<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Praktyczne porady w oszczędzaniu pieniędzy #2</title>
	<atom:link href="http://oszczedzanie.net/oszczedzanie-pieniedzy-praktyczne-porady-2/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://oszczedzanie.net/oszczedzanie-pieniedzy-praktyczne-porady-2/</link>
	<description>oszczędzanie pieniędzy, inwestycje i inwestowanie, pasywny dochód, finansowa niezależność, zarządzanie czasem itp.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 27 Apr 2012 23:39:47 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3</generator>
	<item>
		<title>Autor: Anna</title>
		<link>http://oszczedzanie.net/oszczedzanie-pieniedzy-praktyczne-porady-2/comment-page-1/#comment-2298</link>
		<dc:creator>Anna</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 02 Dec 2010 09:56:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://oszczedzanie.net/2008/02/11/oszczedzanie-pieniedzy-praktyczne-porady-2/#comment-2298</guid>
		<description>Paweł, masz absolutną rację. Ja też jeszcze niedawno nie zabierałam śniadania do pracy, tylko kupowałam na mieście (ok. 10 zł dziennie). Od niedawna zmuszam się, żeby wstać wcześniej i przygotować sobie śniadanie w domu. Naprawdę wychodzi taniej! Aaa ja to robię rano, ale można też wieczorem przygotować i schować do lod&#243;wki (moja mama tak robi), wtedy rano można dłużej pospać :) 
Paweł, dzięki za wszelkie rady. Od niedawna czytam Twojego bloga i z niemal każdej notki biorę coś dla siebie :) Super porady! M.in. przekonałeś mnie do metody słoikowej :) </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Paweł, masz absolutną rację. Ja też jeszcze niedawno nie zabierałam śniadania do pracy, tylko kupowałam na mieście (ok. 10 zł dziennie). Od niedawna zmuszam się, żeby wstać wcześniej i przygotować sobie śniadanie w domu. Naprawdę wychodzi taniej! Aaa ja to robię rano, ale można też wieczorem przygotować i schować do lod&oacute;wki (moja mama tak robi), wtedy rano można dłużej pospać :)<br />
Paweł, dzięki za wszelkie rady. Od niedawna czytam Twojego bloga i z niemal każdej notki biorę coś dla siebie :) Super porady! M.in. przekonałeś mnie do metody słoikowej :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Paweł Kata</title>
		<link>http://oszczedzanie.net/oszczedzanie-pieniedzy-praktyczne-porady-2/comment-page-1/#comment-135</link>
		<dc:creator>Paweł Kata</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 Apr 2009 00:08:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://oszczedzanie.net/2008/02/11/oszczedzanie-pieniedzy-praktyczne-porady-2/#comment-135</guid>
		<description>Jedzenie na mieście wychodzi taniej? 30 złotych razy 30 dni daje 900 złotych! Kupisz za to garnki, opłacisz gaz/energię, zakupisz produkty i jeszcze zostanie Ci ze 200-300 złotych. A w kolejnym miesiącu wydasz jeszcze mniej, bo masz już te garnki, kt&#243;rych Ci brakowało. Rozumiem lenistwo w przygotowywaniu jadła, bo mi też się nie chciało i też przez dłuższy czas jadałem na mieście, ale ja wydawałem max 10 pln dziennie - i nawet to, gdy zrobiłem małe podliczenia, mnie finansowo bolało. Można taniej, serio. </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jedzenie na mieście wychodzi taniej? 30 złotych razy 30 dni daje 900 złotych! Kupisz za to garnki, opłacisz gaz/energię, zakupisz produkty i jeszcze zostanie Ci ze 200-300 złotych. A w kolejnym miesiącu wydasz jeszcze mniej, bo masz już te garnki, kt&oacute;rych Ci brakowało. Rozumiem lenistwo w przygotowywaniu jadła, bo mi też się nie chciało i też przez dłuższy czas jadałem na mieście, ale ja wydawałem max 10 pln dziennie &#8211; i nawet to, gdy zrobiłem małe podliczenia, mnie finansowo bolało. Można taniej, serio.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: durczyn</title>
		<link>http://oszczedzanie.net/oszczedzanie-pieniedzy-praktyczne-porady-2/comment-page-1/#comment-134</link>
		<dc:creator>durczyn</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Apr 2009 16:23:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://oszczedzanie.net/2008/02/11/oszczedzanie-pieniedzy-praktyczne-porady-2/#comment-134</guid>
		<description>Na moje wyliczenia, jestem kawalerem, jedzenie na mieście wychodzi znacznie taniej... bo g&#243;ra 30zł dziennie ! a w domu dla jednej osoby kupić olej, garnki, nalać wody do garnka, umyć wodą garnek i talerz, prąd do przygotowania, zajęty czas, światło dla komfortu.... etc etc... </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Na moje wyliczenia, jestem kawalerem, jedzenie na mieście wychodzi znacznie taniej&#8230; bo g&oacute;ra 30zł dziennie ! a w domu dla jednej osoby kupić olej, garnki, nalać wody do garnka, umyć wodą garnek i talerz, prąd do przygotowania, zajęty czas, światło dla komfortu&#8230;. etc etc&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: afoczka</title>
		<link>http://oszczedzanie.net/oszczedzanie-pieniedzy-praktyczne-porady-2/comment-page-1/#comment-133</link>
		<dc:creator>afoczka</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Aug 2008 08:50:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://oszczedzanie.net/2008/02/11/oszczedzanie-pieniedzy-praktyczne-porady-2/#comment-133</guid>
		<description>Gdy jeszcze byłam panną z moim przyszłym mężem często chodziliśmy na obiad lub kolację na mieście i mogliśmy przejeść za jednym razem nawet 100 zł (oboje to lubimy). Ale gdy wzięliśmy ślub i urodził sie synek nie można było sobie pozwolić, więć odkryliśmy uroki pichcenia w domu takich samych dań jak w restauracji. Raz na jakiś czas (czytaj raz na kilka miesięcy) organizujemy sobie taki wyad, ale wyraźnie określamy ile przeznaczamy pieniędzy. </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Gdy jeszcze byłam panną z moim przyszłym mężem często chodziliśmy na obiad lub kolację na mieście i mogliśmy przejeść za jednym razem nawet 100 zł (oboje to lubimy). Ale gdy wzięliśmy ślub i urodził sie synek nie można było sobie pozwolić, więć odkryliśmy uroki pichcenia w domu takich samych dań jak w restauracji. Raz na jakiś czas (czytaj raz na kilka miesięcy) organizujemy sobie taki wyad, ale wyraźnie określamy ile przeznaczamy pieniędzy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

