<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: Jak zbudować pasywny dochód? #2</title>
	<atom:link href="http://oszczedzanie.net/pasywny-dochod-jak-zbudowac-2/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://oszczedzanie.net/pasywny-dochod-jak-zbudowac-2/</link>
	<description>oszczędzanie pieniędzy, inwestycje i inwestowanie, efektywne zarządzanie czasem, zmniejszanie zużycia energii...</description>
	<pubDate>Tue, 06 Jan 2009 00:51:03 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.7</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Przez: konkretny</title>
		<link>http://oszczedzanie.net/pasywny-dochod-jak-zbudowac-2/comment-page-1/#comment-609</link>
		<dc:creator>konkretny</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 May 2008 16:42:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://oszczedzanie.net/?p=78#comment-609</guid>
		<description>byc moze za duzo doswiadczylem w zyciu i jestem bardziej ostrozny,mysle ze bycie potraconym przez samochod to jednak o wiele mniejsze ryzyko niz niepowodzenie na gruncie rodzinnym,zamkniecie sie w klatce wymagan i obowiazkow oraz wysokiej odpowiedzialnosci w sytuacji w ktorej ludzie maja coraz wiecej problemow ze zdrowiem,recesja ekonomiczna to duze ryzyko,zaangazowanie uczuciowe to rowniez narazenie sie na wielki zawod i zalamanie; kolega tez moze pomoc w chorobie aczkolwiek jak juz wczesniej pisalem to plus na korzysc rodziny; szczerze gratuluje szczescia aczkolwiek jednoczesnie pragne przestrzec przed hura-optymizmem na jakiejkolwiek stopie zyciowej; pewnie ze byloby taniej ale czy paradoksalnie bezpieczniej ? trudno znalezc szczere jasno zdeklarowane i uczciwe osoby we wszelakich dziedzinach zycia a szczegolnie damsko-meskich;

odnosnie oszczedzania, polecam zainteresowanym tabelke w arkuszu kalkulacyjnym wraz z cenami i sklepem w ktorym takowy produkt istnieje,mozna zobaczyc jak na talerzu roznice w marżach miedzy sklepami</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>byc moze za duzo doswiadczylem w zyciu i jestem bardziej ostrozny,mysle ze bycie potraconym przez samochod to jednak o wiele mniejsze ryzyko niz niepowodzenie na gruncie rodzinnym,zamkniecie sie w klatce wymagan i obowiazkow oraz wysokiej odpowiedzialnosci w sytuacji w ktorej ludzie maja coraz wiecej problemow ze zdrowiem,recesja ekonomiczna to duze ryzyko,zaangazowanie uczuciowe to rowniez narazenie sie na wielki zawod i zalamanie; kolega tez moze pomoc w chorobie aczkolwiek jak juz wczesniej pisalem to plus na korzysc rodziny; szczerze gratuluje szczescia aczkolwiek jednoczesnie pragne przestrzec przed hura-optymizmem na jakiejkolwiek stopie zyciowej; pewnie ze byloby taniej ale czy paradoksalnie bezpieczniej ? trudno znalezc szczere jasno zdeklarowane i uczciwe osoby we wszelakich dziedzinach zycia a szczegolnie damsko-meskich;</p>
<p>odnosnie oszczedzania, polecam zainteresowanym tabelke w arkuszu kalkulacyjnym wraz z cenami i sklepem w ktorym takowy produkt istnieje,mozna zobaczyc jak na talerzu roznice w marżach miedzy sklepami</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: gma</title>
		<link>http://oszczedzanie.net/pasywny-dochod-jak-zbudowac-2/comment-page-1/#comment-608</link>
		<dc:creator>gma</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 25 May 2008 11:55:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://oszczedzanie.net/?p=78#comment-608</guid>
		<description>Jakkolwiek Konkretny masz rację w wielu aspektach, to odnoszę wrażenie, że przemawia przez Ciebie pesymizm. Wszak codziennie może Cię na ulicy potrącić samochód, a jednak nie przestajesz się na tej ulicy pojawiać. Również choroba może dopaść Ciebie i wtedy to Ty będziesz potrzebował opieki i wsparcia, a bez najbliższych zostaniesz sam.
Odnośnie wydatków na kobiety i dzieci... widzisz można do tego podchodzić tak jak Ty to opisałeś oraz można po prostu związać się z kobietą, która ma właściwe podejście do tematu. Ja osobiście wybrałem to drugie i w ogóle nie obawiam się o sprawy finansowe w przyszłym, wspólnym życiu. Mamy jasno nakreślone cele i razem na nie pracujemy, odkładając procent przychodów.
Odnośnie "domów publicznych"... skoro masz takie podejście, to nie lepiej (czytaj: taniej) byłoby poznać kogoś, z kim można by zbudować niezobowiązujące relacje oparte na wzajemnym dawaniu "uciech"? Moim zdaniem jest to o wiele lepsza opcja niż wykładanie kasy &lt;i&gt;x&lt;/i&gt; razy w tygodniu...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jakkolwiek Konkretny masz rację w wielu aspektach, to odnoszę wrażenie, że przemawia przez Ciebie pesymizm. Wszak codziennie może Cię na ulicy potrącić samochód, a jednak nie przestajesz się na tej ulicy pojawiać. Również choroba może dopaść Ciebie i wtedy to Ty będziesz potrzebował opieki i wsparcia, a bez najbliższych zostaniesz sam.<br />
Odnośnie wydatków na kobiety i dzieci&#8230; widzisz można do tego podchodzić tak jak Ty to opisałeś oraz można po prostu związać się z kobietą, która ma właściwe podejście do tematu. Ja osobiście wybrałem to drugie i w ogóle nie obawiam się o sprawy finansowe w przyszłym, wspólnym życiu. Mamy jasno nakreślone cele i razem na nie pracujemy, odkładając procent przychodów.<br />
Odnośnie &#8220;domów publicznych&#8221;&#8230; skoro masz takie podejście, to nie lepiej (czytaj: taniej) byłoby poznać kogoś, z kim można by zbudować niezobowiązujące relacje oparte na wzajemnym dawaniu &#8220;uciech&#8221;? Moim zdaniem jest to o wiele lepsza opcja niż wykładanie kasy <i>x</i> razy w tygodniu&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: konkretny</title>
		<link>http://oszczedzanie.net/pasywny-dochod-jak-zbudowac-2/comment-page-1/#comment-607</link>
		<dc:creator>konkretny</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 25 May 2008 09:36:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://oszczedzanie.net/?p=78#comment-607</guid>
		<description>mysle podobnie,szkoda ze jest wsrod ludzi tak niska swiadomosc spoleczna;
wykraczajac dalej,wedlug mnie propaganda prorodzinna jest stworzona przez elite ktora potrzebuje kolejna gwardie niewolnikow ktorzy za "miske ryzu" beda im nabijac kase,czysty wyzuty z empatii kapitalizm,instynkt ojcowski jest zdradziecki jak wiekszosc biologicznych efemerycznych bodzcow ktore doprowadzaja do spirali wydatkow,jedynie plusami sa opieka zdrowotna rodziny oraz cieplo rodzinne ktore pozytywnie oddzialuje na psychike,mile spedzony czas w gronie najblizszych osob,choc to i tak opiera sie na pieniadzach i duzym farcie,potencjalna powazna choroba dzieci,zony,trudnosc  wychowania,ksztalcenia,odpowiedzialnosc za ich przyszlosc,dostosowania do nich mlodzienczego srodowiska,sam fakt plodzenia i skazywania je na niewolniczy start juz jest egoizmem,potencjalna zdrada w malzenstwie to wielkie niebezpieczenstwa;rodzina stala sie instytucja w ktorej kazdy ma scisle wyznaczone prawa i obowiazki,wobec tego wszystkiego probuje wyskoczyc poza schemat; sam fakt skutecznego oszczedzania w rodzinie jest niczym oksymoron poniewaz najslabszymi ogniwami w tym procederze jest kobieta oraz dzieci(pomijajac wyjatki),a dlaczego nie musze wyjasniac,splycajac troche,aczkolwiek to fakt..."domy uciechy cielesnej" wychodza o wiele taniej,to takie sugestie, dla ludzi ktorzy chca miec duzo pieniedzy na stare lata,mimo ze brutalne ale skuteczne,aczkolwiek pieniadze to nie wszystko,kazdy podejmie wybor dla niego najlepszy,najwazniejsze by byl swiadom ryzyka</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>mysle podobnie,szkoda ze jest wsrod ludzi tak niska swiadomosc spoleczna;<br />
wykraczajac dalej,wedlug mnie propaganda prorodzinna jest stworzona przez elite ktora potrzebuje kolejna gwardie niewolnikow ktorzy za &#8220;miske ryzu&#8221; beda im nabijac kase,czysty wyzuty z empatii kapitalizm,instynkt ojcowski jest zdradziecki jak wiekszosc biologicznych efemerycznych bodzcow ktore doprowadzaja do spirali wydatkow,jedynie plusami sa opieka zdrowotna rodziny oraz cieplo rodzinne ktore pozytywnie oddzialuje na psychike,mile spedzony czas w gronie najblizszych osob,choc to i tak opiera sie na pieniadzach i duzym farcie,potencjalna powazna choroba dzieci,zony,trudnosc  wychowania,ksztalcenia,odpowiedzialnosc za ich przyszlosc,dostosowania do nich mlodzienczego srodowiska,sam fakt plodzenia i skazywania je na niewolniczy start juz jest egoizmem,potencjalna zdrada w malzenstwie to wielkie niebezpieczenstwa;rodzina stala sie instytucja w ktorej kazdy ma scisle wyznaczone prawa i obowiazki,wobec tego wszystkiego probuje wyskoczyc poza schemat; sam fakt skutecznego oszczedzania w rodzinie jest niczym oksymoron poniewaz najslabszymi ogniwami w tym procederze jest kobieta oraz dzieci(pomijajac wyjatki),a dlaczego nie musze wyjasniac,splycajac troche,aczkolwiek to fakt&#8230;&#8221;domy uciechy cielesnej&#8221; wychodza o wiele taniej,to takie sugestie, dla ludzi ktorzy chca miec duzo pieniedzy na stare lata,mimo ze brutalne ale skuteczne,aczkolwiek pieniadze to nie wszystko,kazdy podejmie wybor dla niego najlepszy,najwazniejsze by byl swiadom ryzyka</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: gma</title>
		<link>http://oszczedzanie.net/pasywny-dochod-jak-zbudowac-2/comment-page-1/#comment-606</link>
		<dc:creator>gma</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 24 May 2008 22:38:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://oszczedzanie.net/?p=78#comment-606</guid>
		<description>Konkretny podoba mi się Twoje "inwestycyjne" podejście do dzieci. Kiedyś był na ten temat artykuł bodajże w Polityce i kwota, jaką podajesz, dotyczy raczej &lt;i&gt;średniego standardu&lt;/i&gt; wychowania dzieciaczka. Ja uważam siebie za człowieka rodziny (między innymi dlatego chcę być wolny finansowo, żeby spędzać w przyszłości czas z żoną i dziećmi), więc raczej poniosę te wydatki.
Odnośnie dobrej przyszłości: uważam, że nic nie jest w stanie jej nam zagwarantować. Można tylko samodzielnie dążyć do tego, aby była jak najlepsza, nie licząc na pomoc naszego "kochanego państwa", a na własne siły. Emerytury już raczej nie dostaniemy, a jeśli już, to będą to grosze. Na służbie zdrowia też nie można polegać, więc trzeba samemu sobie zapewnić jakieś "zdrowotne". I tak niestety w kółko: jak się samemu o siebie i bliskich zawczasu nie zadba, to nikt za nas tego nie zrobi.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Konkretny podoba mi się Twoje &#8220;inwestycyjne&#8221; podejście do dzieci. Kiedyś był na ten temat artykuł bodajże w Polityce i kwota, jaką podajesz, dotyczy raczej <i>średniego standardu</i> wychowania dzieciaczka. Ja uważam siebie za człowieka rodziny (między innymi dlatego chcę być wolny finansowo, żeby spędzać w przyszłości czas z żoną i dziećmi), więc raczej poniosę te wydatki.<br />
Odnośnie dobrej przyszłości: uważam, że nic nie jest w stanie jej nam zagwarantować. Można tylko samodzielnie dążyć do tego, aby była jak najlepsza, nie licząc na pomoc naszego &#8220;kochanego państwa&#8221;, a na własne siły. Emerytury już raczej nie dostaniemy, a jeśli już, to będą to grosze. Na służbie zdrowia też nie można polegać, więc trzeba samemu sobie zapewnić jakieś &#8220;zdrowotne&#8221;. I tak niestety w kółko: jak się samemu o siebie i bliskich zawczasu nie zadba, to nikt za nas tego nie zrobi.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: konkretny</title>
		<link>http://oszczedzanie.net/pasywny-dochod-jak-zbudowac-2/comment-page-1/#comment-605</link>
		<dc:creator>konkretny</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 24 May 2008 10:53:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://oszczedzanie.net/?p=78#comment-605</guid>
		<description>nie ma sprawy,wiesz mysle tez ze nie sztuka przejesc swoje najefektywniejsze lata,czyli tak gdzies do 40 a pozniej ulica czy pracowac do 60 jako styrany czlowiek;ogolnie to nie planuje w przyszlosci dzieci( czyli plus 250 tys pln w mojej kieszeni za jedno) dlatego od 40 zamierzam zyc jako wolny,niezalezny finansowo czlowiek i mysle ze mi sie to uda;kazdy rodzi sie z jakims mnoznikiem( vide informatyka -&#62; czestotliwosc procesora ) i to co zrobi jest wlasnie przez niego mnozone,ustawieni w rodzinie maja latwiej-&#62; wysoki mnoznik,ale to tez nie 100% gwarant dobrej przyszlosci,po za tym sa sytuacje w zyciu ze nie mozna nie miec pieniedzy,trzeba dostosowac taktyke do sytuacji,pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>nie ma sprawy,wiesz mysle tez ze nie sztuka przejesc swoje najefektywniejsze lata,czyli tak gdzies do 40 a pozniej ulica czy pracowac do 60 jako styrany czlowiek;ogolnie to nie planuje w przyszlosci dzieci( czyli plus 250 tys pln w mojej kieszeni za jedno) dlatego od 40 zamierzam zyc jako wolny,niezalezny finansowo czlowiek i mysle ze mi sie to uda;kazdy rodzi sie z jakims mnoznikiem( vide informatyka -&gt; czestotliwosc procesora ) i to co zrobi jest wlasnie przez niego mnozone,ustawieni w rodzinie maja latwiej-&gt; wysoki mnoznik,ale to tez nie 100% gwarant dobrej przyszlosci,po za tym sa sytuacje w zyciu ze nie mozna nie miec pieniedzy,trzeba dostosowac taktyke do sytuacji,pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: gma</title>
		<link>http://oszczedzanie.net/pasywny-dochod-jak-zbudowac-2/comment-page-1/#comment-604</link>
		<dc:creator>gma</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 May 2008 14:43:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://oszczedzanie.net/?p=78#comment-604</guid>
		<description>Pewnie, że myślałem :-) Skończę magisterkę i wyjeżdżam, ale na razie raczej tylko światopoglądowo, a nie zarobkowo. Mój plan to ustawić się do 36-tego roku życia i potem już nie pracować, więc zostało mi jeszcze ~11 lat. Samo oszczędzanie i lokowanie pieniędzy nie jest moją drogą, więc możliwości będę szukał na innych polach.

Na emeryturę państwową w ogóle nie liczę, bo gdy będę się kwalifikował (czyli za około 40 lat), stawki będą jeszcze bardziej głodowe, niż są teraz. Jak samemu o to nie zadbam, to nikt mi nie pomoże. Mam jasną wizję standardu życia mojego i mojej rodziny i do jego osiągnięcia dążę.

UK ogólnie mi się podoba, ale marzeniem, za którym gonię, jest winnica we Włoszech, Hiszpanii lub Kalifornii. Najlepiej niedaleko morza :-)

I jeszcze jedno. Konkretny z Twojej wypowiedzi wynika, że ostro oszczędzasz, dlatego chciałbym Ci podsunąć pewną myśl: &lt;i&gt;nie sztuka umrzeć bogatym&lt;/i&gt;.

PS. Dziękuję za Twoje spostrzeżenia :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pewnie, że myślałem :-) Skończę magisterkę i wyjeżdżam, ale na razie raczej tylko światopoglądowo, a nie zarobkowo. Mój plan to ustawić się do 36-tego roku życia i potem już nie pracować, więc zostało mi jeszcze ~11 lat. Samo oszczędzanie i lokowanie pieniędzy nie jest moją drogą, więc możliwości będę szukał na innych polach.</p>
<p>Na emeryturę państwową w ogóle nie liczę, bo gdy będę się kwalifikował (czyli za około 40 lat), stawki będą jeszcze bardziej głodowe, niż są teraz. Jak samemu o to nie zadbam, to nikt mi nie pomoże. Mam jasną wizję standardu życia mojego i mojej rodziny i do jego osiągnięcia dążę.</p>
<p>UK ogólnie mi się podoba, ale marzeniem, za którym gonię, jest winnica we Włoszech, Hiszpanii lub Kalifornii. Najlepiej niedaleko morza :-)</p>
<p>I jeszcze jedno. Konkretny z Twojej wypowiedzi wynika, że ostro oszczędzasz, dlatego chciałbym Ci podsunąć pewną myśl: <i>nie sztuka umrzeć bogatym</i>.</p>
<p>PS. Dziękuję za Twoje spostrzeżenia :-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: konkretny</title>
		<link>http://oszczedzanie.net/pasywny-dochod-jak-zbudowac-2/comment-page-1/#comment-598</link>
		<dc:creator>konkretny</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 21 May 2008 18:17:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://oszczedzanie.net/?p=78#comment-598</guid>
		<description>teraz troche prywaty,masz glowe na karku,nie myslales zeby wyjechac i sie szybciej dorobic na zachodzie ? np tu w uk mozna wplacic rocznie na lokate tzw tax free isa 6% maksymalnie 3600 funtow  bez podatku,limit ustalony przez rzad,zycie tansze,duuuzo promocji w sklepach spozywczych,polecam,tez tne koszty jak moge i pompuje konto,bo do emerytury niewielu dozywa a za cos trzeba zyc na starosc ( po 40 ) :),w 10-15 lat mozna sie niezle urzadzic;w polsce ciezko sie dorobic,ludziom grozi krach emerytalny szczegolnie ze mlodzi wyjechali i nie ma kto ratowac zus-u ( zakladu utraconych skladek )</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>teraz troche prywaty,masz glowe na karku,nie myslales zeby wyjechac i sie szybciej dorobic na zachodzie ? np tu w uk mozna wplacic rocznie na lokate tzw tax free isa 6% maksymalnie 3600 funtow  bez podatku,limit ustalony przez rzad,zycie tansze,duuuzo promocji w sklepach spozywczych,polecam,tez tne koszty jak moge i pompuje konto,bo do emerytury niewielu dozywa a za cos trzeba zyc na starosc ( po 40 ) :),w 10-15 lat mozna sie niezle urzadzic;w polsce ciezko sie dorobic,ludziom grozi krach emerytalny szczegolnie ze mlodzi wyjechali i nie ma kto ratowac zus-u ( zakladu utraconych skladek )</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: gma</title>
		<link>http://oszczedzanie.net/pasywny-dochod-jak-zbudowac-2/comment-page-1/#comment-597</link>
		<dc:creator>gma</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 21 May 2008 08:06:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://oszczedzanie.net/?p=78#comment-597</guid>
		<description>&lt;i&gt;sorry,moj blad,sprawdzalem rachunek oszczednosciowy 6%,co nie zmienia faktu ze i tak zle liczysz&lt;/i&gt;

Konkretny zauważ, że nie starałem się napisać elaboratu o obliczaniu procentu na lokacie tylko opisałem jedną z możliwości uzyskania pasywnego dochodu. Wszystko policzyłem "na szybko", wyłącznie po to żeby przedstawić ideę. Jeżeli potrzebujesz dokładnych wyliczeń, to na pewno poradzisz sobie z tym sam.

&lt;i&gt;poza tym tak btw co wchodzi w koszty manipulacyjne ?&lt;/i&gt;

Założyłem je trochę na wyrost, kierując się konstrukcją lokaty (połowa "koszyka" to fundusze inwestycyjne, a banki lubią sobie liczyć za kliknięcia w ich systemie). Oczywiście może ich wcale nie być, mogą być też mniejsze/większe. Ot scenariusz.

Z lokatą dynamiczną i kapitalizacją masz oczywiście rację.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><i>sorry,moj blad,sprawdzalem rachunek oszczednosciowy 6%,co nie zmienia faktu ze i tak zle liczysz</i></p>
<p>Konkretny zauważ, że nie starałem się napisać elaboratu o obliczaniu procentu na lokacie tylko opisałem jedną z możliwości uzyskania pasywnego dochodu. Wszystko policzyłem &#8220;na szybko&#8221;, wyłącznie po to żeby przedstawić ideę. Jeżeli potrzebujesz dokładnych wyliczeń, to na pewno poradzisz sobie z tym sam.</p>
<p><i>poza tym tak btw co wchodzi w koszty manipulacyjne ?</i></p>
<p>Założyłem je trochę na wyrost, kierując się konstrukcją lokaty (połowa &#8220;koszyka&#8221; to fundusze inwestycyjne, a banki lubią sobie liczyć za kliknięcia w ich systemie). Oczywiście może ich wcale nie być, mogą być też mniejsze/większe. Ot scenariusz.</p>
<p>Z lokatą dynamiczną i kapitalizacją masz oczywiście rację.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: konkretny</title>
		<link>http://oszczedzanie.net/pasywny-dochod-jak-zbudowac-2/comment-page-1/#comment-596</link>
		<dc:creator>konkretny</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 20 May 2008 18:45:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://oszczedzanie.net/?p=78#comment-596</guid>
		<description>sorry,moj blad,sprawdzalem rachunek oszczednosciowy 6%,co nie zmienia faktu ze i tak zle liczysz
definicja lokaty dynamicznej :
Lokata dynamiczna (progresywna) – to lokata, w której oprocentowanie wzrasta wraz z długością okresu utrzymywania lokaty (zwiększa się zazwyczaj co 30 dni i jest zmienne). Oprocentowanie z lokaty dynamicznej można wycofać po upływie dowolnego terminu i zachować oprocentowanie proporcjonalnie do okresu utrzymania lokaty. Oznacza to stały dostęp do gotówki oprocentowanej wyżej niż rachunki płatne na żądanie i nieco niżej od oprocentowania lokat terminowych. Lokaty te zakładane są najczęściej na 12 miesięcy choć w bankach można spotkać i 24 czy 36 miesięczne lokaty dynamiczne.

nie mozesz liczyc 12% od calej wplacanej kwoty bo kapitalizacja jest miesieczna z wyszczegolnionym charakterystycznym dla kazdego miesiaca oprocentowaniem; poza tym tak btw co wchodzi w koszty manipulacyjne ?
z ciekawosci pytam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>sorry,moj blad,sprawdzalem rachunek oszczednosciowy 6%,co nie zmienia faktu ze i tak zle liczysz<br />
definicja lokaty dynamicznej :<br />
Lokata dynamiczna (progresywna) – to lokata, w której oprocentowanie wzrasta wraz z długością okresu utrzymywania lokaty (zwiększa się zazwyczaj co 30 dni i jest zmienne). Oprocentowanie z lokaty dynamicznej można wycofać po upływie dowolnego terminu i zachować oprocentowanie proporcjonalnie do okresu utrzymania lokaty. Oznacza to stały dostęp do gotówki oprocentowanej wyżej niż rachunki płatne na żądanie i nieco niżej od oprocentowania lokat terminowych. Lokaty te zakładane są najczęściej na 12 miesięcy choć w bankach można spotkać i 24 czy 36 miesięczne lokaty dynamiczne.</p>
<p>nie mozesz liczyc 12% od calej wplacanej kwoty bo kapitalizacja jest miesieczna z wyszczegolnionym charakterystycznym dla kazdego miesiaca oprocentowaniem; poza tym tak btw co wchodzi w koszty manipulacyjne ?<br />
z ciekawosci pytam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: gma</title>
		<link>http://oszczedzanie.net/pasywny-dochod-jak-zbudowac-2/comment-page-1/#comment-595</link>
		<dc:creator>gma</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 May 2008 08:51:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://oszczedzanie.net/?p=78#comment-595</guid>
		<description>&lt;i&gt;odnosnie lokaty w polbanku, 6% na 6 miesiecznej lokacie ale w SKALI ROKU,to dwa razy mniej,popelniles blad&lt;/i&gt;

Wytłumacz mi dlaczego, bo nie rozumiem jak na lokacie oprocentowanej 12% w skali roku, po sześciu miesiącach zarobię tylko 3%.

&lt;i&gt;poza tym zyjac kiedys tam z procentu niwelujesz zysk ktory pokrywa inflacje, wiec de facto masz coraz mniej&lt;/i&gt;

Zgadza się, ale jak by nie było kiedyś z tego zysku trzeba będzie w końcu skorzystać. Przecież oszczędza się żeby mieć spokój i nie martwić się o pieniądze, a nie dla samego oszczędzania. Jest takie powiedzenie, za którego przesłaniem stoję murem: "nie sztuka umrzeć bogatym".

Poza tym powszechnie wiadomo, że:
1) trzymanie środków na lokacie jest jednym z najmniej efektywnych sposobów na finansową niezależność,
2) "nie wkłada się wszystkich jajek do tego samego koszyka" ;-)

W swoich artykułach podaję tylko możliwe drogi, ale nikogo nie zwalnia to od samodzielnego przemyślenia sprawy.

&lt;i&gt;ogolnie fajna stronka, dobra robota&lt;/i&gt;

Dzięki :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><i>odnosnie lokaty w polbanku, 6% na 6 miesiecznej lokacie ale w SKALI ROKU,to dwa razy mniej,popelniles blad</i></p>
<p>Wytłumacz mi dlaczego, bo nie rozumiem jak na lokacie oprocentowanej 12% w skali roku, po sześciu miesiącach zarobię tylko 3%.</p>
<p><i>poza tym zyjac kiedys tam z procentu niwelujesz zysk ktory pokrywa inflacje, wiec de facto masz coraz mniej</i></p>
<p>Zgadza się, ale jak by nie było kiedyś z tego zysku trzeba będzie w końcu skorzystać. Przecież oszczędza się żeby mieć spokój i nie martwić się o pieniądze, a nie dla samego oszczędzania. Jest takie powiedzenie, za którego przesłaniem stoję murem: &#8220;nie sztuka umrzeć bogatym&#8221;.</p>
<p>Poza tym powszechnie wiadomo, że:<br />
1) trzymanie środków na lokacie jest jednym z najmniej efektywnych sposobów na finansową niezależność,<br />
2) &#8220;nie wkłada się wszystkich jajek do tego samego koszyka&#8221; ;-)</p>
<p>W swoich artykułach podaję tylko możliwe drogi, ale nikogo nie zwalnia to od samodzielnego przemyślenia sprawy.</p>
<p><i>ogolnie fajna stronka, dobra robota</i></p>
<p>Dzięki :-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
