<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Oszczędny czy skąpy: gdzie leży granica?</title>
	<atom:link href="http://oszczedzanie.net/oszczedny-czy-skapy-gdzie-lezy-granica/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://oszczedzanie.net/oszczedny-czy-skapy-gdzie-lezy-granica/</link>
	<description>oszczędzanie pieniędzy, inwestycje i inwestowanie, pasywny dochód, finansowa niezależność, zarządzanie czasem itp.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 09 Sep 2010 11:33:11 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Oszczędzanie pieniędzy: Podsumowanie lutego 2010 — Oszczędzanie pieniędzy i nie tylko...</title>
		<link>http://oszczedzanie.net/oszczedny-czy-skapy-gdzie-lezy-granica/comment-page-1/#comment-1281</link>
		<dc:creator>Oszczędzanie pieniędzy: Podsumowanie lutego 2010 — Oszczędzanie pieniędzy i nie tylko...</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 05 Mar 2010 13:00:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://oszczedzanie.net/?p=917#comment-1281</guid>
		<description>[...] Oszczędny czy skąpy: gdzie leży granica? [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] Oszczędny czy skąpy: gdzie leży granica? [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Andrzej</title>
		<link>http://oszczedzanie.net/oszczedny-czy-skapy-gdzie-lezy-granica/comment-page-1/#comment-1074</link>
		<dc:creator>Andrzej</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Feb 2010 12:51:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://oszczedzanie.net/?p=917#comment-1074</guid>
		<description>@Paweł napisał tak: &quot;Natomiast bycie oszczędnym oznacza dla mnie świadome podejmowanie wybor&#243;w finansowych.&quot; 
 
Definicja trafna, jak najbardziej, choć słowo &quot;finansowych&quot; w moim odczuciu zbyt ją spłyca (ogranicza). Jeżeli sięgniemy &quot;głębiej&quot; to okazuje się że świadome oszczędzanie przynosi korzyści nie tylko 
nam. Dla przykładu, podliczamy rachunki za wodę, prąd, ogrzewanie, po czym stwierdzamy że można tu sporo zaoszczędzić. Wymieniamy okna na nowe, docieplamy ściany, wstawiamy podzielniki ciepła, wymieniamy żar&#243;wki itp. Po roku widzimy znaczną r&#243;żnice (na plus) w rachunkach, po paru latach zwracają nam się koszty związane z wszystkimi wydatkami na ocieplenie mieszkania (domu) Zaczynamy &quot;świadomie&quot; szukać &quot; kolejnych możliwości oszczędzania, środk&#243;w, surowc&#243;w, czasu itp. Zapewne wielu z nas może podać sporo podobnych przykład&#243;w, może warto się podzielić własnym doświadczeniami na ten temat? Tu ma myśl przychodzi mi znane powiedzenie kt&#243;re dość trafnie oddaje sens mojego wywodu &quot;Działaj lokalnie myśl globalnie&quot;  Dla mnie oszczędzanie nie ma nic wsp&#243;lnego z  byciem skąpym, tak samo jak i słowo świadomość, kt&#243;re wyklucza tego tupu analogie. Moim zdanie oszczędność jest nieodłączna częścią świadomego  życie. 
 
@Lockers, 
Bardzo trafne spostrzeżenie :-)  
 
Pozdrawiam! 
Andrzej </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Paweł napisał tak: &quot;Natomiast bycie oszczędnym oznacza dla mnie świadome podejmowanie wybor&oacute;w finansowych.&quot;</p>
<p>Definicja trafna, jak najbardziej, choć słowo &quot;finansowych&quot; w moim odczuciu zbyt ją spłyca (ogranicza). Jeżeli sięgniemy &quot;głębiej&quot; to okazuje się że świadome oszczędzanie przynosi korzyści nie tylko</p>
<p>nam. Dla przykładu, podliczamy rachunki za wodę, prąd, ogrzewanie, po czym stwierdzamy że można tu sporo zaoszczędzić. Wymieniamy okna na nowe, docieplamy ściany, wstawiamy podzielniki ciepła, wymieniamy żar&oacute;wki itp. Po roku widzimy znaczną r&oacute;żnice (na plus) w rachunkach, po paru latach zwracają nam się koszty związane z wszystkimi wydatkami na ocieplenie mieszkania (domu) Zaczynamy &quot;świadomie&quot; szukać &quot; kolejnych możliwości oszczędzania, środk&oacute;w, surowc&oacute;w, czasu itp. Zapewne wielu z nas może podać sporo podobnych przykład&oacute;w, może warto się podzielić własnym doświadczeniami na ten temat? Tu ma myśl przychodzi mi znane powiedzenie kt&oacute;re dość trafnie oddaje sens mojego wywodu &quot;Działaj lokalnie myśl globalnie&quot;  Dla mnie oszczędzanie nie ma nic wsp&oacute;lnego z  byciem skąpym, tak samo jak i słowo świadomość, kt&oacute;re wyklucza tego tupu analogie. Moim zdanie oszczędność jest nieodłączna częścią świadomego  życie.</p>
<p>@Lockers,</p>
<p>Bardzo trafne spostrzeżenie :-) </p>
<p>Pozdrawiam!</p>
<p>Andrzej</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Lockers</title>
		<link>http://oszczedzanie.net/oszczedny-czy-skapy-gdzie-lezy-granica/comment-page-1/#comment-1073</link>
		<dc:creator>Lockers</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Feb 2010 13:40:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://oszczedzanie.net/?p=917#comment-1073</guid>
		<description>Zasadnicza r&#243;żnica jest taka, że skąpstwo to wada, a oszczędność to zaleta :) </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zasadnicza r&oacute;żnica jest taka, że skąpstwo to wada, a oszczędność to zaleta :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Paweł Kata</title>
		<link>http://oszczedzanie.net/oszczedny-czy-skapy-gdzie-lezy-granica/comment-page-1/#comment-1072</link>
		<dc:creator>Paweł Kata</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Feb 2010 12:39:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://oszczedzanie.net/?p=917#comment-1072</guid>
		<description>&lt;strong&gt;Mirabelka&lt;/strong&gt;, wszystko zależy od tego jak się&#160;oszczędza. Dla mnie wyjście do restauracji to rozrywka, a na rozrywki mam osobne pieniądze - te, kt&#243;re zostają&#160;po zapłaceniu sobie najpierw i zapewnieniu podstawowych spraw (dach nad głową, jedzenie itp.). Nie widzę zatem powodu, żeby sobie odmawiać napoju, mimo tego, że mogę kupić oranżadę&#160;w Biedronce za 70 groszy czy sok pomarańczowy za 2.30 pln/litr. 
 
 
Żeby było jasne: nie uważam też, że rezygnacja z napoju w restauracji to skąpstwo w sensie dosłownym - po prostu, gdy już spełniłem swoje obowiązki finansowe wobec siebie i innych, korzystam z życia jak tylko mogę. Wolałbym iść&#160;do restauracji co drugi raz i się nie ograniczać finansowo, niż iść za każdym razem i zamawiać&#160;jedzenie bez napoju. 
 
 
Jak się bawić, to się bawić na całego. </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Mirabelka</strong>, wszystko zależy od tego jak się&nbsp;oszczędza. Dla mnie wyjście do restauracji to rozrywka, a na rozrywki mam osobne pieniądze &#8211; te, kt&oacute;re zostają&nbsp;po zapłaceniu sobie najpierw i zapewnieniu podstawowych spraw (dach nad głową, jedzenie itp.). Nie widzę zatem powodu, żeby sobie odmawiać napoju, mimo tego, że mogę kupić oranżadę&nbsp;w Biedronce za 70 groszy czy sok pomarańczowy za 2.30 pln/litr.</p>
<p>Żeby było jasne: nie uważam też, że rezygnacja z napoju w restauracji to skąpstwo w sensie dosłownym &#8211; po prostu, gdy już spełniłem swoje obowiązki finansowe wobec siebie i innych, korzystam z życia jak tylko mogę. Wolałbym iść&nbsp;do restauracji co drugi raz i się nie ograniczać finansowo, niż iść za każdym razem i zamawiać&nbsp;jedzenie bez napoju.</p>
<p>Jak się bawić, to się bawić na całego.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Arek</title>
		<link>http://oszczedzanie.net/oszczedny-czy-skapy-gdzie-lezy-granica/comment-page-1/#comment-1070</link>
		<dc:creator>Arek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Feb 2010 11:39:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://oszczedzanie.net/?p=917#comment-1070</guid>
		<description>R&#243;wnowaga w życiu także tym finansowym to podstawa. I chociaż rozrzutność wydaje się być dzisiaj powszechną plagą, to odchył w drugą stronę czyli skąpstwo wcale nie jest lepsze. </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>R&oacute;wnowaga w życiu także tym finansowym to podstawa. I chociaż rozrzutność wydaje się być dzisiaj powszechną plagą, to odchył w drugą stronę czyli skąpstwo wcale nie jest lepsze.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Paweł Kata</title>
		<link>http://oszczedzanie.net/oszczedny-czy-skapy-gdzie-lezy-granica/comment-page-1/#comment-1069</link>
		<dc:creator>Paweł Kata</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Feb 2010 11:17:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://oszczedzanie.net/?p=917#comment-1069</guid>
		<description>&lt;strong&gt;Leszek&lt;/strong&gt;, było było, ale cieszyło się&#160;zbyt małą popularnością, jak na moje oczekiwania, dlatego z forum zrezygnowałem, a zamiast niego założyłem facebookową&#160;grupę Oszczędzania. Każdy, kto się&#160;zapisze, ma automatycznie dostęp do zakładki Dyskusja, kt&#243;ra działa identycznie jak forum. 
 
Ciebie i pozostałych aktywnych uczestnik&#243;w dyskusji przepraszam i zapraszam na FB. 
 
A co do wtyczki, to nazywa się - hehehe - Subscribe To Comments ;-) </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Leszek</strong>, było było, ale cieszyło się&nbsp;zbyt małą popularnością, jak na moje oczekiwania, dlatego z forum zrezygnowałem, a zamiast niego założyłem facebookową&nbsp;grupę Oszczędzania. Każdy, kto się&nbsp;zapisze, ma automatycznie dostęp do zakładki Dyskusja, kt&oacute;ra działa identycznie jak forum.</p>
<p>Ciebie i pozostałych aktywnych uczestnik&oacute;w dyskusji przepraszam i zapraszam na FB.</p>
<p>A co do wtyczki, to nazywa się &#8211; hehehe &#8211; Subscribe To Comments ;-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: mirabelka</title>
		<link>http://oszczedzanie.net/oszczedny-czy-skapy-gdzie-lezy-granica/comment-page-1/#comment-1071</link>
		<dc:creator>mirabelka</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Feb 2010 11:14:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://oszczedzanie.net/?p=917#comment-1071</guid>
		<description>Różnica między oszczędzaniem a skąpstwem jest nie do uchwycenia. Dla mnie własnie rezygnacja z napoju w restauracji jest oszczędzaniem - nie widzę żadnego powodu, żeby płacić za coś co jest kiepskiej jakości, a kosztuje wielokrotność tego co znacznie lepszy odpowiednik, który przyrządzę w domu. Zresztą ogólnie wolę w restauracji zamówić mniej i mniej wydać: dla mnie zamawianie przystawki, zupe i drugiego dania to pomyłka: strata czasu i brak myślenia o zdrowiu. A dla wielu osób to skąpstwo, bo skąpstwem nazywaja wszystko co nie jest folgowaniem każdej zachciance.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Różnica między oszczędzaniem a skąpstwem jest nie do uchwycenia. Dla mnie własnie rezygnacja z napoju w restauracji jest oszczędzaniem &#8211; nie widzę żadnego powodu, żeby płacić za coś co jest kiepskiej jakości, a kosztuje wielokrotność tego co znacznie lepszy odpowiednik, który przyrządzę w domu. Zresztą ogólnie wolę w restauracji zamówić mniej i mniej wydać: dla mnie zamawianie przystawki, zupe i drugiego dania to pomyłka: strata czasu i brak myślenia o zdrowiu. A dla wielu osób to skąpstwo, bo skąpstwem nazywaja wszystko co nie jest folgowaniem każdej zachciance.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Leszek Maruszczyk</title>
		<link>http://oszczedzanie.net/oszczedny-czy-skapy-gdzie-lezy-granica/comment-page-1/#comment-1068</link>
		<dc:creator>Leszek Maruszczyk</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Feb 2010 08:15:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://oszczedzanie.net/?p=917#comment-1068</guid>
		<description>Paweł, czy mi się zdaje, czy tutaj kiedyś było forum dyskusyjne? Nie będzie go już? 
Aha, widzę, że u Ciebie na dole jest subskrypcja komentarzy, jaki to plugin? </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Paweł, czy mi się zdaje, czy tutaj kiedyś było forum dyskusyjne? Nie będzie go już?</p>
<p>Aha, widzę, że u Ciebie na dole jest subskrypcja komentarzy, jaki to plugin?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
