Podsumowanie miesiąca: Luty 2010

Przyszedł czas na podsumowanie ubiegłego miesiąca. Jestem z nim nieco spóźniony, więc będę się mocno streszczał.

Ogólnie luty minął dość produktywnie, choć – jak to w przypadku pracy nad dochodami z internetu – góry pieniędzy jeszcze nie widać. Bardzo pomyślny wydaje się wzrost zarobków w porównaniu do poprzedniego miesiąca o aż 88%. To dobrze rokuje na przyszłość, jeżeli ta tendencja się utrzyma, to za kilka miesięcy znowu będę miał zaczyn spokoju finansowego. Szanse na to są dosyć duże – w tym miesiącu startuję z jednym projektem, który przygotowujemy wspólnie z zaprzyjaźnionym bloggerem. Szczegóły podam już za niedługo.

Ale dość gadania, czas na konkrety.

Wyniki na koniec lutego 2010:

  • oszczędności: -11%. Wszystko, co zarobione, pochodzi z odsetek. Spadek z powodu skorzystania z funduszu awaryjnego.
  • zarobki: +88%. Są widoki na niezłe pieniądze za kilka miesięcy.
  • fundusz awaryjny: -21%. Czasy dla mnie nastały ciężkie, więc trzeba w końcu zaczerpnąć z tego źródełka.
  • inwestycyjny, rozrywkowy i planowy: +0,25%, oczywiście z odsetek.
  • poziom oszczędzania: 40%. Tutaj nic się nie zmienia. Nadal pozostaję przy 40-tu procentach.

Artykuły opublikowane w lutym (8):

Zapraszam również do przejrzenia mojego nowego bloga – Neominimalizm – w którym w lutym pisałem o minimalizmie w komputerze, w odniesieniu do gospodarki, do kupowania nowych rzeczy. Opisałem również swoje wyzwanie minimalistyczne oraz podałem receptę na szybkie zostanie minimalistą.

Top 3 blogi, którym zawdzięczam najwięcej odwiedzin:

Jak zawsze serdeczne dzięki, Koledzy! :D

Spostrzeżenia odnośnie lutego:

  • Dyskusja nt. niezależności finansowej wzbudziła nie lada furorę. Nie mogłem udzielać się w niej tak, jak bym chciał, z powodu wyjazdu, niemniej jednak w przeciągu kilkunastu dni opublikuję wpis podsumowujący wywiad z Sebastianem Schabowskim.
  • Niestety na giełdzie nie pojawiły się wyczekiwane przeze mnie ETF’y. Termin ich pojawienia się przesunięto na okres wakacji.
  • Ostatnio opublikowałem ostatni przegląd tygodnia. Zrywam z tą formą swoistej promocji cudzych blogów na rzecz Karnawałów Finansowych. Jeżeli prowadzisz bloga o tematyce stricte związanej z finansami osobistymi i/lub inwestowaniem, systematycznie publikujesz nowe wpisy i masz co najmniej 1000 unikalnych użytkowników na swoim blogu każdego miesiąca – zapraszam Cię do przyłączenia się. Ty i Twoi czytelnicy możecie sporo zyskać. Startujemy z końcem marca. Szczegóły TUTAJ.

To tyle, jeżeli chodzi o mnie. A jak Tobie poszło w lutym?

P.S. To jest ostatni wpis na tym kanale RSS. Od jutra, zgodnie z zapowiedziami, zmieniam adres kanału. Wszystkich Subskrybentów i Subskrybentki zapraszam do odwiedzenia Oszczędzania za kilka dni i odświeżenia subskrypcji.

Jedna myśl nt. „Podsumowanie miesiąca: Luty 2010

  1. Oszczędzasz 40% każdej pensji? Nieźle

    Mi się udało zwiększyć kapitał o około 6%

    PK: Privfunds, łamiesz zasady polityki komentowania. Zapoznaj się z nimi, proszę.