Dziś kolejny odcinek sztandarowej serii wpisów na Oszczędzaniu. Tym, którzy nie zapoznali się jeszcze z poprzednimi odcinakami, gorąco polecam ich lekturę – ukrywają się w archiwum pod tagami oszczędzanie pieniędzy i porady praktyczne.
Ciekawi mnie, czy ktokolwiek z Was wprowadza choćby część tych porad w życie, czy tylko przemykacie po nich oczami? Jeżeli tak, to jakie osiągacie rezultaty? Jeżeli nie, co sprawia, że nie chcecie ich zastosować? Podyskutujmy.
- Unikaj sklepów. Im rzadziej się w nich pojawiasz, tym mniej wydajesz. Proponuję ograniczyć zakupy do maksymalnie dwóch wypadów na tydzień: pierwszy raz, aby kupić wszystko, co będzie potrzebne w danym tygodniu, a drugi – aby ewentualnie uzupełnić zapasy rzeczy szybko psujących się.
- Rozglądaj się za tanimi lub nawet bezpłatnymi okazjami na spędzenie czasu. W większych miastach zazwyczaj dzieje się na tyle dużo, że każdy raz na jakiś czas znajdzie coś dla siebie. Ja, przykładowo, mieszkając w Opolu chodziłem do MDK’u, na bezpłatne pokazy filmów.
- Kupuj używane auta. Nie dość, że nie będziesz płacił pośrednikowi za przechowywanie auta w salonie, to jeszcze – według niektórych źródeł – będziesz miał okazję nabyć trzyletnie autko za niewiele ponad 50% ceny dealera w momencie zakupu.
- Gotuj zupy. Są stosunkowo tanie, proste w przygotowaniu i można od razu zrobić jeden duży gar smacznej, warzywnej zupki, która wystarczy na kilka dni.
- Zrezygnuj z abonamentu GSM. Abonament to nic innego jak raty za telefon z paroma bonusami. Jeżeli masz już telefon, z którego jesteś zadowolony, kup starter heyah i korzystaj z tanich rozmów i smsów (bezpłatnych wewnątrz sieci) oraz całkiem taniego Internetu (tylko dwa grosze za 100 kb transferu). Abonamentu warto trzymać się tylko wtedy, gdy udało się wynegocjować super profity z racji stażu w sieci. Oczywiście nie zachęcam do zrywania umów, ponieważ jest to obarczone karą – mam na myśli nieprzedłużanie jej na kolejne okresy.
- Chodź do kina w dni, kiedy są obniżki. Duże sieci mają przynajmniej jeden dzień w tygodniu, kiedy można za bilet zapłacić o wiele mniej. Przykładowo, w Heliosie są „tanie wtorki” – bilet na każdy film tylko 13 pln (normalnie 26 pln).
- Oszczędzaj papier. To, że kartka jest z jednej strony zapisana nieistotnymi informacjami, nie oznacza, że nie można wykorzystać drugiej – niezapisanej – strony.
Tyle na dziś. Jeżeli masz jakieś sugestie lub chcesz podzielić się swoimi poradami – proszę napisz komentarz.
Autor obrazka: woom
Zobacz też:- Praktyczne porady w oszczędzaniu pieniędzy #14
- Praktyczne porady w oszczędzaniu pieniędzy #13
- 7 rad jak wykorzystać Internet w oszczędzaniu
|
|
Podobał Ci się wpis? To już teraz zasubskrybuj kanał RSS! |


{ 10 odpowiedzi… przeczytaj lub dodaj własny }
Z tymi kartkami to po czasie zaczyna się robić niesamowity bałagan. Sam mam pełno takich zapisanych z jednej strony kartek, ale wrodzona oszczędność każe mi je zostawić i kończy się na tym, że nie wiem co z nimi robić hehe.
Niektóre z Twoich porad są po prostu "ostre" – (było kilka kontrowersyjnych z których wywiązały się dyskusje), niektóre zaś są oczywiste i nie muszę ich nawet wprowadzać w życie. Tak jak już tu Marcin wspomniał nadmierne oszczędzanie papieru prowadzić do nieporządku, zaś co do unikania sklepów to nie zawsze się da, bo na codzień dowiadujemy się że coś trzeba kupić po coś pójść… życie jest nieprzewidywalne i rezygnacja z częstych wizyt w sklepie staje się niemożliwa.
Co do kupna używanych samochodów mam mieszane uczucia. Ja mój pierwszy wóz kupiłem używany, ale z kolei mój ojciec kupuje zawsze wozy z salonu (nie licząc również jego pierwszego) i ma 100% pewności, że są bezwypadkowe, że przebieg jest zerowy, znany jest stan prawny auta, dochodzi do tego również gwarancja. Jeżeli ktoś tłucze dużo kilometrów rocznie poza tzw. miastem czyli po trasie, musi być punktualny to musi mieć niezawodny samochód, który go nie zawiedzie. A jak się wóz zużyje to się go sprzedaje, bo mało kto sprzedaje dobry wóz.
Pewnie zaraz wyskoczycie mi z tekstem, że nowe też się psują bo elektronika bo tamto i saimto, a ja powiem tak trzeba wiedzieć jaki model wybrać. Żadne argumenty niestety nie przekonają mnie, że używana fura jest lepsza od nowej. Jeżeli ja będę już miał odpowiednie fundusze również kupię nowe auto z salonu.
Do punktu 6 dodałbym jeszcze "Środy z Orange" w Cinema City. Oferta dwóch biletów w cenie jednego jest bardzo atrakcyjna. Nie masz telefonu w Orange? Poszukaj znajomego w tej sieci, który wyśle za Ciebie ten sms :) Później wystarczy już tylko na karteczce zapisać kod.
Dwa pierwsze punkty praktykuję regularnie. Moim zdaniem są kluczowe.
pozdrawiam:)
A ja mam inna sprawe: nie dałoby się udostępnić całych wpisów w RSSie zamiast tylko kawałka? Wszystkie blogi czytuje w Readerze i czasem jak sie tego nazbiera klikanie w tytuly poszczegolnych notek jest mega upierliwe. Najczesciej konczy sie frustracja i wywaleniem bloga z czytnika.
Pozdrawiam.
Cheed, nie można zapisywać kodu na kartce – w kasie kina musisz pokazać SMS w telefonie… niestety…
JM, chciałbym, ale tego nie zrobię. Powód prozaiczny – jakiś cwaniak podkrada bez mojej zgody i bez podania źródła moje wpisy z RSS'a. Jeżeli udostępnię je w całości, to google wykryje double content i dostanę po pozycji w wynikach wyszukiwania.
Mój pierwszy komentarz, więc witam się ze wszystkimi.
Stosuję prawie wszystkie punkty. Oprócz rezygnacji z abonamentu i kupowania samochodu, bo takiego nie mam. Ale za to całe lato jeździłam do pracy na rowerze, oszczędzając na bilecie. Dodatkowo zdrowie, forma etc :)
Ze swojej strony polecam apteki internetowe, gdzie kupuję leki dostępne bez recepty i kosmetyki. Oszczędność niesamowita np 3,33zł za opakowanie aspiryny. Człowiek jak jest chory, to nie patrzy na ceny tylko idzie do apteki, aby jak najszybciej się wykurować. Dlatego zawsze mam zapas podstawowych leków.
Aniu, doskonały pomysł z tym zapasem podstawowych leków i kupowaniem zawczasu w aptece internetowej. Doceniam te porady w szczególności, ponieważ jesień zdaje się mnie nieco podłamywać.
{ 2 trackbacki }