Czerwiec okazał się miesiącem przedślubnej gorączki. Dużo wydatków, wiele decyzji, mniej czasu na zarabianie, brak środków do odłożenia. Nieco bardziej optymistycznie spoglądałem na ten miesiąc podczas majowego podsumowania, ale okazało się, że troszkę się przeliczyłem i do wesela będzie raczej ciężko z dodatkowym oszczędzaniem. Piszę „dodatkowym”, ponieważ cały czas oszczędzam metodą słoikową, a także inwestuję co miesiąc 250 pln w kilka funduszy, wyczekując pojawienia się na GPW instrumentów, pozwalających inwestować w indeks.
Wyniki na koniec czerwca 2010:
- zarobki: -21%. Lekki spadek, który jednak w moich „branżach” jest typowy dla okresu wakacyjnego.
- oszczędności: +0%. Zbyt wiele wydatków czai się za każdym rogiem, bym mógł spokojnie coś odłożyć i nie wyjmować tydzień później, dlatego wstrzymuję się z odkładaniem do „po weselu”.
- inwestycje: +10,5%. Standardowa transza inwestycyjna.
- poziom oszczędzania: 0%. Chwilowo nie oszczędzam, stąd ta wartość. Potencjalnie od sierpnia, gdy będę po weselu i założymy z Kasią wspólne konto, wszystko wróci do starej dobrej normy.
Artykuły opublikowane w czerwcu (7):
- Oszczędzanie i ekologia, czyli 26 sposobów na eko-oszczędności
- Samozatrudnienie okiem praktyka
- Wybory 2010: kilka słów o elekcji
- Praktyczne porady dla oszczędzających #20
- Porównanie lokat i kont oszczędnościowych: Czerwiec 2010
- Karnawał Blogów Finansowych #3
- Zarabianie w Internecie czyli jak dorobić do pensji? #2
Spostrzeżenia odnośnie czerwca:
- Po miesiącu „wiszenia” ankiety na blogu okazało się, że aż 40% ankietowanych chciałoby mieć możliwość dyskusji na forum oszczędzania. Nie pozostaje mi nic innego, jak spełnić tę prośbę, dlatego na dniach podepnę pod bloga forum dyskusyjne.
- Jak niektórzy zauważyli, wywaliłem z bloga AdSense. Zarobki, w porównaniu do roku 2009, spadły mi do tego stopnia, że nie było opłacalnym ich nadal trzymać. Zamiast tego z dobrym rezultatem reklamowałem doładowania komórek, z których sam korzystam, oraz bezpłatne kursy.
- Grupa Oszczędnych na FB ma już 190-ciu fanów! Bardzo mnie to cieszy! Jeżeli nie polubiłeś jeszcze Oszczędzania – serdecznie do tego zapraszam.
- Oszczędzanie przeszło w czerwcu nieznaczny face lifting. Najwidoczniejszą zmianą jest inna czcionka tekstów, ale również zmiana tła strony na nieco jaśniejsze. Co sądzisz o tych poprawkach?
- Przestałem publikować listę blogów, które skierowały do mnie najwięcej ruchu, ponieważ ów ruch zależał głównie od tego, czy brałem udział w pojawiających się na nich dyskusjach, czy nie. Jeżeli się udzielałem, jak np. u Rentiera, to Jego blog był wysoko na liście. Gdy milczałem u App’a, nie załapał się do rankingu.
Jak minął Twój czerwiec?
U mnie też faktycznie reklamy AdSense słabiej sobie ostatnio radzą…
A w jakim programie partnerskim można się zarejestrować żeby promować te kursy?
Co do doładowań komórek – ja korzystam ze strony doladowania.era.pl, bo do każdego doładowania dodają 10% od siebie :-)
Moda na oszczędzanie którą promujesz jest godna pochwały. Wielu bogatych ludzi jest bardzo oszczędnych. Żeby być bogatym trzeba najpierw znać wartość pieniądza.
Pierwsza zasada oszczedzania dla kazdego "rekruta" powinna brzmiec :
Nie oszczedzaj na tym na czym nie powinienes. Doswiadczeni wiedza o co chodzi.
Bardzo istotny element wychowawczy, rozszerzajacy horyzont lub inaczej mowiac ogladzajacy i temperujacy ostre wejscie :).
U mnie Czerwiec wypadł całkiem przyzwoicie, z przede wszystkim zyski z Adsense bardzo mnie zadowoliły. Dokładne rozliczenie możecie zobaczyć na moim nowym blogu (zarabianie-przez-internet.com)
Darek, spoko rada dla posiadaczy telefonów z Erą na pokładzie! Dzięki :-) A PP do kursów jest prowadzony w ramach serwisu psychorada.pl.
Christopher, dokładnie.
Sławomirze, witaj na Oszczędzaniu i dzięki za komcia :-)
P.S. Dla ciekawych mojej osoby przygotowałem podstronę "O mnie", na której możecie poczytać co nieco… o mnie ;-)
przeczytalam sobie stronke 'o mnie' :D a mowia, ze Wodniki sa rozrzutne :) (sama tez wodnik)
Kasiu, gdy odłożę 40% zarobków, opłacę czynsz i inne rachunki oraz zapewnię sobie papu na cały miesiąc, też bywam rozrzutny ;-)