Oto one:
- Własny biznes. Oczywiście nie mam tu na myśli prowadzenia, ale posiadanie biznesu. Naturalnie, o ile nie uda Ci się przejąć/odkupić gotowego interesu, będziesz musiał włożyć wiele wysiłku i pracy w stworzenie własnego od podstaw, niemniej jednak jest to warte zachodu. Poza tym samo posiadanie firmy jest jednym z mechanizmów ochrony kapitału (piszę o tym choćby Kiyosaki w “Bogatym ojcu”), dlatego praktycznie każdy, kto pragnie wolności finansowej, prędzej czy później rejestruje działalność gospodarczą.
- Serwis internetowy. Jest to jedna z dróg, którą może pójść praktycznie każdy. Założenie serwisu internetowego czy bloga w dobie web 2.0 jest stosunkowo łatwe i wymaga niewielkich nakładów finansowych. Wystartować z blogiem można praktycznie za darmo, bo jest wiele serwisów udostępniających bezpłatnie miejsce do blogowania, a gdy serwis będzie już przynosił zyski - przeskoczyć na własny serwer i domenę. Doprowadzenie stronki do tego poziomu wymaga już nieco pracy i znajomości marketingu internetowego, ale definitywnie się opłaca. W zamian za jednorazowe wykonanie czynności, serwis będzie na nas zarabiał 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu.
- Inwestycje. Jeżeli ktoś już teraz dysponuje większą kwotą pieniędzy, np. 100-200 tysięcy PLN, i robi to, co lubi, może posiadane nadprogramowe pieniądze po prostu zainwestować, choćby w popularne ostatnimi czasy fundusze inwestycyjne lub ulokować w banku. Fundusze są (w różnym stopniu) zależne od sytuacji w gospodarce krajowej i światowej, ale oferują potencjalnie większe zyski. Z kolei lokaty gwarantują określony zysk, ale jest on mniejszy (najlepsza lokata, jaką znam, jest aktualnie oferowana w Polbanku i przy powierzeniu pieniędzy na 6 miesięcy, oprocentowanie wynosi 12% w skali roku). Bez względu na oprocentowanie rzuć okiem na prostą kalkulację: 100000 pln na 12% rocznie to 12000 pln zysku. Odejmujemy od tego podatek od zysków z oszczędności (20%) oraz koszty manipulacyjne (szacuję 500 pln) i mamy “na czysto” ~9100 pln. Czy 758 pln miesięcznie, jako dodatek do wypłaty, który możemy otrzymywać do końca życia, nie wymagający od nas niczego ponad zawarcie umowy z bankiem lub towarzystwem funduszy inwestycyjnych i odczekanie roku, nie brzmi interesująco?
Wymienione przeze mnie w tym dwuczęściowym artykule sposoby są jak najbardziej w zasięgu każdego, kto będzie potrafił zmobilizować się do jednorazowej pracy przez jakiś czas w imię przyszłych zysków. Sam wykorzystuję trzy z sześciu przytoczonych sposobów i przygotowuję się do tego, aby zacząć wykorzystywać czwarty. Mam nadzieję, że dzięki poznaniu tych “dróg” uda Ci się podjąć działania, które w przyszłości przełożą się na ogromny sukces finansowy.
Gorąco zapraszam Cię do podzielenia się swoimi przemyśleniami, jakie nasunęły Ci się po lekturze tych artykułów.
Popularity: 35% [?]