyc nie umierac ;)

Odpowiedz

Skomentuj

Zasady komentowania w skrócie: nie obrażaj innych, nie prowokuj kłótni, pisz na temat, nie reklamuj niczego, nie używaj słów kluczowych w podpisie. Komentarze łamiące zasady będą moderowane. Szczegóły w Polityce Komentowania.

{ 1 trackback }

Previous post:

Next post: