A w dzisiejszym odcinku…
- Jeżeli masz dzieci, możesz wymieniać się opieką nad nimi z sąsiadami (raz Ty im pilnujesz dzieci, raz oni Tobie). Taka wzajemna pomoc doskonale buduje relacje z sąsiadami i pozwala na oszczędzenie całkiem pokaźnych sum, zwłaszcza gdy często trzeba dzieci zostawiać pod opieką.
- Nigdy nie załatwiaj tylko jednej sprawy na mieście. Niby no-brainer, ale wiele osób w ogóle nie zastanawia się przed wyjściem z domu czy nie mogą załatwić kilku dodatkowych spraw na mieście za jednym zamachem. Uratowałem dużo czasu przed zmarnowaniem odkąd zacząłem zwracać na to uwagę.
- Kupuj ebooki. Są relatywnie tanie , nie zajmują miejsca na półkach i można je czytać na urządzeniach przenośnych, a do tego są doskonałym źródłem pożytecznej i praktycznej wiedzy.
- Jeżeli dojeżdżasz do pracy autem, to dogadaj się ze znajomymi z pracy, żeby zabierać ich po drodze i dzielić koszty benzyny. Jeżeli nie masz auta, zaproponuj taki układ komuś z autem. Tak jest taniej i, jeśli odpowiednio wcześniej zaplanujesz dzień, wygodniej.
- Nie chodź na zakupy tylko dla zabicia czasu. Niestety w wielu rodzinach niedzielny wypad do hipermarketu to tradycja, która powoduje, że zostawiamy w sklepach pieniądze na rzeczy, których potem praktycznie w ogóle nie potrzebujemy. Owszem, fajnie sobie od czasu do czasu wyskoczyć na jakieś zakupy, choćby w celu poprawienia sobie humoru, ale należy w tym zachować szczególny umiar.
- Wykorzystuj papier zapisany tylko z jednej strony na notatki, brudnopis czy próbne wydruki. Sprytny sposób na zaoszczędzenie na zeszytach, papierze do drukowania itp. wydatkach.
- Drukując ebooki wykorzystuj opcję wydruku czterech stron na jednym arkuszu papieru. Czasem nie chce się czytać z ekranu komputera. Zrozumiałe. Po co jednak drukować stustronnicową książkę na stu kartkach lub pięćdziesięciu stronach, jak można to zrobić odpowiednio na dwudziestu pięciu kartkach i trzynastu stronach? Mniej makulatury, mniejsze zużycie atramentu, a czyta się równie przyjemnie, co calostronnicowy wydruk.
- Przy mało istotnych wydrukach wystarczy jak ustawisz jakość wydruku na szybką i 300 dpi. Mało kto zauważy różnicę, a sprawę i tak się załatwi.
- Nie kupuj nowych wkładów do drukarki. Zamiast tego napełniaj kartridże samodzielnie. Kiedyś uważałem, że sobie z tym nie poradzę, ale to naprawdę banalnie proste. Dzieki temu zamiast wydawać 99 pln na nowy wkład, za te same pieniądze mam 4 zestawy do uzupełniania, a każdy starczy na 2-3 dolewki. BTW, coś się namnożyło dziś porad o drukowaniu, ale to pewnie dlatego, że na czasie mam drukowanie pracy magisterskiej ;-)
- Wykorzystuj doskonałe darmowe usługi Google (poczta email, edytory tekstów, czytnik rss, album na zdjęcia cyfrowe itp.). Tzw. narzędzia webowe są na tyle rozwiniete, że do powyższych zastosowań już praktycznie nie mam żadnego oprogramowania na dysku. Wystarczy połączenie z netem i do wszystkiego ma się bezpłatny dostęp zaraz po zalogowaniu. Świetna sprawa!
Tyle ode mnie w dzisiejszej części porad. Opiszcie proszę w komentarzach swoje przemyślenia jakie nasuwają się Wam po przeczytaniu powyższej wiązki.
Popularity: 50% [?]