Pierwszy krok w oszczędzaniu wykonany

 
Jestem z siebie bardzo zadowolony. Właśnie otwarłem w mBanku rachunek oszczędnościowy eMax plus (oprocentowanie w skali roku 4,5%) i zalałem na niego pierwsze oszczędności. Od teraz, regularnie, co miesiąc, zgodnie z zasadą “najpierw płać sobie” będę wpłacał pewien procent miesięcznych dochodów. Oczywiście, żeby nie zaprzątać sobie tym głowy, wykorzystam w tym celu zlecenie stałe :-)

Od jakiego poziomu wpłat zaczynam? 10% miesięcznych wpływów. Biorąc pod uwagę wielkość mojego miesięcznego budżetu, będzie to raczej odczuwalna kwota, ale w najgorszym wypadku wyskoczę raz mniej do kina czy knajpy i będzie OK. “Przyzwyczajenie drugą naturą człowieka”, jak mawia przysłowie.

Oczywiście na takim oszczędzaniu na dłuższą metę milionów nie zarobię, ale zawsze jest to krok do przodu ku finansowej niezależności :-)

Wiedzieć, że już dziś zrobiło się coś, żeby przyszłość była lepsza… bezcenne ;-)

Popularity: 25% [?]

Wpisy o podobnej tematyce:

    Oszczędzanie jest trudne?
    Witaj na Oszczędzanie.net!
    Porównywarka cen gsm
    Światowy Dzień Oszczędzania
    Podsumowanie miesiąca: Maj 2008

5 » odpowiedzi dla wpisu “Pierwszy krok w oszczędzaniu wykonany”


  1. 1 Krzysztof Lis

    Razem z moją narzeczoną mamy takie konto. Wspólnie odkładamy nań 1/3 naszych wszystkich miesięcznych wpływów (pomijając prezenty od rodziców i inne takie ;) ). Już niedługo planujemy podwyższyć tę stawkę aż do 1/2, bo chcemy sporo odłożyć na budowę domu w ciągu kilku najbliższych lat. Z tych pieniędzy będą tylko inwestycje, żadnych wycieczek czy wakacji…

  2. 2 Tom

    4,5% w skali roku… Ja w najbliższym czasie mam zamiar wyedukować się nieco w tematyce inwestycji, co by te bezpieczne 4,5% zamienić na niewiele bardziej ryzykowne 8-15%. Niewiele bardziej oczywiście za sprawą owej edukacji. Bez niej nie porywam się na inwestowanie. Właśnie - inwestowanie, ciekaw jestem jakie fundusze inwestycyjne dają zadowalające zyski przy “spokojnej głowie”. Można by tutaj poruszyć taki temat, w końcu bez wiedzy w tym zakresie, finansowej niezależności się nie doczekamy. Zachęcam więc wszystkich do inwestycji w siebie, w swoją wiedzę. “Ryzyko to to, czego nie wiemy. Kontrolujmy ryzyko”

  3. 3 BOGATY STUDENT

    TOM - proponuję Ci fundusze stabilnego wzrostu, przynoszą one właśnie ok 10-15% rocznie spokojnie! Ja osobiście upodobałem sobie SEB 4 Stabilnego Wzrostu. Dlatego nie muszę się stresować w przyp. większych spadków na giełdzie. Ten fundusz dosyć dobrze je chroni i nie skacze z wartością jednostki jak inne. Rzeczywiście 4,5% przy rosnącej giełdzie (wg mnie przynajmniej do EURO2012 - o ile oczywiście nie nastąpią jakieś niespodziewajki zwłaszcza światowe) to trochę marnowanie pieniędzy. Na 4,5% to trzeba sobie trzymać jakąś część w razie pilnych potrzeb. Ale nadwyżkę inwestować lepiej. Generalnie mam zasadę nie wchodzić w fundusze które przynoszą w danej chwili największe zyski z dwóch prostych powodów:
    - fundusze takie posiadają w portfelu walory, które już wzrosły :)
    - następuje “owczy pęd” do takich funduszy, przez co na naszym małym polskim rynku nie są one elastyczne i muszą kupować (bo mają dopływ gotówki) cokolwiek, niekoniecznie to co warto

    Wolę wybierać te, które się zachowują stabilnie w porównaniu np. z indeksami giełdowymi.

  4. 4 Lion of God

    Witam!

    Krotko: nie polecem trzymania oszczednosci w mBanku

    Polecam:
    - konto oszczednosciowe w Polbanku (5,5%, mozliwosc podpiecia karty platniczej!!!)
    - ror w Eurobanku 5,55% - altualnie najlepsza oferta (jedynie karta platnicza za 0,95/mies ale nie trzeba jej miec)
    - lokaty w SKOKach 7,5% (przy kwotach chyba do 22 000 sa bezpieczniejsze niz w banku - SKOKI maja swoje fundusze gwarancyjne dla ciulaczy)

    Mam nadzieje ze sie sprzyda.

    PS mam konto w mBanku ale to raczej SFI i te sprawy niz codzienne uzywanie

  5. 5 gma

    @Lion of God:
    Jeśli ktoś zamierza mnożyć swoje pieniądze wyłącznie poprzez “wylegiwanie” ich na rachunku oszczędnościowym, to masz rację — im wyższy procent, tym lepiej.
    Jeśli jednak traktujesz to konto zaledwie jako miejsce na gromadzenie nadwyżek, które będziesz inwestował dalej, to nie ma to większego znaczenia.
    Ja na koncie 4.5% mam fundusz awaryjny, więc, jak łatwo się domyślić, są to pieniądze przeznaczone na konkretny cel.

Skomentuj wpis