Podsumowanie miesiąca: Wrzesień 2009

Wrzesień okazał się całkiem pozytywnym miesiącem. W końcu uzupełniłem oszczędności, a wspominany ostatnio internetowy projekt zaczął przynosić dochody. Póki co nie są jeszcze wielkie, ale zdążyłem odnotować wzrost zarobków w niektórych programach partnerskich. Sprawa wymaga jeszcze testowania, ale to jest zadanie na październik.

Zarobki ładnie podskoczyły, w stosunku do poprzedniego miesiąca, i zdaje się, że zła passa spadków została – przynajmniej chwilowo – przełamana. Minął również dokładnie miesiąc od przeprowadzki do miasta, z którym wiążę najbliższą przyszłość, i był to bardzo pozytywny miesiąc. Przede wszystkim udało mi się wytrwać w postanowieniu spisywania wydatków, co doprowadziło do ciekawych przemyśleń, o których niebawem napiszę.

Do małych zwycięstw nad sobą muszę zaliczyć również to, że udało mi się utrzymać poziom oszczędzania wynoszący 40% wszystkich przychodów (przed zapłaceniem podatków). Biorąc pod uwagę nieznaczny wzrost zarobków, po odliczeniu oszczędności dysponowałem mniejszą ilością pieniędzy, a mimo to udało mi się utrzymać styl życia.

Gdzie jest wola, jest i sposób, hehe.

Zainspirowany kolegami bloggerami dodałem w podsumowaniu nową kategorię: Top 3 blogi, które skierowały do mnie największą ilość trafficu. Ich właścicielom serdecznie dziękuję, a Ciebie zapraszam do złożenia na nich wizyty. Mam nadzieję, że ten pomysł (autorstwa Yossariana) chwyci w finansowej blogosferze i, na wzór amerykańskich karnawałów, będziemy sobie nawzajem pomagali w budowaniu społeczności.

No, ja tu gadu gadu, a przydałoby się w końcu podsumować ten wrzesień…

Wyniki na koniec września 2009:

  • oszczędności: +9,62%. Na konto oszczędnościowe wleciało w tym miesiącu sporo pieniędzy, ale sprawiłem sobie zabawkę, na którą odkładałem w funduszu rozrywkowym, stąd finalnie nie przełożyło się to na spektakularny wzrost.
  • zarobki: +25,76%. Super sprawa – udało mi się pobić wynik z poprzedniego miesiąca, choć wtedy znaczną jego część stanowił zwrot podatku. Tym razem zwrotów nie było, więc jestem bardzo zadowolony.
  • fundusz awaryjny: +18,14% (51,5% z założonej kwoty). Przekroczyłem 50%, więc jest już z górki. Podejrzewam jednak, że jak dokładnie przeanalizuję swoje wydatki, okaże się, że aby mieć zapas pieniędzy na 6 miesięcy, będę musiał odłożyć nieco więcej. Czas pokaże. Póki co ładny wzrost.
  • fundusz inwestycyjny: +28,05%. Do odłożenia dziesięciu tysięcy na wejście na giełdę zostało już tylko kilkaset złotych. Chyba popchnę tam sumkę z bieżących środków i zacznę działać, bo leży ta kasa odłogiem i leży.
  • fundusz rozrywkowy: -100%. Znalazłem cudowną okazję na zakup swojego wymarzonego iPhone’a 3GS. Skorzystałem z niej, a zakup sfinansowałem prawie w całości środkami z funduszu rozrywkowego. Z własnej kieszeni musiałem dołożyć zaledwie 30 złotych, co mnie finansowo w ogóle nie zabolało. Właśnie dlatego warto zawczasu odkładać na takie sprawy.
  • poziom oszczędzania: 40%. Dałem radę we wrześniu, dam i w październiku. Muszę powoli przyzwyczajać się do sytuacji, w której każdy przychód praktycznie dzielę na pół (najpierw oszczędności, potem podatki, korzystam z tego, co zostaje). Im szybciej mi to wejdzie w krew, tym lepiej.

Artykuły napisane w sierpniu (8):

Top 3 blogi, którym zawdzięczam najwięcej odwiedzin:

  • Finanse Domowe – blog Yossariana, na którym przedstawia swoje spojrzenie na finanse. Najciekawszym dla mnie wpisem we wrześniu był Efekt Małych Procentów. Warto poczytać.
  • AppFunds – AppFunds publikuje wiele interesujących informacji, przemyśleń i analiz giełdowych. Obczajam z przyjemnością.
  • Rentier – blog Marcina, z którym łączy mnie podobne spojrzenie na pracę na etacie, pasywny dochód i finansową niezależność. Prowadzi świetnego bloga, którego mam w RSS’ach.

Dzięki, Koledzy! :D

Spostrzeżenia odnośnie września:

  • Dalej nie wszedłem na GPW, ale powód po temu jest raczej uzasadniony: czekam na korektę, żeby w miarę możliwości kupić akcje tanio.
  • Wrzesień jest miesiącem zmiany priorytetów. Od teraz chcę jak najszybciej zbudować fundusz awaryjny oraz jak najwięcej odłożyć na wesele moje i Kasi. Właśnie dlatego inwestycje oraz rozrywki tymczasowo zejdą na dalszy plan. Nie zrezygnuję z odkładania na te cele, niemniej jednak znacznie zmniejszę ich udział. Konkretnie: fundusz awaryjny 35%, inwestycyjny 10%, rozrywkowy 5%, planowy 50%.
  • Myślałem, że trudno będzie utrzymać 40% PO, niemniej jednak wskoczenie na ten poziom okazało się nie być aż tak odczuwalne.
  • Jestem bardzo zadowolony z tego, że wiem w jaki sposób wydawałem pieniądze. Opracowałem sobie prosty system, a po analizach nieco go udoskonaliłem. Wpis o tym już za kilka dni.
  • Testowo, jako obrazek z nagłówka wpisu, wrzuciłem info dla reklamodawców. Statystyki pochodzą z Google Analytics i obejmują cały miesiąc. Jeżeli chciałbyś się u mnie zareklamować – skorzystaj z formularza kontaktowego (link u góry strony) lub widżetu AdTaily.

To tyle, jeżeli chodzi o mnie. A jak Tobie poszło we wrześniu?

16 myśli nt. „Podsumowanie miesiąca: Wrzesień 2009

  1. Podziwiam Twój tak drobiazgowy podział pieniędzy na różne fundusze. Ja czegoś takiego u siebie jeszcze nie wprowadziłem, ale myślałem ostatnio, żeby dodać kilka oddzielnych funduszy. To świetny pomysł na kontrolę wydatków, a notować wydatki sam zacząłem w tym miesiącu hehe.

    "wspominany ostatnio internetowy projekt" – mam nadzieję, że niedługo wspomnisz o nim coś więcej. Jestem ciekaw.

    Dzięki za podlinkowanie.

    Aha co do gościnnych wpisów – pamiętam, w ten weekend przygotuję listę tematów, na które mogę napisać. Co do kierowania ruchu z bloga na blog – można także do tego wykorzystać AdTaily, napiszę Ci maila z propozycją.

  2. U mnie troszkę lepiej z wpisami, tym razem powstało ich 6. Przełożyło się to jednak na spadek zarobków ;) Jeśli chodzi o kwestie finansowe, to we wrześniu miałem wiele wydatków. W październiku będzie podobnie, potrzebuję chociażby nowego, wygodnego krzesła do komputera. Oczekuje też na głośniki (5.1) wygrane w ostatnim konkursie mBanku :) Chciałbym się również dokształcić, stąd prawdopodobnie wypożyczę nowe książki z biblioteki.

    Pozdr.

  3. Stoi w miejscu – niedobór czasu przez co mniej komentuje u innych (ograniczam się tylko do czytania). Do tego dochodzi ignorancja w sprawach pozycjonowania, bez tego ciężko osiągnąć sukces. Z miesiąca na miesiąc obiecuje się wziąć za to :) Może tym razem się uda?

    Pozdr.

  4. Kryptonite, potargowałem się i za 2300 kupiłem fona z zestawem słuchawkowym na BT. Szukałem go ze dwa tygodnie, ale za te pieniądze – jak dla mnie warto.

  5. 2300 to dobry biznes za iPhona ? W iSpocie za niecałe 3000 nowiutki nie śmigany. Ja szukam okazji w Erze lub Orange'u, choć abonament przy tym lichy … Btw: fajna strona. Peace

  6. Kryptonite, dzięki za ciepłe słowa. Ja kupiłem iPhone'a 3GS, nówkę, nie śmiganego, 16GB. Sam zdejmowałem folię z opakowania. W tej chwili, za te pieniądze, z dodatkowym gratisowym "uchem" na BT, to dla mnie doskonała okazja. Żeby było wesoło, sprzedawca osobiście dostarczył mi go do domu! :D

    A co do kupowania sprzętu Apple w Polsce, w salonach typu iSpot czy Cortland, to stanowczo odradzam. Ich marża to aż 1500 złotych na najnowszych MacBookach Pro 15"!

  7. :)
    Pisałeś, że kupiłeś …. na BT, więc myślałem, że to jakaś strona z aukcjami ;).

    P.S. I Ty piewca oszczędzania kupujesz tak drogi telefon? Przecież za taką kwotę można kupić całkiem dobrego laptopa, a telefon może się zamoczyć, wypaść z kieszeni, czy ktoś buchnie … ? Poza tym uważam, że to raczej zabawka niż telefon …

  8. Kryptonite, to nie tak. Kupiłem ten telefon, ponieważ na niego ZAOSZCZĘDZIŁEM ;-) A lapka wymieniłem niespełna 3 miesiące temu, więc w crapa za 2 kafle raczej bym nie wchodził ;-)