Autorem wpisu jest Marcin, który prowadzi świetnego bloga Rentier… czyli blog przyszłego milionera, na którym dzieli się swoimi praktycznymi doświadczeniami o prowadzeniu biznesu, wiedzą o niezależności finansowej, a także szeroko pojętej motywacji. Gorąco zachęcam Cię do odwiedzenia Jego strony oraz subskrypcji kanału RSS.
Mike Tyson, Marvin Gaye, Wolfgang Amadeusz Mozart – co oprócz sławy może łączyć te osoby?
Mike Tyson, znany bokser zarobił na swoich walkach i sprzedaży wizerunku około 300 milionów dolarów, ale wszystko rozpłynęło się w szybkim czasie. Krążą historie, że podobno kupował znajomym jako prezenty sportowe samochody. Jego wydatki przekraczały dochody i w końcu nadszedł dzień, w którym musiał za to zapłacić.
Marvin Gaye, legendarny wokalista soulowy, wpadł w takie długi, że musiał zamieszkać w domu na kółkach.
Wolfgang Amadeusz Mozart pomimo otrzymywania wysokich wynagrodzeń za swoją pracę, regularnie zadłużał się u swojego przyjaciela. Kompozytor trwonił swoje pieniądze na wystawny styl życia. Dopiero po śmierci Mozarta jego żona zdołała spłacić dług.
Każdy z nich był bardzo bogaty, a mimo to zbankrutował.
Można zapytać: jak można przepuścić 300 milionów dolarów? A jednak, jest to możliwe. Bogaty bogatemu nierówny, a bogaty bardzo szybko może stać się biedny, jeżeli nie potrafi oszczędzać. Przez oszczędzanie głównie rozumie się odkładanie pieniędzy na przyszłość, ale nierozerwalnie łączy się z tym kontrola wydatków i przestrzeganie zasady „wydawaj mniej niż zarabiasz”. Nie chodzi o to, aby żyć biednie mając dużo pieniędzy (bo przecież po to je zarabiamy, aby z nich korzystać), ale aby żyć rozsądnie.
MC Hammer, raper popularny głównie pod koniec lat 80. i na początku 90., w 1996 roku ogłosił bankructwo. W 1990 roku Forbes oszacował jego przychody na 33 miliony dolarów. Jego dług 6 lat później sięgnął 14 milionów dolarów, a przyczyną był luksusowy styl życia, a między innymi warta kilkanaście milionów dolarów nieruchomość. Comiesięczne rachunki MC Hammera wynosiły, bagatela, 500 tysięcy dolarów.
Skąd powstał taki dług? Po odpowiedź cofnijmy się trochę w czasie. Kariera MC Hammera to typowy przykład amerykańskiej historii „rags to riches” (polski odpowiednik „od pucybuta do milionera”). Bogactwo spadło na niego nagle – jego pierwszy album sprzedał się w liczbie około 60 tysięcy egzemplarzy, a kolejny, wydany ze wsparciem dużej wytwórni, w liczbie kilku milionów. Trzeci album rapera do dzisiaj sprzedał się w rekordowej liczbie 18 milionów kopii.
Mimo tak dużych dochodów MC Hammer zbankrutował. Dlaczego?
Ponieważ nie posiadał podstawowej wiedzy o finansach, a przede wszystkim o podstawach oszczędzania, w co można wliczyć odkładanie części pieniędzy i kontrolę wydatków. Gdyby odkładał 10% swoich dochodów, stworzył fundusz awaryjny, kontrolował swoje wydatki, zapewne nigdy nie spotkałyby go takiego problemy. A jednak postępował zupełnie odwrotnie i w rezultacie jego finanse legły w gruzach. A wystarczyłoby przestrzegać kilku prostych zasad…
Dzisiaj MC Hammer, mądrzejszy o bolesne doświadczenia, inwestuje w nowe biznesy i zarabia na występach w telewizji.
Zasady oszczędzania pasują tak samo do ludzi z majątkiem wartym kilka milionów dolarów jak i do tych, którzy mają kilka tysięcy złotych. Bez odpowiedniej wiedzy nawet największa wygrana w loterii może przepaść w ciągu roku, o czym świadczą liczne historie z polskiego podwórka.
Jeżeli więc jeszcze nie wiesz, jakie są podstawy oszczędzania, zamiast marzyć o wygranej w loterii, zacznij wprowadzać w życie powyższe zasady, a zapewnisz sobie bogactwo, którego nie stracisz tak jak MC Hammer lub Mike Tyson.
Bogaty znaczy oszczędzający – nie ma wyjątków! Nawet taki geniusz biznesowy jak Donald Trump w 1989 roku wpadł w olbrzymie długi – jego zobowiązania osobiste sięgnęły 900 milionów dolarów, a biznesowe 3,5 miliarda. Donald Trump jest znany z wystawnego stylu życia, a więc tym bardziej powinien zapewnić sobie wtedy bezpieczeństwo finansowe. Nie zrobił tego i zapłacił za to wysoką cenę.
Ty możesz tego uniknąć ucząc się na jego błędach – wystarczy, że zaczniesz już dzisiaj odkładać pieniądze, czy to w formie procentu od swoich dochodów czy to znajdując swój czynnik latte.
Ale nie zapominaj o pieniądzach na złe czasy, czyli funduszu awaryjnym. Kto wie, może Donald Trump nie wpadłby w takie długi, gdyby stosował powyższe metody?
A jeżeli już spotkają Cię trudności, to na pewno każdy problem finansowy możesz łatwiej rozwiązać, gdy dokładnie kontrolujesz swoje wydatki. Najpierw fundamenty, potem bogactwa.
Czy przestrzegasz wszystkich zasad oszczędzania? Jak myślisz, czy gdybyś dzisiaj wygrał 30 milionów złotych, miałbyś co najmniej tyle samo za rok, dwa lata, dziesięć lat?
P.S. Pamiętaj, żeby zerknąć na blog Rentier… czyli blog przyszłego milionera – naprawdę warto.
Autor fotografii: Kamil Porembiński | Źródło: flickr.com
Zobacz też:- Weselne oszczędności okiem fotografa weselnego
- Oszczędzanie poprzez niewydawanie
- Oszczędzanie pieniędzy… w roku 1948
|
|
Podobał Ci się wpis? To już teraz zasubskrybuj kanał RSS! |


{ 6 odpowiedzi… przeczytaj lub dodaj własny }
Historie zwykłych ludzi – Polaków, którzy wygrywali w lotka miliony a potem zostawali z niczym pokazują, że nie tylko gwiazdy opętała mania wydawania a nagłe bogactwo niekoniecznie nam służy. Trzeba po prostu interesować się własnymi finansami.
Artykuł o podstawach oszczędzania, zawsze warto sobie przypomnieć. Jak dla mnie nie pasuje tylko przykład Donalda Trumpa, w końcu nie wiemy czy gdyby miał fundusz rezerwowy to doszedł by do tego co teraz ma – możliwe że presja związana z brakiem funduszu rezerwowego była głównym z motorów jego sukcesu. Po drugie my drobni ciułacze nie powinniśmy krytykować tak znakomitej osobistości(no chyba że pokarzemy na własnym przykładzie że nasze metody są skuteczniejsze).
Dla mnie to jest naprawdę nie do pomyślenia, że mając taką fortunę można przepuścić wszystko w tak krótkim czasie. Pieniądze naprawdę zmieniają ludzi, dlatego już na wczesnym etapie (przed dorobieniem się) trzeba opanować kontrolę nad nimi. Swoją drogą – Marcin gratuluję udanego debiutu :)
Pozdr.
Na dzień dzisiejszy umiem rozsądnie dysponować tym co mam, ale kto wie czy gdybym z dnia na dzień nie wygrał w Lotto np. 30mln. nie dostałbym małpiego rozumu i kasy nie przetracił, poprzez np. nie rozrzutność ale złe zarządzanie czy strach przed popełnieniem błędów.
Najrozsądniej było by kasę w takim wypadku wpłacić na konto czy lokatę (mniejsza oto) w bezpieczne miejsce, żeby zdążyć ochłonąć i dopiero pomyśleć racjonalnie co z tym fantem zrobić ;)
Dzięki za komentarze.
Karolina – interesować się własnymi finansami, ale także umieć zachować umiar.
Arek – "po drugie my drobni ciułacze nie powinniśmy krytykować tak znakomitej osobistości" – czego staram się nie robić otwarcie, bo Donald Trump ma olbrzymie doświadczenie. Jednak jak pisze Cheed dosyć dziwne jest wpaść w takie długi przy takim majątku i wiedzy.
Cheed – dzięki. Myślę, że rozwiązanie wprowadzone w USA co do loterii (wypłacane są comiesięczne renty, a nie cała kwota od razu) pozwala chociaż w małym stopniu powoli przyzwyczajać się do pieniędzy i bogactwa.
Garfield – racja, problem tylko w tym, żeby ten zimny osąd utrzymać hehe.
@Cheed naturalnie, że nie do pomyślenia…
Niestety, wszystkie wymienione w tym wpisie przypadki to biedni ludzie, jak my. Konsumują. Dokładnie tak jak Ty czy ja.
Widziałem kiedyś takiego demotywatora – duży napis "Kiedyś będę bogaty" – z dopiskiem pod spodem "Nie będziesz."
Widzisz – nie ważne czy utrzymują Cię rodzice, czy zarabiasz 1200 zł na rękę, 3.5 tyś czy 8 tysięcy – nie odbijesz się. Bo widzisz, zarabiając 1200, stać Cie na życie z rodzicami, zarabiając 3 – możesz coś wynająć, na życie zostaje Ci 1200… Jak masz te 8 tyś, to kupisz mieszkanie i dalej na życie zostanie Ci nie wiele. Bo chatę trzeba umeblować, bo to bo tamto. Bo dzieci. Czy odkładasz miesięcznie 500, czy 3000 zł to przy zawirowaniach przy walucie (jeszcze gorzej jak masz kredyt w innej), podatkach, obciążeniach, przypadkach losowych – różnica między stanem życia jednych i drugich jest niewielka, a w sytuacji jakiegokolwiek problemu gospodarczego, niemal natychmiastowo się zatrze.
Oszczędzanie fajna sprawa, Zbychal z APP Founds może się już czymś pochwalić (nawet przy niewielkich osobistych wkładach), weźcie pod uwagę ile czasu temu zajęciu poświęca. Ma 46 tyś. Jadąc do cywilizowanego kraju, pracując tam, jesteście w stanie odłożyć taką kwotę w kilka miesięcy (naprawdę). Nawet w polsce, marynarz pracujący na kutrze w randze oficera potrafi zarobić 20 tyś na mc. A Zbychal, robi fakt, kawał dobrej roboty i miło się czyta… Ale odłożył kwotę na przeciętnej klasy, nowy samochód z wyposażeniem w standardzie. Niestety go sobie nie kupi.
{ 1 trackback }