Z czystym sumieniem muszę napisać, że październik był jednym z najbardziej udanych miesięcy tego roku. Jest to trzeci kolejny miesiąc wzrostu zarobków, które w porównaniu do września podskoczyły o ponad 50%! Wszystko to sprawiło, że udałem się na krótki urlop i oddawałem różnym przyjemnościom, na czym niestety troszkę ucierpiał blog.

Niestety, jest to również kolejny miesiąc, w którym nie zainwestowałem ani kawałka swoich oszczędności (pomijając naturalnie stałe 250 złotych miesięcznie odkładanych na polisie lokacyjnej). Nie jestem z tego zadowolony, bo oszczędności leżą odłogiem już od dłuższego czasu. Na początku roku, gdy była szansa na wejście na giełdę, nie miałem jeszcze czego inwestować, a teraz panuje nastrój na GPW, którego nie potrafię rozszyfrować. Czytam różne blogi o tej tematyce, ale ciągle nie mogę się zdecydować, dlatego jeżeli ktoś ma jakieś konstruktywne sugestie, to z przyjemnością z nich skorzystam.

Co do bloga, to ładnie podskoczyła ilość odwiedzin (o blisko 50%) oraz ilość subskrybentów kanału RSS (w chwili pisania tego tekstu 250 stałych czytelników). Wszystkim odwiedzającym, czytającym moje porady oraz stałym Czytelnikom serdecznie dziękuję.

Wyniki na koniec października 2009:

  • oszczędności: +6,14%. Troszkę mniej, niż ostatnio, ale do przodu, więc jest OK.
  • zarobki: +58,52%. Doskonały miesiąc, w którym zarobiłem ponad połowę więcej, niż we wrześniu. Moje działania przynoszą rezultaty i bardzo mnie to cieszy.
  • fundusz awaryjny: +4,60% (53,9% z założonej kwoty). Podobnie, jak poprzednio, stabilny wzrost.
  • fundusz inwestycyjny: +3,46%. Dynamika wzrostu tego funduszu spadnie, ponieważ muszę przygotować się finansowo na przyszły sierpień.
  • fundusz rozrywkowy: niewielka wpłata. Ostatnio zerowałem te fundusz, więc muszą upłynąć co najmniej dwa miesiące, żebym mógł przedstawić przyrost.
  • fundusz planowy: j.w.
  • poziom oszczędzania: 40%. Bez problemu idzie mi przyzwyczajanie się do tego PO.

Artykuły napisane w październiku (5):

Top 3 blogi, którym zawdzięczam najwięcej odwiedzin:

  • Finanse Domowe – Yossarian o finansach. Ciekawe spojrzenie żonatego i dzieciatego „prawie” czterdziestolatka.
  • Rentier – Marcin oprócz kwestii finansowych porusza również kwestie związane ze stylem życia oraz motywacją. Warto poczytać.
  • Student Gotuje – blog z fajnymi przepisami na tanie posiłki, utrzymany w swobodnym tonie. Spoko lektura.

Dzięki, Koledzy! :D

Spostrzeżenia odnośnie października:

  • Nie wiem w jaki sposób, ale dostałem kopa motywacyjnego i szybciej wyrobiłem się z moimi planami. To wspaniałe uczucie wiedzieć, że można z czystym sumieniem pomarnować trochę czasu na bzdeciki, bo wszystko jest gotowe.
  • Czy znacie jakieś książki o inwestowaniu na GPW, które moglibyście mi polecić? Za sobą mam już lekturę Inteligentnego Inwestora oraz Małej książeczki, która podbija giełdę.

To tyle, jeżeli chodzi o mnie. A jak Tobie poszło w październiku?

Zobacz też:
  Podobał Ci się wpis? To już teraz zasubskrybuj kanał RSS!

{ 9 odpowiedzi… przeczytaj lub dodaj własny }

Cheed Listopad 2, 2009 o 8:46 pm

Z książek giełdowych "Zawód Inwestor Giełdowy" Alexandra Eldera, tutaj opisywałem jej pierwszy rozdział. Można powiedzieć, że to absolutna podstawa aby zrozumieć rynek. Z oszczędzaniem u mnie w tym miesiącu było nieźle z racji planowanych dużych wydatków w listopadzie (zimowe ciuchy, pierwsze urodziny chrześnicy itp). Na moim blogu wzrosła trochę klikalność w reklamy dzięki większej ilości wpisów ale nadal jestem poniżej poziomu sprzed kilku miesięcy.

Pozdr.

Odpowiedz

Marcin Listopad 3, 2009 o 12:22 am

Gratuluję dobrego miesiąca. U mnie wręcz przeciwnie, ale w życiu jak na giełdzie – raz spadki, raz wzrosty.

Giełda jest chyba teraz niejasna nawet dla osób znających się na tym, a co dopiero dla początkujących.

Odpowiedz

Andrzej Listopad 3, 2009 o 11:04 pm

U mnie październik był dosyć kiepskim miesiącem. Może wszyscy wzięli sobie do serca, że to miesiąc oszczędzania i dlatego handel siadł? :) Gratuluję Ci dobrych wyników.

Odpowiedz

Filip Listopad 4, 2009 o 2:40 am

U mnie podobnie październik był bardzo udany. Nastąpił 90% wzrost przychodów z reklamy a co do oszczędności to zamierzam stworzyć arkusz kalkulacyjny, który pomoże mi wreszcie kontrolować wydatki (na pewno go opublikuję).

Odpowiedz

gniotek Listopad 4, 2009 o 1:35 pm

Październik był kul, naprawdę ;)
Tobie życzę jeszcze wielu takich miesięcy w życiu. No dobra i sobie też.

Odpowiedz

Ksob Listopad 4, 2009 o 10:40 pm

Gratuluję udanego miesiąca i jednocześnie zazdroszczę wysokiego poziomu oszczędzania :). 40% to – przynajmniej z mojej perspektywy – bardzo dużo.

Ja październik zakończyłem na bardzo niewielkim plusie. Traktuję to jednak jako sukces, bo finansowo właśnie październik, jak i listopad to dla mnie najtrudniejsze miesiące w tym roku.

Odpowiedz

Krzysiek Listopad 4, 2009 o 11:24 pm

Z książek mogę polecić:
1. zawód inwestor giełdowy – Alexander Elder
2. Giełda, wolność, pieniądze – Van Tharp – to trzeba przeczytać!!! Książka otwiera oczy!

A u mnie październik też niczego sobie :)

Odpowiedz

Zdzichu Listopad 5, 2009 o 12:19 am

Warto przeczytać: Christopher Browne – "Mala książeczka o inwestowaniu w wartość".

Dla mnie dużo ciekawsza niż "Mala książeczka, która podbija rynek" Greenblatt'a, którą można bylo zawrzeć na kilku stronach, reszta to wodolejstwo.

Odpowiedz

Paweł Kata Listopad 6, 2009 o 5:40 pm

Wszystkim dziękuję za komentarze i sugestie książek. Już zdążyłem zapoznać się z Małą książeczką o inwestowaniu w wartość – bardzo ciekawa i faktycznie mniej w niej wodolejstwa niż u Greenblatta.

Teraz poluję na Zawód: Inwestor Giełdowy oraz Giełda, Wolność, pieniądze.

Odpowiedz

Skomentuj

Zasady komentowania w skrócie: nie obrażaj innych, nie prowokuj kłótni, pisz na temat, nie reklamuj niczego, nie używaj słów kluczowych w podpisie. Komentarze łamiące zasady będą moderowane. Szczegóły w Polityce Komentowania.

Previous post:

Next post: