Wraz z końcem sierpnia przychodzi koniec wakacji. Dziś dzieciaczki poszły do szkoły, a ja zmieniłem miejsce zamieszkania na Wrocław. Cały miesiąc spożytkowałem na odpalenie mojego nowego internetowego projektu, który – nota bene – miał wystartować na przełomie lutego/marca. Szukałem również mieszkania, rozglądałem się za dotacjami z UE dla zakładających firmę i zacząłem naukę nowego języka. W międzyczasie trochę odpocząłem i przeczytałem dwie książki dotyczące giełdy: „Inteligentnego Inwestora” Benjamina Grahama oraz „Małą książeczkę, która podbija rynek” Joela Greenblatta. Ogólnie nie mogę narzekać na to, że sierpień nie był produktywny, niemniej jednak efekty tej produktywności niestety nie przeniosły się bezpośrednio na wzrost zarobków i gdyby nie zwrot podatku z Holandii (1600 złotych za 1.5 miesiąca pracy! LOL!), byłby to kolejny miesiąc spadków. Jeżeli zaś chodzi o oszczędności, to niestety w sierpniu praktycznie nie drgnęły (pomijając naturalnie mój program inwestycyjny, który opisałem w jednym z wcześniejszych wpisów) – potrzebowałem ponad dwóch tysięcy na ustawienie się we Wrocławiu, musiałem zainwestować w nowy garnitur, byłem na jednym weselu, a za rogiem czai się kolejne. Na szczęście porobiłem wypłaty i stopniowo zacznę „oddawać” sobie to, co powinno było znaleźć się na kontach oszczędnościowych.
Wyniki na koniec sierpnia 2009:
- oszczędności: +0,28. Zysk wyłącznie z kapitalizacji odsetek.
- zarobki: +45%. Gdyby nie wspomniany zwrot podatku, sytuacja była by znacznie gorsza.
- fundusz awaryjny: +0,28% (43,59% z założonej kwoty). Również zyski wyłącznie z odsetek.
- fundusz inwestycyjny: +0,28%. Powody jak wyżej.
- fundusz rozrywkowy: +0,28%. Ponownie podobnie j/w.
- poziom oszczędzania: 40%. Testowo wskakuję na docelowy poziom oszczędzania. Zależy mi na tym, żeby jak najszybciej przyzwyczaić się do takiego „ograniczenia”, a z drugiej strony odkuję się za poprzednie trzy miesiące bez odkładania i jakoś podejdę do średniej.
Artykuły napisane w sierpniu:
- Jak zwiększyć blogową produktywność?
- Na co marnujemy czas?
- Moje inwestycje i działalność gospodarcza
- Skąd wziąć pieniądze do zaoszczędzenia?
- “Oszczędzić” i “nie wydać” – to nie to samo!
- Praktyczne porady w oszczędzaniu pieniędzy #10
Spostrzeżenia odnośnie sierpnia:
- Porównałem sobie wyniki uzyskane podczas tych wakacji z rokiem poprzednim i jest lepiej, choć naturalnie wolałbym, żeby było jeszcze lepiej. Trochę mnie demotywuje fakt, że moje wysiłki jeszcze nie przyniosły efektów, ale doświadczenie podpowiada, że w biznesie opartym na Internecie właśnie tak to się odbywa.
- Jak pisałem w poprzednim podsumowaniu, zeszły sierpień przyniósł przełamanie w zarobkach. Liczę na to, że ten sierpień mimo wszystko okaże się podobny.
- Rozpoczęcie mieszkania w dużym mieście to nie lada wyzwanie – zarówno finansowe jak i logistyczne.
- Chcę powoli wejść na GPW. Rachunek w biurze maklerskim mBanku mam otwarty, ale póki co leży odłogiem. Dokształciłem się co nieco w zakresie doboru odpowiednich spółek do portfela, więc kilka z kolejnych artykułów będzie o inwestowaniu.
- Być może co niektórzy zauważyli już, że staram się usystematyzować publikowanie wpisów na blogu. Póki co poprzestanę na dwóch wpisach tygodniowo, publikowanych – zgodnie z naukami Sifu Ferrissa – w każdy wtorek i sobotę o siódmej rano. Dziś niestety nie dałem rady z godziną, ale przynajmniej dzień tygodnia się zgadza.
Info na koniec: chciałbym bezpłatnie zaoferować swoje know-how każdemu, kto ma jakiekolwiek pytania związane z finansami osobistymi, pasywnym dochodem, wychodzeniem z długów, zaciąganiem pożyczek itp. Wszystko za friko, w ramach bloga lub Forum Oszczędzania. Jeżeli masz jakiekolwiek pytania lub stoi przed Tobą jakiś problem związany z finansami osobistymi, napisz na Forum lub skorzystaj z formularza kontaktowego (link u góry strony). Pomogę najlepiej jak potrafię.
Daj znać jak Tobie poszło w sierpniu.
Naprawdę świetny wzrost dochodów, nawet mimo, że to zwrot podatku. Niektórzy też tyle dostają w Polsce za półtora miesiąca pracy, ale nie jako zwrot podatku hehe. Z tymi dotacjami tak ciekawie nie jest bo sam się kiedyś długo rozglądałem. Prowadzone są raz na jakiś czas, trzeba spełnić różne wymagania i długo oczekuje się na rozpatrzenie wniosku, a do tego ciągle nie masz pewności czy wybiorą Twój projekt (a statystycznie szansa jest mała, bo zazwyczaj jest kilka lub kilkanaście razy więcej chętnych niż pieniędzy). Zapytaj o pożyczki z PARP. Udzielają ich różne agencje, ale w punkcie konsultacyjnym powinni wiedzieć gdzie Cię skierować – http://archiwum.parp.gov.pl/mapa_szukaj.html.
Marcinie, dzięki za ciepłe słowa i sugestię. Na pewno skorzystam.
Wzrost może niewielki, ale ważne, ze wzrost.