Wyniki na koniec sierpnia 2008:
- oszczędności +14,86% - zarobki spadają, więc oszczędności rosną coraz wolniej. Biorąc pod uwagę to, że z każdym miesiącem posiadam coraz więcej zgromadzonych pieniędzy, ta liczba będzie spadać, zatem nie ma się czym przejmować.
- miesięczny zarobek na odsetkach +20,82 pln - więcej niż poprzednio, zatem wszystko OK :-)
- zarobki -13,83% - coraz ich mniej i mniej, porównując do poprzednich miesięcy, choć gdyby odnieść się do zarobków z początku roku, to i tak nadal zarabiam więcej. Być może mój nowy projekt internetowy przyniesie mi od dawna wyczekiwaną poprawę na tym polu. Prawdę mówiąc, to wręcz na to liczę…
- fundusz inwestycyjny: 160,5% z planowanej wielkości transzy. Niestety jeszcze nie zainwestowałem tych pieniędzy :-/ Trzeba się za to w końcu wziąć…
- poziom oszczędzania: 20%. Uważam, że to całkiem dobry współczynnik, zważywszy na to, że większość guru zarządzania finansami doradza odkładanie tylko 10-ciu procent.
Spostrzeżenia odnośnie sierpnia:
- zastanawiam się ile straciłem, a raczej nie zarobiłem, przez moje powodowane niepewnością lenistwo w inwestowaniu… pewnie tylko kilka złotych, ale ta stracona suma, gdyby ją zainwestować, prawdopodobnie za jakiś czas zamieniłaby się w kilka razy większą…
- pisałem już o tym na początku, ale gorąco polecam książkę Bodo Schaeffera pt. “Droga do finansowej wolności” ;-)
- w tym miesiącu w końcu spełniłem pewną zachciankę, o której rozmyślałem od kilkunastu miesięcy, a na którą bez oszczędzania raczej bym sobie nie mógł pozwolić :-)
A jak tam sierpień u Was?
Popularity: 39% [?]
Początek miesiąca był bardzo pracowity ze względu problemów zdrowotnych i konieczności przebywania w domu przez dłuższy czas. Zarobkami na giełdzie odrobiłem stratę z początku roku. Druga połowa miesiąca była już gorsza, na parkiecie stałem z boku, zarobki z Google Adsense na blogu także spadły.
PS: polecam przeczytać u mnie na blogu, być może coś się przyda: http://inwestycjegieldowe.blogspot.com/2008/08/dodatkowe-dochody.html
U mnie, w przeciwieństwie do poprzedniego miesiąca - rekord wszechczasów przychodów miesięcznych :) Wszystko poszło w dobrą stronę - dostałem kilka nowych zleceń (w tym jedno naprawdę duże) i zaliczki/zadatki finansowe, zarobki na stronach podskoczyły (sprzedałem trochę reklam, odwiedziny na moich stronach się zwiększyły średnio o 20%), kilka osób oddało długi, a rozchodów miałem mało. Poza tym udało mi się zakończyć kluczowy etap budowy mojego największego jak dotychczas internetowego projektu.
Mam też pomysł na bardzo kontrowersyjną, ale z dużym prawdopodobieństwem bardzo popularną i produkującą duży rozgłos, stronę internetową, co jest także pomysłem na inwestycję.
Krótko mówiąc - przeżywam taką swoją małą hossę :)
Nie czytałem wszystkich Twoich wpisów, ale najlepszym sposobem na zwiększenie dochodów to inwestycja w edukację czyli szkoła, kursy etc. Ale oczywiście z głową. Poza tym zapraszam do siebie:
http://www.e-biznes24.eu/
http://taniefinanse.googlepages.com/
Coś blog zamiera. Nawet nowe podsumowania się nie pojawiają
Hm. Już wrzesień i prawie cały październik minęły, a tu dalej podsumowanie sierpnia wisi. Pozdrawiam i zachęcam do umieszczenia czegoś nowego.