Na łamach oszczędzania.net dawno już nie było gościnnego artykułu (ostatni bodaj został opublikowany w okresie wakacyjnym), dlatego gdy natrafiłem na tę garść porad nie mogłem się powstrzymać od wrzucenia ich na bloga. Mam nadzieję, że artykuł Krzysztofa Lisa pomoże Ci zaoszczędzić na prądzie elektrycznym znaczną sumkę, którą po pewnym czasie będzie można zasilić fundusz awaryjny czy przyspieszyć spłatę kredytu.
Oto wspomniany artykuł…
15 sposobów obniżenia rachunków za prąd
autor: Krzysztof Lis
Poniższa lista stanowi część spośród dobrych znanych sposobów na obniżanie zużycia prądu.
- Kupuj tylko energooszczędne urządzenia (żarówki, lodówki, telewizory, pralki, etc.).
- Jeśli dane urządzenie nie musi być włączone, niech nie będzie.
- Drzwi od lodówki i zamrażarki powinny być otwierane na krótko a zamykać się szczelnie.
- Rozmrażanie mrożonek w lodówce zmniejsza zużycie energii przez lodówkę.
- Należy szczelnie zamykać produkty wstawiane do lodówki, aby ograniczać parowanie wody.
- Kuchenka elektryczna powinna być regularnie czyszczona, bo brud znacznie zaburza przepływ ciepła miedzy płytami grzejnymi a dnem garnka.
- Garnki powinny mieć płaskie dno o średnicy większej o ok. 2 cm od średnicy płyty grzejnej.
- Wodę na herbatę należy gotować w elektrycznym czajniku. Im większa jego moc, tym mniej zużywa on energii, bo gotowanie trwa krócej co zmniejsza straty ciepła.
- Gotowanie w garnkach ciśnieniowych (tzw. szybkowarach) pozwala skracać czas gotowania i zmniejszać zużycie prądu.
- Otwieranie drzwiczek elektrycznego piekarnika podczas pieczenia należy ograniczyć do minimum. Na ostatnie kilka minut można go spokojnie wyłączyć a ciepło we wnętrzu dokończy proces pieczenia.
- Odgrzewanie jedzenia trwa krócej w kuchence mikrofalowej niż na patelni i zużywa mniej energii.
- Tam, gdzie światło pali się długo i często, powinny być montowane żarówki energooszczędne.
- Jeśli ogrzewanie musi być elektryczne, niech to będą chociaż piece akumulacyjne podłączone do dwutaryfowego licznika.
- Ekonomiczne programy pralki czy zmywarki zazwyczaj trwają dłużej, ale zużywają mniej prądu i wody. Z tego względu warto z nich korzystać, ale nie kosztem własnego czasu. Dlatego warto uruchamiać je na noc.
- Niektóre prania można robić bez włączania podgrzewania wody w pralce. Zwłaszcza jeśli używa się dzisiejszych, nowoczesnych proszków do prania.
Zachęcam do lektury pełnej listy ponad 50 sposobów na zmniejszenie zużycia prądu.
–
Krzysztof Lis, magister inżynier mechanik specjalności energetyka cieplna
Odnawialne źródła energii i biopaliwa
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Popularity: 40% [?]
Spieszę podzielić się informacją, że udało mi się osiągnąć jeden z celów, jakie założyłem na rok 2008: zbudowałem fundusz awaryjny! To niesamowite uczucie osiągnąć coś, co niewątpliwie pomoże mi w moich dążeniach do finansowej niezależności.
Kolejnym krokiem jest odkładanie na fundusz inwestycyjny. Postanowiłem, że pieniądze będę inwestował w transzach po 1000 złotych, więc natychmiast założyłem kolejnego eMaxa w mBanku i już zacząłem odkładać tam 15% przychodów. Do tego oczywiście dojdą nadwyżki, jakie co miesiąc wypracuje fundusz awaryjny (5,5% w skali roku, prawie jak lokata hehe). Nie będą to wielkie pieniądze, ale zawsze będę o kilkanaście zdobytych bez wysiłku złotych bliżej celu.
Przy okazji rozpocząłem procedurę otwierania rachunku w domu maklerskim mBanku (eMakler), żeby po odłożeniu pierwszego tysiaka od razu móc rozpocząć inwestowanie. Jeszcze nie wiem, czy będzie to giełda, fundusze inwestycyjne, forex czy może inwestycje alternatywne, ale wolę być przygotowany (dostęp do SFI już posiadam).
Popularity: 27% [?]
W poprzedniej części artykułu przedstawiłem trzy sposoby na budowanie pasywnego dochodu w polskich realiach: dochód z praw autorskich, dochód z najmu i posiadania nieruchomości oraz zyski z aktywnego uczestnictwa w programach partnerskich i firmach działających na zasadach Multi Level Marketingu. Dziś przedstawiam trzy kolejne sposoby i już teraz chciałbym Cię serdecznie zaprosić do pozostawienia komentarza po zapoznaniu się z treścią. Mam również nadzieję, że wpisy o pasywnym dochodzie stanowią interesującą alternatywę dla artykułów nt. praktycznego oszczędzania ;-)
Oto one:
- Własny biznes. Oczywiście nie mam tu na myśli prowadzenia, ale posiadanie biznesu. Naturalnie, o ile nie uda Ci się przejąć/odkupić gotowego interesu, będziesz musiał włożyć wiele wysiłku i pracy w stworzenie własnego od podstaw, niemniej jednak jest to warte zachodu. Poza tym samo posiadanie firmy jest jednym z mechanizmów ochrony kapitału (piszę o tym choćby Kiyosaki w “Bogatym ojcu”), dlatego praktycznie każdy, kto pragnie wolności finansowej, prędzej czy później rejestruje działalność gospodarczą.
- Serwis internetowy. Jest to jedna z dróg, którą może pójść praktycznie każdy. Założenie serwisu internetowego czy bloga w dobie web 2.0 jest stosunkowo łatwe i wymaga niewielkich nakładów finansowych. Wystartować z blogiem można praktycznie za darmo, bo jest wiele serwisów udostępniających bezpłatnie miejsce do blogowania, a gdy serwis będzie już przynosił zyski - przeskoczyć na własny serwer i domenę. Doprowadzenie stronki do tego poziomu wymaga już nieco pracy i znajomości marketingu internetowego, ale definitywnie się opłaca. W zamian za jednorazowe wykonanie czynności, serwis będzie na nas zarabiał 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu.
- Inwestycje. Jeżeli ktoś już teraz dysponuje większą kwotą pieniędzy, np. 100-200 tysięcy PLN, i robi to, co lubi, może posiadane nadprogramowe pieniądze po prostu zainwestować, choćby w popularne ostatnimi czasy fundusze inwestycyjne lub ulokować w banku. Fundusze są (w różnym stopniu) zależne od sytuacji w gospodarce krajowej i światowej, ale oferują potencjalnie większe zyski. Z kolei lokaty gwarantują określony zysk, ale jest on mniejszy (najlepsza lokata, jaką znam, jest aktualnie oferowana w Polbanku i przy powierzeniu pieniędzy na 6 miesięcy, oprocentowanie wynosi 12% w skali roku). Bez względu na oprocentowanie rzuć okiem na prostą kalkulację: 100000 pln na 12% rocznie to 12000 pln zysku. Odejmujemy od tego podatek od zysków z oszczędności (20%) oraz koszty manipulacyjne (szacuję 500 pln) i mamy “na czysto” ~9100 pln. Czy 758 pln miesięcznie, jako dodatek do wypłaty, który możemy otrzymywać do końca życia, nie wymagający od nas niczego ponad zawarcie umowy z bankiem lub towarzystwem funduszy inwestycyjnych i odczekanie roku, nie brzmi interesująco?
Wymienione przeze mnie w tym dwuczęściowym artykule sposoby są jak najbardziej w zasięgu każdego, kto będzie potrafił zmobilizować się do jednorazowej pracy przez jakiś czas w imię przyszłych zysków. Sam wykorzystuję trzy z sześciu przytoczonych sposobów i przygotowuję się do tego, aby zacząć wykorzystywać czwarty. Mam nadzieję, że dzięki poznaniu tych “dróg” uda Ci się podjąć działania, które w przyszłości przełożą się na ogromny sukces finansowy.
Gorąco zapraszam Cię do podzielenia się swoimi przemyśleniami, jakie nasunęły Ci się po lekturze tych artykułów.
Popularity: 35% [?]