<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Podsumowanie miesiąca: Listopad 2009</title>
	<atom:link href="http://oszczedzanie.net/podsumowanie-miesiaca-listopad-2009/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://oszczedzanie.net/podsumowanie-miesiaca-listopad-2009/</link>
	<description>oszczędzanie pieniędzy, inwestycje i inwestowanie, pasywny dochód, finansowa niezależność, zarządzanie czasem itp.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 02 Jan 2012 22:58:52 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3</generator>
	<item>
		<title>Autor: Paweł Kata</title>
		<link>http://oszczedzanie.net/podsumowanie-miesiaca-listopad-2009/comment-page-1/#comment-812</link>
		<dc:creator>Paweł Kata</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 10 Dec 2009 01:25:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://oszczedzanie.net/?p=751#comment-812</guid>
		<description>&lt;strong&gt;St&#243;dęt&lt;/strong&gt;, &lt;em&gt;następnej razy nie będzie&lt;/em&gt;, jak mawiał Henryk Kwinto. Kiedyś byłem niepoprawnym patriotą, kt&#243;ry za studenta jeździł 200km&#160;do gminy, załatwiać papierki do głosowania. Teraz - mam to gdzieś. Nie chce mi się&#160;męczyć w Polsce. </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>St&oacute;dęt</strong>, <em>następnej razy nie będzie</em>, jak mawiał Henryk Kwinto. Kiedyś byłem niepoprawnym patriotą, kt&oacute;ry za studenta jeździł 200km&nbsp;do gminy, załatwiać papierki do głosowania. Teraz &#8211; mam to gdzieś. Nie chce mi się&nbsp;męczyć w Polsce.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: st&#243;dęt</title>
		<link>http://oszczedzanie.net/podsumowanie-miesiaca-listopad-2009/comment-page-1/#comment-811</link>
		<dc:creator>st&#243;dęt</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Dec 2009 14:06:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://oszczedzanie.net/?p=751#comment-811</guid>
		<description>@Autor - skoro zawiodles sie na &lt;i&gt;pseudoliberalach&lt;/i&gt;, mam rozumiec, ze tym razem glos oddasz na liberalow bez gwiazdek? ;) </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Autor &#8211; skoro zawiodles sie na <i>pseudoliberalach</i>, mam rozumiec, ze tym razem glos oddasz na liberalow bez gwiazdek? ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: matipl</title>
		<link>http://oszczedzanie.net/podsumowanie-miesiaca-listopad-2009/comment-page-1/#comment-810</link>
		<dc:creator>matipl</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Dec 2009 10:40:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://oszczedzanie.net/?p=751#comment-810</guid>
		<description>@Zdzichu: dlatego zamiast wydziwiać na razie zostałem w kraju... 
Jeśli ktoś jest wolny, nieuwiązany w Polsce można spr&#243;bować, tym bardziej jeśli ciekawy kontrakt się trafi - w innym wypadku nie dajmy się wyzyskiwać ;) </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Zdzichu: dlatego zamiast wydziwiać na razie zostałem w kraju&#8230;<br />
Jeśli ktoś jest wolny, nieuwiązany w Polsce można spr&oacute;bować, tym bardziej jeśli ciekawy kontrakt się trafi &#8211; w innym wypadku nie dajmy się wyzyskiwać ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Zdzichu</title>
		<link>http://oszczedzanie.net/podsumowanie-miesiaca-listopad-2009/comment-page-1/#comment-809</link>
		<dc:creator>Zdzichu</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 05 Dec 2009 20:23:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://oszczedzanie.net/?p=751#comment-809</guid>
		<description>@ dyskutanci 
 
na &quot;Zachodzie&quot; są podobne koszty życia w zakresie konsumpcji typu ceny w sklepach (żywność, ubrania, elektronika), natomiast są dużo wyższe w zakresie koszt&#243;w zakwaterowania/czynsze, uslugi typu fryzjer, wyjście do knajpy, na kolację we dwoje itp. 
 
Sumując,  zarabia się w PLN może średnio 4 razy tyle ale średnio kupimy za to 2,5 razy tyle. Jeśli natomiast ktoś w Polsce znajdzie pracę 2 razy lepszą niż średnia to już się wyjeżdżać nie oplaca chyba że w pogoni za przygodą a nie za pieniądzem. 
 
Aby się przekonać, można wyjechać na kilka lat. Część os&#243;b uzna, że jednak tam jest lepiej i zostanie a część wr&#243;ci. Jedni i drudzy będą mieli rację bo każdy jest inny i ma inne cechy charakteru / wyznaje inne wartości. </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ dyskutanci </p>
<p>na &quot;Zachodzie&quot; są podobne koszty życia w zakresie konsumpcji typu ceny w sklepach (żywność, ubrania, elektronika), natomiast są dużo wyższe w zakresie koszt&oacute;w zakwaterowania/czynsze, uslugi typu fryzjer, wyjście do knajpy, na kolację we dwoje itp. </p>
<p>Sumując,  zarabia się w PLN może średnio 4 razy tyle ale średnio kupimy za to 2,5 razy tyle. Jeśli natomiast ktoś w Polsce znajdzie pracę 2 razy lepszą niż średnia to już się wyjeżdżać nie oplaca chyba że w pogoni za przygodą a nie za pieniądzem. </p>
<p>Aby się przekonać, można wyjechać na kilka lat. Część os&oacute;b uzna, że jednak tam jest lepiej i zostanie a część wr&oacute;ci. Jedni i drudzy będą mieli rację bo każdy jest inny i ma inne cechy charakteru / wyznaje inne wartości.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Leshman</title>
		<link>http://oszczedzanie.net/podsumowanie-miesiaca-listopad-2009/comment-page-1/#comment-808</link>
		<dc:creator>Leshman</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 04 Dec 2009 23:32:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://oszczedzanie.net/?p=751#comment-808</guid>
		<description>Witam! 
Ostatnio w Lotto kiepsko mi idzie,więc grywam sporadycznie.Przerzuciłem się na GPW i już odrobiłem straty z Lotto.Na rynku New Connect w ciągu trzech miesięcy podwoiłem kapitał na perspektywicznej sp&#243;łce ATONHT.  Sądzę że tu jest znacznie większe prawdopodobieństwo wygranej.Wymogi unijne zmuszą nierob&#243;w z sejmu do uchwalenia do końca roku ustawy o utylizacji  szkodliwych odpad&#243;w(azbest,odpady laboratoryjne,szpitalne itp.) zamiast składowania.Technologia ATONA to zapewnia i są już pierwsze zam&#243;wienia z zagranicy.Uważam że to pewna inwestycja,lepsza od funduszy bo płacisz tylko &quot;belkowe&quot;.Przy twoich analitycznych zdolnościach na pewno osiągniesz lepszą stopę zwrotu niż zarządzający funduszami.Jest jeszcze parę innych obiecujących sp&#243;lek:EUIMPLANT,BGSENERGY,INTELIWIS i inne. </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam!<br />
Ostatnio w Lotto kiepsko mi idzie,więc grywam sporadycznie.Przerzuciłem się na GPW i już odrobiłem straty z Lotto.Na rynku New Connect w ciągu trzech miesięcy podwoiłem kapitał na perspektywicznej sp&oacute;łce ATONHT.  Sądzę że tu jest znacznie większe prawdopodobieństwo wygranej.Wymogi unijne zmuszą nierob&oacute;w z sejmu do uchwalenia do końca roku ustawy o utylizacji  szkodliwych odpad&oacute;w(azbest,odpady laboratoryjne,szpitalne itp.) zamiast składowania.Technologia ATONA to zapewnia i są już pierwsze zam&oacute;wienia z zagranicy.Uważam że to pewna inwestycja,lepsza od funduszy bo płacisz tylko &quot;belkowe&quot;.Przy twoich analitycznych zdolnościach na pewno osiągniesz lepszą stopę zwrotu niż zarządzający funduszami.Jest jeszcze parę innych obiecujących sp&oacute;lek:EUIMPLANT,BGSENERGY,INTELIWIS i inne.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: matipl</title>
		<link>http://oszczedzanie.net/podsumowanie-miesiaca-listopad-2009/comment-page-1/#comment-807</link>
		<dc:creator>matipl</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 04 Dec 2009 09:54:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://oszczedzanie.net/?p=751#comment-807</guid>
		<description>A nie miało być flame&#039;a ;) 
Ja wyznaję zasadę, że doświadczenie jest ważniejsze od papierka, i jak na razie pracodawcom to nie przeszkadzało. Poza tym jak założysz własny biznes to nikt nie będzie Ciebie pytał o papier, a o doświadczenie. </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A nie miało być flame&#039;a ;)<br />
Ja wyznaję zasadę, że doświadczenie jest ważniejsze od papierka, i jak na razie pracodawcom to nie przeszkadzało. Poza tym jak założysz własny biznes to nikt nie będzie Ciebie pytał o papier, a o doświadczenie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Paweł Kata</title>
		<link>http://oszczedzanie.net/podsumowanie-miesiaca-listopad-2009/comment-page-1/#comment-806</link>
		<dc:creator>Paweł Kata</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Dec 2009 16:40:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://oszczedzanie.net/?p=751#comment-806</guid>
		<description>&lt;strong&gt;Mati&lt;/strong&gt;, coś jest w tym, co piszesz. Niestety pracodawc&#243;w ciężko przekonać o umiejętnościach, jeżeli nie ma się papieru z uczelni, więc studia to takie zło konieczne (choć ja tam na studia nie narzekam). </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Mati</strong>, coś jest w tym, co piszesz. Niestety pracodawc&oacute;w ciężko przekonać o umiejętnościach, jeżeli nie ma się papieru z uczelni, więc studia to takie zło konieczne (choć ja tam na studia nie narzekam).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: matipl</title>
		<link>http://oszczedzanie.net/podsumowanie-miesiaca-listopad-2009/comment-page-1/#comment-805</link>
		<dc:creator>matipl</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Dec 2009 15:44:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://oszczedzanie.net/?p=751#comment-805</guid>
		<description>Będę grzeczny, i tylko w jednej sprawie jeszcze odpowiem: 
&lt;blockquote&gt; 
Mati, święte słowa! Ale &#8211; z drugiej strony &#8211; czy uważasz, że nie można oczekiwać, że pięć lat edukacji na szczeblu akademickim pozwoli znaleźć taką pracę, że będzie można się tymczasowo utrzymać i opłacić koszt ewentualnego przebranżowienia? 
&lt;/blockquote&gt; 
To właśnie tyczy tego, że nie żyjemy 50-100 lat temu. Moje odwieczne zdanie jest takie, że studia są po to żeby dać pracę profesorom, a nie nauczyć czegoś studenta ;) 
Przez te 5 lat wiedza kilka razy się zmieni w realnym życiu, a w akademickim będą w nią wierzyć przez następne 5 lat... </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Będę grzeczny, i tylko w jednej sprawie jeszcze odpowiem: </p>
<blockquote><p>
Mati, święte słowa! Ale &ndash; z drugiej strony &ndash; czy uważasz, że nie można oczekiwać, że pięć lat edukacji na szczeblu akademickim pozwoli znaleźć taką pracę, że będzie można się tymczasowo utrzymać i opłacić koszt ewentualnego przebranżowienia?
</p></blockquote>
<p>To właśnie tyczy tego, że nie żyjemy 50-100 lat temu. Moje odwieczne zdanie jest takie, że studia są po to żeby dać pracę profesorom, a nie nauczyć czegoś studenta ;)<br />
Przez te 5 lat wiedza kilka razy się zmieni w realnym życiu, a w akademickim będą w nią wierzyć przez następne 5 lat&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Paweł Kata</title>
		<link>http://oszczedzanie.net/podsumowanie-miesiaca-listopad-2009/comment-page-1/#comment-804</link>
		<dc:creator>Paweł Kata</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Dec 2009 15:39:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://oszczedzanie.net/?p=751#comment-804</guid>
		<description>&lt;strong&gt;Mati&lt;/strong&gt;, no to po kolei ;-) 
 
&lt;em&gt;I nie wiem na co odpowiedzieć. Za dużo temat&#243;w poruszonych.&lt;/em&gt; 
 
Temat jeden: Polska krajem bez perspektyw dla większości młodych ludzi. Ale to i tak solidny offtop, jak na dyskusję pod wpisem o podsumowaniu miesiąca ;-) 
 
&lt;em&gt;1. Na Zachodzie nie zarabia się 4x więcej, tylko mają inną walutą ;)&lt;/em&gt; 
 
Zgadza się, ale jest 4x więcej warta niż złot&#243;wka. O to mi chodziło. Pracujesz 6 miesięcy za granicą, utrzymujesz się i oszczędzasz, a potem wracasz do Polski i żyjesz przez rok. Godzina pracy w Polsce jest warta minimum cztery razy mniej, niż na zachodzie, a koszty życia mamy praktycznie takie same! 
 
&lt;em&gt;Niestety nie żyjemy sto lat temu, że wystarczyło nauczyć się jednego zawodu na całe życie. Świat w koło się zmienia, i trzeba być gotowym na przekwalifikowanie się.&lt;/em&gt; 
 
Mati, święte słowa! Ale - z drugiej strony - czy uważasz, że nie można oczekiwać, że pięć lat edukacji na szczeblu akademickim pozwoli znaleźć taką pracę, że będzie można się tymczasowo utrzymać i opłacić koszt ewentualnego przebranżowienia? Nie po to człowiek 5 lat studiował, żeby teraz &lt;em&gt;kelnerować&lt;/em&gt;. Tymczasowo można - jasne, żadna praca nie hańbi - ale w kraju bez perspektyw &lt;em&gt;tymczasowo&lt;/em&gt; == &lt;em&gt;miesiącami i/lub latami&lt;/em&gt;. 
 
&lt;em&gt;Nie znam sytuacji Wrocławia &#8211; dziwne co piszesz. 2-3 miesiące temu w Gdańsku prawie wszędzie dostałbyś się na sprzedawcę.&lt;/em&gt; 
 
A tutaj, widzisz, lipa. 
 
&lt;em&gt;Poza tym kształcąc się na filologa trzeba mieć w perspektywie trudny dostęp do rynku. Od lat wszyscy powtarzają, że humanist&#243;w nam starczy.&lt;/em&gt; 
 
Gdybym dziś miał 19 lat i planował p&#243;jście na studia filologiczne, to Twoje słowa miały by sens. Ale że mam 26 i guzik warty tytuł naukowy, to już trochę za p&#243;źno. 
 
Anyways punkt widzenia zależy od punktu siedzenia i możemy tak dyskutować i dyskutować, a konsensusu nie będzie. Mamy inne doświadczenia, mamy inne życiowe wnioski. Tragedii w Polsce faktycznie nie ma, ale też nie ma (dla mnie i nie tylko) perspektyw. 
 
Proponuję zatem amerykańskie: &lt;em&gt;let&#039;s agree to disagree&lt;/em&gt;. </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Mati</strong>, no to po kolei ;-) </p>
<p><em>I nie wiem na co odpowiedzieć. Za dużo temat&oacute;w poruszonych.</em> </p>
<p>Temat jeden: Polska krajem bez perspektyw dla większości młodych ludzi. Ale to i tak solidny offtop, jak na dyskusję pod wpisem o podsumowaniu miesiąca ;-) </p>
<p><em>1. Na Zachodzie nie zarabia się 4x więcej, tylko mają inną walutą ;)</em> </p>
<p>Zgadza się, ale jest 4x więcej warta niż złot&oacute;wka. O to mi chodziło. Pracujesz 6 miesięcy za granicą, utrzymujesz się i oszczędzasz, a potem wracasz do Polski i żyjesz przez rok. Godzina pracy w Polsce jest warta minimum cztery razy mniej, niż na zachodzie, a koszty życia mamy praktycznie takie same! </p>
<p><em>Niestety nie żyjemy sto lat temu, że wystarczyło nauczyć się jednego zawodu na całe życie. Świat w koło się zmienia, i trzeba być gotowym na przekwalifikowanie się.</em> </p>
<p>Mati, święte słowa! Ale &#8211; z drugiej strony &#8211; czy uważasz, że nie można oczekiwać, że pięć lat edukacji na szczeblu akademickim pozwoli znaleźć taką pracę, że będzie można się tymczasowo utrzymać i opłacić koszt ewentualnego przebranżowienia? Nie po to człowiek 5 lat studiował, żeby teraz <em>kelnerować</em>. Tymczasowo można &#8211; jasne, żadna praca nie hańbi &#8211; ale w kraju bez perspektyw <em>tymczasowo</em> == <em>miesiącami i/lub latami</em>. </p>
<p><em>Nie znam sytuacji Wrocławia &ndash; dziwne co piszesz. 2-3 miesiące temu w Gdańsku prawie wszędzie dostałbyś się na sprzedawcę.</em> </p>
<p>A tutaj, widzisz, lipa. </p>
<p><em>Poza tym kształcąc się na filologa trzeba mieć w perspektywie trudny dostęp do rynku. Od lat wszyscy powtarzają, że humanist&oacute;w nam starczy.</em> </p>
<p>Gdybym dziś miał 19 lat i planował p&oacute;jście na studia filologiczne, to Twoje słowa miały by sens. Ale że mam 26 i guzik warty tytuł naukowy, to już trochę za p&oacute;źno. </p>
<p>Anyways punkt widzenia zależy od punktu siedzenia i możemy tak dyskutować i dyskutować, a konsensusu nie będzie. Mamy inne doświadczenia, mamy inne życiowe wnioski. Tragedii w Polsce faktycznie nie ma, ale też nie ma (dla mnie i nie tylko) perspektyw. </p>
<p>Proponuję zatem amerykańskie: <em>let&#039;s agree to disagree</em>.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: matipl</title>
		<link>http://oszczedzanie.net/podsumowanie-miesiaca-listopad-2009/comment-page-1/#comment-803</link>
		<dc:creator>matipl</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Dec 2009 15:01:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://oszczedzanie.net/?p=751#comment-803</guid>
		<description>I nie wiem na co odpowiedzieć. Za dużo temat&#243;w poruszonych. 
1. Na Zachodzie nie zarabia się 4x więcej, tylko mają inną walutą ;) I jak już to zał&#243;żmy, że tam pracujesz i mieszkasz na stałe. 
Fakt życie ciut prostsze, bo da się wyżyć za minimalną. Ale tacy Włosi narzekali, że benzyna podskoczyła do 1 Euro / l !!! Zarabiając przynajmniej 5 E/h. 
 
2. Niestety nie żyjemy sto lat temu, że wystarczyło nauczyć się jednego zawodu na całe życie. Świat w koło się zmienia, i trzeba być gotowym na przekwalifikowanie się. 
 
3. Nie znam sytuacji Wrocławia - dziwne co piszesz. 2-3 miesiące temu w Gdańsku prawie wszedzie dostałbyś sie na sprzedawcę. 
Poza tym kształcąc się na filologa trzeba mieć w perspektywie trudny dostęp do rynku. Od lat wszyscy powtarzają, że humanist&#243;w nam starczy. </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>I nie wiem na co odpowiedzieć. Za dużo temat&oacute;w poruszonych.<br />
1. Na Zachodzie nie zarabia się 4x więcej, tylko mają inną walutą ;) I jak już to zał&oacute;żmy, że tam pracujesz i mieszkasz na stałe.<br />
Fakt życie ciut prostsze, bo da się wyżyć za minimalną. Ale tacy Włosi narzekali, że benzyna podskoczyła do 1 Euro / l !!! Zarabiając przynajmniej 5 E/h. </p>
<p>2. Niestety nie żyjemy sto lat temu, że wystarczyło nauczyć się jednego zawodu na całe życie. Świat w koło się zmienia, i trzeba być gotowym na przekwalifikowanie się. </p>
<p>3. Nie znam sytuacji Wrocławia &#8211; dziwne co piszesz. 2-3 miesiące temu w Gdańsku prawie wszedzie dostałbyś sie na sprzedawcę.<br />
Poza tym kształcąc się na filologa trzeba mieć w perspektywie trudny dostęp do rynku. Od lat wszyscy powtarzają, że humanist&oacute;w nam starczy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

