archiwum dla 07.2008

W co zainwestować 1000 pln?

 
Właśnie przelałem ostatnią część transzy, jaką postanowiłem, że uzbieram, zanim zabiorę się za inwestowanie pieniędzy. Jestem z tego powodu bardzo zadowolony, bo po raz kolejny udało mi się zrealizować plan wcześniej, niż to sobie założyłem. Niemniej jednak teraz pojawia się pewien problem, a raczej pytanie… w co zainwestować tego tysiaka? I tu zwracam się do Was z prośbą o pomysły.

Inwestowanie pieniędzy to całkiem szeroki i pełen możliwości temat, chciałbym jednak uniknąć błędów początkującego.

Może podsumuję to, co mam:

  • 1000 pln gotowe do zainwestowania,
  • dostęp do Supermarketu Funduszy Inwestycyjnych,
  • już za niedługo dostęp do Biura Maklerskiego mBanku,
  • mam praktyczne doświadczenie w inwestowaniu pieniędzy w fundusze inwestycyjne,
  • chęci i zapał :-)

Nie mam za to pomysłu, w co te pieniądze zainwestować.

Osobiście celuję w kompromis między ryzykiem, a zyskiem inwestycji. Nie stronię też od inwestycji, nazwijmy to, niestandardowych. Niestety na Forex czy daytrading nie bardzo mam w chwili obecnej czas.

Co moglibyście mi doradzić?

Popularity: 43% [?]

Praktyczne porady w oszczędzaniu pieniędzy #5

 
Dziś kolejna garść porad dla wszystkich stosujące zasadę małych kroczków w oszczędzaniu, prowadzących do znaczących oszczędności. Mam nadzieję, że dzięki poradom, które publikuję w tym cyklu jesteście w stanie zaoszczędzić choćby niewielkie kwoty co miesiąc, które będziecie mogli potem zainwestować lub przeznaczyć na inny cel, przybliżający Was do finansowej niezależności. Jeśli macie jakieś swoje pomysły na porady, podawajcie je proszę w komentarzach.

  1. Jeżeli masz czas i chęci, możesz uprawiać własne warzywa na działce. Doskonałe rozwiązanie, zwłaszcza dla osób w starszym wieku, które mają dużo wolnego czasu.
  2. Wykorzystuj plastikowe torby jako worki na śmieci. Po co wydawać pieniądze na “czarne” worki, skoro doskonale do tego celu nadają się jednorazowe reklamówki, np. z Tesco (duże i wytrzymałe).
  3. Porównuj ceny produktów w różnych sklepach. No-brainer. Zakupy może przez to trwają dłużej, ale parę złotych zostaje w portfelu.
  4. W miarę możliwości samodzielnie wykonuj prace zamiast zlecać ją odpłatnie komuś innemu. Oczywiście tylko wtedy, jeżeli nie będziesz w stanie w tym czasie zarobić większych pieniędzy, niż te, które wydałbyś na usługę.
  5. Zwierzaczki są stosunkowo drogie w utrzymaniu, dlatego o ile nie masz takiej potrzeby nie hoduj psa czy kota. Akwarium, świnka morska lub żółw są o wiele tańsze w utrzymaniu, a Twoje dzieci i tak będą zadowolone ze zwierzaczka.
  6. Kupując rzeczy zużywające duże ilości energii (pralka, kuchenka mikrofalowa, telewizor, komputer stacjonarny itp.) zawsze zwracaj uwagę na klasę energooszczędności tego urządzenia. Urządzenia z klasą A są najbardziej energooszczędne. Opłaca się wtedy zakupić droższe urządzenie, bo i tak zaoszczędzi się na dłuższą metę na energii elektrycznej.
  7. Zamiast komputera stacjonarnego zainwestuj w laptopa. Aktualnie ich ceny mocno spadły, a sam laptop pobiera jedynie ~60W energii elektrycznej. To średnio 6x mniej niż komputer stacjonarny.
  8. Zdecyduj się na hobby nie wymagające dużych nakładów pieniężnych… lub wręcz na takie, dzięki któremu oprócz satysfakcji jeszcze zarobisz.
  9. Uczęszczaj na darmowe imprezy, organizowane przez lokalne ośrodki kultury. Narzeka się na to, że bilety do kina są drogie, na restauracje trzeba wydać dużo, a dookoła nie raz odbywają się fajne imprezy (festyny, koncerty), na których można miło spędzić czas samemu, z drugą połówką lub nawet całą rodziną.
  10. Zamiast chodzić do kina oglądaj filmy w domu. No-brainer. Bilet do kina kosztuje u mnie 20 złotych od osoby w weekend, a za wypożyczenie filmu na dvd zapłacę, dajmy na to, 10 pln. I obejrzy go cała rodzina.
  11. Popcorn jest doskonałą, tanią przekąską na filmy. Przygotowany samodzielnie kosztuje grosze.
  12. Zawsze płać rachunki w terminie. Unikniesz płacenia karnych odsetek i utrzymasz swój credit score w dobrej formie.
  13. Stare koszulki można wykorzystać jako szmatki do wycierania kurzy. Po co inwestować w “specjalistyczne” ściereczki od dżona niezbędnego? ;-)
  14. Sprawdzaj ceny benzyny w okolicy, np. na tej stronie.
  15. Możesz rozcieńczać soki owocowe (100%) wodą. Takim napojem również ugasisz pragnienie, a będzie go więcej.

Popularity: 24% [?]

Podsumowanie miesiąca: Czerwiec 2008

 
Czerwiec upłynął pod znakiem pisania pracy magisterskiej, co przełożyło się dość znacznie na zarobki w tym miesiącu, powodując spadek o niewiele ponad 20% w stosunku do poprzedniego miesiąca. Na szczęście już niedługo sprawy na uczelni będą zapięte na ostatni guzik, więc będę mógł się w pełni oddać budowaniu pasywnego przychodu (będę miał na to bardzo dużo czasu na wakacjach, hehe).

Wyniki na koniec czerwca 2008:

  • oszczędności +0,35% - w czerwcu zrezygnowałem wypłacania pieniędzy od zleceniodawców, stąd nie było od czego przelewać 15%; zdecydowałem się na takie działanie, aby złapać blisko dwumiesięczny “oddech” od płacenia podatków;
  • miesięczny zarobek na odsetkach +14,82 pln - wzrost o 25% (w porównaniu do maja). Zarobek na odsetkach niewiele większy, niż poprzednio, głównie z powodu braku wpłat na konta oszczędnościowe.
  • zarobki -20,05% - niestety brak uwagi nad działalnościami, którymi się zajmuję, przełożył się na spadek zarobków. I tak są one na dość dużym poziomie, ale tendencja spadkowa nie nastraja pozytywnie. Mam nadzieję, że okres wakacyjny nie okaże się “martwym” i zarobię nieco więcej, niż w czerwcu.
  • fundusz awaryjny: 100% z planowanej sumy. Nic dodać, nic ująć.
  • fundusz inwestycyjny: 1,8% z planowanej wielkości transzy. Powody jak wyżej: brak wpłat = brak wzrostu funduszu.
  • poziom oszczędzania: 15%. Na tym poziomie daję sobie bezproblemowo radę, uzyskując jeszcze nadwyżkę finansową, dlatego korci mnie, żeby przeskoczyć na 20%.

Spostrzeżenia odnośnie czerwca…

  • muszę nauczyć się zarządzania czasem, bo zostawianie działalności, nawet z ważnych powodów, niestety zbyt mocno odbija się na zarobkach.
  • osiągnąłem kolejny mały sukces: udało mi się przetrwać cały czerwiec na pozostałościach z majowej pensji, utrzymując praktycznie ten sam standard życia. Wprawdzie nic nie odłożyłem, ale dzięki temu mam “wakacje” nie tylko od szkoły, ale również od podatków, które musiałbym zapłacić do 20. lipca :-)

A Wam jak poszło w czerwcu?

Popularity: 23% [?]