Jestem z siebie bardzo zadowolony. Właśnie otwarłem w mBanku rachunek oszczędnościowy eMax plus (oprocentowanie w skali roku 4,5%) i zalałem na niego pierwsze oszczędności. Od teraz, regularnie, co miesiąc, zgodnie z zasadą „najpierw płać sobie” będę wpłacał pewien procent miesięcznych dochodów. Oczywiście, żeby nie zaprzątać sobie tym głowy, wykorzystam w tym celu zlecenie stałe :-)
Od jakiego poziomu wpłat zaczynam? 10% miesięcznych wpływów. Biorąc pod uwagę wielkość mojego miesięcznego budżetu, będzie to raczej odczuwalna kwota, ale w najgorszym wypadku wyskoczę raz mniej do kina czy knajpy i będzie OK. „Przyzwyczajenie drugą naturą człowieka”, jak mawia przysłowie.
Oczywiście na takim oszczędzaniu na dłuższą metę milionów nie zarobię, ale zawsze jest to krok do przodu ku finansowej niezależności :-)
Wiedzieć, że już dziś zrobiło się coś, żeby przyszłość była lepsza… bezcenne ;-)