Czym jest pasywny dochód?

Pasywny dochód. Dwa słowa. Co oznaczają?

Słowo „pasywny”, oznacza bierność, brak chęci do podejmowania działań, w niektórych sytuacjach nawet lenistwo. „Dochód” natomiast jest słowem, które często pojawia się na naszych ustach (zwłaszcza w okresie rozliczeń z urzędem skarbowym ;-) i oznacza ogólnie sumę zdobytych pieniędzy w jakimś okresie.

Zatem połączenie tych dwóch słów „pasywny dochód” to, w dużym uproszczeniu, zdobywanie pieniędzy bez naszego wysiłku. Niektórzy mówią na to „robienie pieniędzy” i muszę przyznać, że coś w tym określeniu jest.

Oczywiście na świecie nie ma nic za darmo i budowanie pasywnego dochodu nie jest wyjątkiem. Dwie najważniejsze rzeczy, jakie trzeba wydatkować podczas budowania pasywnego dochodu to: czas i pieniądze.

W zasadzie w pasywnym dochodzie chodzi o to, żeby zbudować takie podstawy finansowe i/lub inwestycyjne, które będą jak najdłużej (najlepiej oczywiście do końca naszego życia) przynosiły nam korzyści finansowe w miarę równych odstępach czasu.

Przykładem pasywnego dochodu jest mieszkanie, którego jesteśmy posiadaczami i które wynajmujemy innym osobom. Najpierw zainwestowaliśmy nasze pieniądze na zakup/zdobycie tego mieszkania, potem zainwestowaliśmy czas na dopieszczenie go i rozreklamowanie w lokalnych mediach. Po kilku dniach znalazła się osoba, chcąca wynająć od nas lokum. Najemca godzi się płacić co miesiąc czynsz (powiedzmy 1000 pln) i rachunki. Z czynszu opłacamy spółdzielnię i ewentualne podatki (np. 400 pln miesięcznie), a pozostałe 600 złotych mamy do własnej dyspozycji.

Po tym, jak najemca wprowadził się do mieszkania nie musimy już robić praktycznie nic, a i tak co miesiąc zyskujemy kolejne 600 złotych. Właśnie to jest nasz pasywny dochód. Proste, prawda? :-)

Zbudowanie pasywnego dochodu to coś, do czego aktualnie dążę, dlatego w kolejnych wpisach będę rozwijał temat. Jeżeli masz jakieś pytania lub sugestie, zachęcam Cię do podzielenia się nimi w komentarzach.

8 myśli nt. „Czym jest pasywny dochód?

  1. O mieszkanie musisz też dbać, myśleć o tym, żeby lokatorzy płacili rachuki, zawsze zdarzą się jakieś zniszczenia. Część przedmiotów się zużywa, trzeba je wymienić. Nie jest to tak, że masz 10 mieszkań i już juz nie musisz robić i tylko liczyć przelewy na konto każdego miesiąca.

  2. @Zarządzanie projektami:
    Jakich "trafisz"? Ja bym prowadził solidną SELEKCJĘ lokatorów, a nie brał pierwszego lepszego… przecież oddajesz na użytek mieszkanie (swoją *inwestycję*) — tu wręcz należy być nadmiernie ostrożnym.

  3. IMO dobrym przykładem pasywnego dochodu jest strona zlotemysli.pl. Początkowo autor musiał sam ją rozkręcać i się nią zajmować, ale teraz strona prowadzi się praktycznie sama. Jedni publikują eBooki, inni je kupują, a zarządzaniem stroną zajmują się zatrudnione osoby…

  4. Pingback: Jak zbudować pasywny dochód? #1 at Oszczędzanie pieniędzy i nie tylko…

  5. Pingback: Oszczędzanie pieniędzy: Pasywny dochód. Najczęściej zadawane pytania. — Oszczędzanie pieniędzy i nie tylko...

  6. Oj dopóki nie masz takiej ilości mieszkań ze opłaca Ci się kogoś zatrudnić to wynajem to ciężki kawałek chleba