<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Dlaczego budżet domowy nie działa i co z tym zrobić?</title>
	<atom:link href="http://oszczedzanie.net/dlaczego-budzet-domowy-nie-dziala-i-co-z-tym-zrobic/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://oszczedzanie.net/dlaczego-budzet-domowy-nie-dziala-i-co-z-tym-zrobic/</link>
	<description>oszczędzanie pieniędzy, inwestycje i inwestowanie, pasywny dochód, finansowa niezależność, zarządzanie czasem itp.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 27 Apr 2012 23:39:47 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3</generator>
	<item>
		<title>Autor: Kasia</title>
		<link>http://oszczedzanie.net/dlaczego-budzet-domowy-nie-dziala-i-co-z-tym-zrobic/comment-page-1/#comment-1538</link>
		<dc:creator>Kasia</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 02 May 2010 15:19:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://oszczedzanie.net/?p=1160#comment-1538</guid>
		<description>Ja zaczelam wypisywac swoje wydatki 3 lata temu kiedy zostalam bezrobotna i utrzymywal nas tylko moj owczesny partner. Dzis pracuje i mieszkam sama, wiec mam totalna kontrole nad domowym budzetem (w koncu nie mozna kontrolowac kazdego wydatku partnera). Niedawno wrocilam do moich comiesiecznych &#039;wyliczen&#039;. Pierwszego miesiaca zatrzymalam wszystkie rachunki ze sklepow i przeanalizowalam je na koniec miesiaca. Podkreslilam na pomaranczowo te produkty, ktore kupilam w niekorzystnej cenie, takie, ktorych na koniec nie zjadlam (zmarnowalam) oraz te, ktore po prostu wydaja mi sie zbednym wydatkiem. Przy tym nie skapilam sobie na ulubione produkty (nie myslcie, ze az tak oszczedzam na jedzeniu). Podkreslonych produktow juz nie kupuje.  Teraz zapisuje moje wydatki w kategorie: czynsz i oplaty, dojazdy do pracy, jedzenie, ciuchy, kosmetyki, domowe (prod. czystosciowe, dekoracyjne, nowy czajnik itp.), oplaty za komorke, jedzenie na miescie, imprezy i alkohol, inne. Wyplate mam co tydzien, tego samego dnia &#039;&#039;recznie&#039;&#039; przelewam sobie czesc pieniedzy na konto oszczednosciowe (nie automatycznie, bo zdarza sie ze mam malo na koncie, np w tygodniu, w ktorym place za czynsz), jest to 3o% moich zarobkow... </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja zaczelam wypisywac swoje wydatki 3 lata temu kiedy zostalam bezrobotna i utrzymywal nas tylko moj owczesny partner. Dzis pracuje i mieszkam sama, wiec mam totalna kontrole nad domowym budzetem (w koncu nie mozna kontrolowac kazdego wydatku partnera). Niedawno wrocilam do moich comiesiecznych &#039;wyliczen&#039;. Pierwszego miesiaca zatrzymalam wszystkie rachunki ze sklepow i przeanalizowalam je na koniec miesiaca. Podkreslilam na pomaranczowo te produkty, ktore kupilam w niekorzystnej cenie, takie, ktorych na koniec nie zjadlam (zmarnowalam) oraz te, ktore po prostu wydaja mi sie zbednym wydatkiem. Przy tym nie skapilam sobie na ulubione produkty (nie myslcie, ze az tak oszczedzam na jedzeniu). Podkreslonych produktow juz nie kupuje.  Teraz zapisuje moje wydatki w kategorie: czynsz i oplaty, dojazdy do pracy, jedzenie, ciuchy, kosmetyki, domowe (prod. czystosciowe, dekoracyjne, nowy czajnik itp.), oplaty za komorke, jedzenie na miescie, imprezy i alkohol, inne. Wyplate mam co tydzien, tego samego dnia &#039;&#039;recznie&#039;&#039; przelewam sobie czesc pieniedzy na konto oszczednosciowe (nie automatycznie, bo zdarza sie ze mam malo na koncie, np w tygodniu, w ktorym place za czynsz), jest to 3o% moich zarobkow&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Oszczędzanie pieniędzy: Podsumowanie lutego 2010 — Oszczędzanie pieniędzy i nie tylko...</title>
		<link>http://oszczedzanie.net/dlaczego-budzet-domowy-nie-dziala-i-co-z-tym-zrobic/comment-page-1/#comment-1285</link>
		<dc:creator>Oszczędzanie pieniędzy: Podsumowanie lutego 2010 — Oszczędzanie pieniędzy i nie tylko...</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 05 Mar 2010 13:07:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://oszczedzanie.net/?p=1160#comment-1285</guid>
		<description>[...] Dlaczego budżet domowy nie działa i co z tym zrobić? [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] Dlaczego budżet domowy nie działa i co z tym zrobić? [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: AbramK</title>
		<link>http://oszczedzanie.net/dlaczego-budzet-domowy-nie-dziala-i-co-z-tym-zrobic/comment-page-1/#comment-1124</link>
		<dc:creator>AbramK</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 20 Feb 2010 14:04:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://oszczedzanie.net/?p=1160#comment-1124</guid>
		<description>Odnośnie pkt. 4  - ja postanowiłem płacić rachunki w ostatnim dniu wymagalności zapłaty. Nie obawiam się weekend&#243;w, czy świąt, bo w moim banku system sam robi przelew przed ustalonym, wymaganym terminem. Nigdy nie dostaję wcześniej żadnego wynagrodzenia czy nadgodzin, dlaczego więc sam mam komuś robić frajdę i płacić wcześniej? Nadmienię, że absolutnie nie dezorganizuje mi to domowego budżetu (kt&#243;ry  skrupulatnie prowadzę od trzech lat). </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Odnośnie pkt. 4  &#8211; ja postanowiłem płacić rachunki w ostatnim dniu wymagalności zapłaty. Nie obawiam się weekend&oacute;w, czy świąt, bo w moim banku system sam robi przelew przed ustalonym, wymaganym terminem. Nigdy nie dostaję wcześniej żadnego wynagrodzenia czy nadgodzin, dlaczego więc sam mam komuś robić frajdę i płacić wcześniej? Nadmienię, że absolutnie nie dezorganizuje mi to domowego budżetu (kt&oacute;ry  skrupulatnie prowadzę od trzech lat).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: seb2k6</title>
		<link>http://oszczedzanie.net/dlaczego-budzet-domowy-nie-dziala-i-co-z-tym-zrobic/comment-page-1/#comment-1113</link>
		<dc:creator>seb2k6</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Feb 2010 16:11:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://oszczedzanie.net/?p=1160#comment-1113</guid>
		<description>Ja też sobie zapisuje operacje na moich SFI w excelu więc to chyba nic nienormalnego :) Nie robię tego codziennie tylko jak ciekawi mnie aktualna wartość jednostek, przepisuje ze strony i wiem na czym stoje. Dla mnie jest to wygodniejsze niż logowanie się do mbanku i sprawdzanie. Poza tym mbank zawsze jest op&#243;źniony z wycenami :) 
 
A zapisywanie wydatk&#243;w to dla mnie niepotrzebna rzecz. Jak ma zaplanowany budżet to wiem ile na co moge wydać i to robie, nie wiem do czego mogłoby mi się przydać archiwum zakup&#243;w :) </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja też sobie zapisuje operacje na moich SFI w excelu więc to chyba nic nienormalnego :) Nie robię tego codziennie tylko jak ciekawi mnie aktualna wartość jednostek, przepisuje ze strony i wiem na czym stoje. Dla mnie jest to wygodniejsze niż logowanie się do mbanku i sprawdzanie. Poza tym mbank zawsze jest op&oacute;źniony z wycenami :)</p>
<p>A zapisywanie wydatk&oacute;w to dla mnie niepotrzebna rzecz. Jak ma zaplanowany budżet to wiem ile na co moge wydać i to robie, nie wiem do czego mogłoby mi się przydać archiwum zakup&oacute;w :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Magdalaena</title>
		<link>http://oszczedzanie.net/dlaczego-budzet-domowy-nie-dziala-i-co-z-tym-zrobic/comment-page-1/#comment-1112</link>
		<dc:creator>Magdalaena</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Feb 2010 15:22:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://oszczedzanie.net/?p=1160#comment-1112</guid>
		<description>Do innych nadgorliwych ! 
czy udało się Wam zrobić aktywny link do arkusza kalkulacyjnego z tabeli SFI ?  
Mam taki arkusz z kursami walut NBP i w tabelce bilans od razu pokazuje mi się, ile jest wart danego dnia m&#243;j portfel walut - a ja tylko spisuję tę kwotę.  
A przepisywanie danych z SFI robi się męczące odkąd mam ich coraz więcej. </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Do innych nadgorliwych !</p>
<p>czy udało się Wam zrobić aktywny link do arkusza kalkulacyjnego z tabeli SFI ? </p>
<p>Mam taki arkusz z kursami walut NBP i w tabelce bilans od razu pokazuje mi się, ile jest wart danego dnia m&oacute;j portfel walut &#8211; a ja tylko spisuję tę kwotę. </p>
<p>A przepisywanie danych z SFI robi się męczące odkąd mam ich coraz więcej.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kamil</title>
		<link>http://oszczedzanie.net/dlaczego-budzet-domowy-nie-dziala-i-co-z-tym-zrobic/comment-page-1/#comment-1111</link>
		<dc:creator>Kamil</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Feb 2010 14:38:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://oszczedzanie.net/?p=1160#comment-1111</guid>
		<description>Dobrze wiedzieć, że nie jestem sam ;) u mnie to ma tez o tyle spore znaczenie, ze moje co miesięczne zarobki potrafią się dosyć znacznie r&#243;żnić, a do tego dochodza jeszcze rożne mniejsze kwoty z innych okazji ;-) zapisując wszystko, zawsze mam to pod kontrolą :) 
 
poza tym taki arkusz tez się w przydaje do zarządznia płatnościami, do poszczegolnych dni miesiaca zapisuje komentarze o terminach platnosci otrzymanych faktur (internet itp.), tak żeby zawsze zapłacić gora 2-3 dni wczesniej niz termin platnosci :) nie przemawia do mnie ustawianie zleceń stałych, może to i automatyzuje, ale ja nie lubie jak moje pieniadze same sobie gdzieś wędrują, wole to nadzorować :P 
 
ps. grapkulec, jak masz problem z biletem to kupuj zawsze na koniec miesiąca, nie wiem jak u Ciebie, w Gdansku bilet jest na miesiac, to wiadomo ze pod koniec miesiaca zawsze trzeba doładować ;-) </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dobrze wiedzieć, że nie jestem sam ;) u mnie to ma tez o tyle spore znaczenie, ze moje co miesięczne zarobki potrafią się dosyć znacznie r&oacute;żnić, a do tego dochodza jeszcze rożne mniejsze kwoty z innych okazji ;-) zapisując wszystko, zawsze mam to pod kontrolą :)</p>
<p>poza tym taki arkusz tez się w przydaje do zarządznia płatnościami, do poszczegolnych dni miesiaca zapisuje komentarze o terminach platnosci otrzymanych faktur (internet itp.), tak żeby zawsze zapłacić gora 2-3 dni wczesniej niz termin platnosci :) nie przemawia do mnie ustawianie zleceń stałych, może to i automatyzuje, ale ja nie lubie jak moje pieniadze same sobie gdzieś wędrują, wole to nadzorować :P</p>
<p>ps. grapkulec, jak masz problem z biletem to kupuj zawsze na koniec miesiąca, nie wiem jak u Ciebie, w Gdansku bilet jest na miesiac, to wiadomo ze pod koniec miesiaca zawsze trzeba doładować ;-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Richmond</title>
		<link>http://oszczedzanie.net/dlaczego-budzet-domowy-nie-dziala-i-co-z-tym-zrobic/comment-page-1/#comment-1110</link>
		<dc:creator>Richmond</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Feb 2010 14:11:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://oszczedzanie.net/?p=1160#comment-1110</guid>
		<description>Nie przejmuj sie, nie jestes sam. Ja spisuje codziennie na koniec dnia ceny swoich akcji, a dokladnie bid price. Historyczne dane podaja srednia cene, a nie ma nigdzie ceny sprzedazy.  Ale to tez zajmuje moze z 2 minuty. </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie przejmuj sie, nie jestes sam. Ja spisuje codziennie na koniec dnia ceny swoich akcji, a dokladnie bid price. Historyczne dane podaja srednia cene, a nie ma nigdzie ceny sprzedazy.  Ale to tez zajmuje moze z 2 minuty.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kamil</title>
		<link>http://oszczedzanie.net/dlaczego-budzet-domowy-nie-dziala-i-co-z-tym-zrobic/comment-page-1/#comment-1109</link>
		<dc:creator>Kamil</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Feb 2010 13:31:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://oszczedzanie.net/?p=1160#comment-1109</guid>
		<description>Hmm korzyści z wypisywania ile na co wydałem, to dla mnie maja raczej wymiar psychologiczny, jestem człowiekiem, do kt&#243;rego najlepiej przemawiają cyferki i lubuje się w r&#243;żnego rodzaju statystykach ;) poza tym plan był taki aby wiedziec ile w miesiącu jestem w stanie zaoszczędzić i gdzie te pieniądze idą, dlatego obok wydatkow mam tez wypisane wszyskie depozyty ;) nie mam problem&#243;w z zakupem niepotrzebnych rzeczy, dlatego taki arkusz raczej funkcji kontrolnej dla mnie nie pełni, w zasadzie to nawet bylem zaskoczony jak mało na wyzywienie dwoch osob wydajemy, a nie oszczedzamy praktycznie na niczym ;) 
 
te kilka minut dziennie to zaden problem, ale ja nawet sobie codziennie spisuje w oddzielnym arkuszu wartosci jednostek SFI wiec normalny raczej nie jestem ;) kazdy ma tam jakies swoje cele i powinien robic to co pomaga mu je osiągnąć :) </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hmm korzyści z wypisywania ile na co wydałem, to dla mnie maja raczej wymiar psychologiczny, jestem człowiekiem, do kt&oacute;rego najlepiej przemawiają cyferki i lubuje się w r&oacute;żnego rodzaju statystykach ;) poza tym plan był taki aby wiedziec ile w miesiącu jestem w stanie zaoszczędzić i gdzie te pieniądze idą, dlatego obok wydatkow mam tez wypisane wszyskie depozyty ;) nie mam problem&oacute;w z zakupem niepotrzebnych rzeczy, dlatego taki arkusz raczej funkcji kontrolnej dla mnie nie pełni, w zasadzie to nawet bylem zaskoczony jak mało na wyzywienie dwoch osob wydajemy, a nie oszczedzamy praktycznie na niczym ;)</p>
<p>te kilka minut dziennie to zaden problem, ale ja nawet sobie codziennie spisuje w oddzielnym arkuszu wartosci jednostek SFI wiec normalny raczej nie jestem ;) kazdy ma tam jakies swoje cele i powinien robic to co pomaga mu je osiągnąć :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Richmond</title>
		<link>http://oszczedzanie.net/dlaczego-budzet-domowy-nie-dziala-i-co-z-tym-zrobic/comment-page-1/#comment-1108</link>
		<dc:creator>Richmond</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Feb 2010 13:09:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://oszczedzanie.net/?p=1160#comment-1108</guid>
		<description>Prowadze arkusz z budzetem od kilku lat. Sciagnelam gotowy wzor ze strony o oszczedzaniu, zmodyfikowalam i kopiuje teraz kolejne arkusze z nowymi miesiacami.  
 
Arkusz jest dosc szczegolowy, ale nie bawie sie w rozdrabnianie. Na przyklad zakupy w markecie sa u mnie kategoria jedzenie i wpisuje po prostu cala kwote. 99% transakcji jest begotowkowych, wiec nie mam problemu z zapisywaniem wydatkow, po prostu robie eksport wyciagu z konta bankowego i wpisuje kolejne wydatki. Te co sa w gotowce wrzucam w kategorie: wyplaty z bankomatu -drobne i nie wnikam na co dokladnie poszly. Mam bardzo malo takich transakcji i nie mam problemu z ich kontrola. 
 
Koszty utrzymania i jedzenia sa co miesiac praktycznie stale, wiec nie ma niespodzianek.   Wydatki typu ubezpieczenie samochodu raz w roku planuje z gory i nie sa zaskoczeniem.  
 
Mysle, ze poswiecam dwa razy po 20 minut miesiecznie na budzetowanie.  Czasami wystarczy zrzucic wydatki z konta raz w miesiacu. Oszczednosci i inwestycje tez sa planowane w budzecie.  
 
Dzieki temu wiem na czym stoje z gory, nie musze sie niczym martwic i wiem na co moge sobie pozwolic.  
 
Do tego wszystkiego duze wydatki planuje tak, zeby odlozyc maksymalnie okres splaty, czyli zongluje kartami kredytowymi w zaleznosci od okresu rozliczeniowego.  Wspomniane ubezp. samochodu zawsze odnawiam tego samego dnia, wiec wiem z gory na ktora karte kredytowa moge je wrzucic, zeby maksymalnie przesunac okres splaty. </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Prowadze arkusz z budzetem od kilku lat. Sciagnelam gotowy wzor ze strony o oszczedzaniu, zmodyfikowalam i kopiuje teraz kolejne arkusze z nowymi miesiacami. </p>
<p>Arkusz jest dosc szczegolowy, ale nie bawie sie w rozdrabnianie. Na przyklad zakupy w markecie sa u mnie kategoria jedzenie i wpisuje po prostu cala kwote. 99% transakcji jest begotowkowych, wiec nie mam problemu z zapisywaniem wydatkow, po prostu robie eksport wyciagu z konta bankowego i wpisuje kolejne wydatki. Te co sa w gotowce wrzucam w kategorie: wyplaty z bankomatu -drobne i nie wnikam na co dokladnie poszly. Mam bardzo malo takich transakcji i nie mam problemu z ich kontrola.</p>
<p>Koszty utrzymania i jedzenia sa co miesiac praktycznie stale, wiec nie ma niespodzianek.   Wydatki typu ubezpieczenie samochodu raz w roku planuje z gory i nie sa zaskoczeniem. </p>
<p>Mysle, ze poswiecam dwa razy po 20 minut miesiecznie na budzetowanie.  Czasami wystarczy zrzucic wydatki z konta raz w miesiacu. Oszczednosci i inwestycje tez sa planowane w budzecie. </p>
<p>Dzieki temu wiem na czym stoje z gory, nie musze sie niczym martwic i wiem na co moge sobie pozwolic. </p>
<p>Do tego wszystkiego duze wydatki planuje tak, zeby odlozyc maksymalnie okres splaty, czyli zongluje kartami kredytowymi w zaleznosci od okresu rozliczeniowego.  Wspomniane ubezp. samochodu zawsze odnawiam tego samego dnia, wiec wiem z gory na ktora karte kredytowa moge je wrzucic, zeby maksymalnie przesunac okres splaty.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Magdalaena</title>
		<link>http://oszczedzanie.net/dlaczego-budzet-domowy-nie-dziala-i-co-z-tym-zrobic/comment-page-1/#comment-1107</link>
		<dc:creator>Magdalaena</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Feb 2010 12:54:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://oszczedzanie.net/?p=1160#comment-1107</guid>
		<description>Dla mnie przede wszystkim codzienne notowanie wydatk&#243;w nie jest jakimś szczeg&#243;lnym wysiłkiem czy problemem. Ot siadam i raz dwa wpisuję do arkusza wydatki, kartę kredytową, sprawdzam stan konta i wartość FI, kursy NBP walut.  
Jedyne uproszczenie polega na notowaniu jedzenia zbiorczo (chociaż akurat teraz notuję sobie dokładnie przez dwa miesiące, bo chcę poznać strukturę wydatk&#243;w). Dzięki temu wiem, ile będę potrzebować na przyszłość, ile wydam, na jakie wakacje mogę sobie pozwolić.  
Może sekretem jest to, że zaczynałam notować wydatki w liceum jak miałam mały budżet i mało wydatk&#243;w. Z coraz bardziej wyrafinowanych arkuszy korzystam od kilkunastu lat i miałam możliwość dopasować je do swoich potrzeb. </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dla mnie przede wszystkim codzienne notowanie wydatk&oacute;w nie jest jakimś szczeg&oacute;lnym wysiłkiem czy problemem. Ot siadam i raz dwa wpisuję do arkusza wydatki, kartę kredytową, sprawdzam stan konta i wartość FI, kursy NBP walut. </p>
<p>Jedyne uproszczenie polega na notowaniu jedzenia zbiorczo (chociaż akurat teraz notuję sobie dokładnie przez dwa miesiące, bo chcę poznać strukturę wydatk&oacute;w). Dzięki temu wiem, ile będę potrzebować na przyszłość, ile wydam, na jakie wakacje mogę sobie pozwolić. </p>
<p>Może sekretem jest to, że zaczynałam notować wydatki w liceum jak miałam mały budżet i mało wydatk&oacute;w. Z coraz bardziej wyrafinowanych arkuszy korzystam od kilkunastu lat i miałam możliwość dopasować je do swoich potrzeb.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

