Jak zarabiać więcej pieniędzy?

 
Wielu ludzi, z jakimi się spotykam, nie oszczędza. Na pytanie o powód takiego stanu rzeczy najczęściej odpowiadają “bo nie mam z czego oszczędzić”. Prawdę mówiąc wcale mnie to nie dziwi – w końcu żyjemy w kulturze wydawania większych pieniędzy, niż jesteśmy w stanie zarobić, na rzeczy, którymi zazwyczaj chcemy zaimponować innym lub na takie, które są nam niepotrzebne i bez których spokojnie można by się obejść. Gdzież tu miejsce na oszczędzanie? Faktycznie – nie ma z czego. Problem w tym, że wczesne rozpoczęcie oszczędzania jest bardzo istotne – zwłaszcza dla ludzi poważnie myślących o niezależności finansowej, ale nie tylko.

Jak zatem rozpocząć oszczędzanie, gdy nie ma z czego odłożyć? Proste! Trzeba wygenerować więcej pieniędzy, które zostaną bezwzględnie przeznaczone na cele związane w wolnością finansową.

Poniżej przedstawiam kilka punktów, nad którymi każdy z nas może popracować, aby wygenerować dodatkowe pieniądze do zaoszczędzenia:

  1. Dokształcaj się. Nie, nie chodzi mi o powrót do szkolnej ławki. Bardziej mam na myśli specjalistyczne kursy lub nawet czytanie różnego rodzaju poradników czy podręczników. Tylko wtedy, gdy będziesz w stanie zaoferować więcej, niż współpracownicy, będziesz dla swojego pracodawcy o wiele bardziej istotny, ale także będziesz mógł…
  2. Poproś o podwyżkę. Warto spotkać się z szefem one-on-one i porozmawiać o perspektywach na większe zarobki. Pracujesz w końcu dla niego/niej, odwalasz dobrą robotę – w zasadzie pomagasz mu się utrzymać. Dlaczego nie miałby Cię zmotywować do wydajniejszej pracy choćby kilkudziesięcioma złotymi więcej miesięcznie?
  3. Zmień pracę. Jeżeli miejsce, w którym aktualnie pracujesz, nie daje Ci wystarczających perspektyw do większych zarobków czy chociaż rozwoju osobistego, to warto rozejrzeć się za nowym miejscem pracy. Gdyby nawet zarobki były takie same, ale pracodawca inwestowałby w rozwój pracowników, a na horyzoncie widniała szansa na awans – warto przemyśleć taką ewentualność.
  4. Zbuduj dodatkowe strumienie dochodu. Napisz książkę, kup i wynajmij nieruchomość, opracuj jakiś wynalazek, załóż stronę internetową – innymi słowy: zrób cokolwiek, co przyniesie Ci choćby stówkę miesięcznie, najlepiej kierując się zasadą “zrób raz – korzystaj cały czas”. Ta stówka przez rok urośnie do dwunastu stówek, a to już niezły punkt wyjścia – choćby do zbudowania funduszu awaryjnego.
  5. Załóż swój własny interes. Jeżeli jesteś zdolny do dawania od siebie troszkę więcej, niż się od Ciebie wymaga (w sensie pracować kilka godzin więcej w tygodniu na siebie i/lub swoją rodzinę), warto założyć i prowadzić równolegle do etatu jakiś legalny interesik na boku. Jedno, dwa małe zlecenia na miesiąc, kilka udanych sprzedaży na Allegro, a do kabzy wpadnie parę złotych. Kto wie – może za jakiś czas będzie można z etatu zrezygnować i pracować tylko na własny rachunek?

Tych pięć pomysłów to taka zachęta do samodzielnego zastanowienia się nad tym, w jakis sposób pozyskać więcej pieniędzy, które można by oszczędzić. Naturalnie temat nie jest wyczerpany, zatem jeżeli macie jakieś propozycje lub pomysły – proszę o komentarz.

Popularity: 10% [?]

Jak wydawać mniej (i oszczędzić więcej) pieniedzy?

 
Wydawanie pieniędzy, na których zdobycie poświęciliśmy dużo czasu i potu, jest jedną z przyjemniejszych czynności, jakie towarzyszą życiu każdego człowieka. Wydawanie pieniedzy na rzeczy, które sprawiają nam przyjemność jest jeszcze lepsze! Niektórzy uzależniają się od robienia zakupów, inni wydają więcej pieniędzy, niż posiadają, przez co wpadają w długi.

Po co o tym wszystkim piszę? Bo dziś chcę przedstawić kilka porad, które sprawią, że będziesz wydawać mniej pieniędzy i – mam nadzieję – dzięki temu zwiększysz swój PO[1] o kilka procent.

Oto one:

  1. Nadaj wydatkom priorytety. Są wydatki błahe, ważne i najważniejsze. Myślę, że każda myśląca logicznie osoba sto razy zastanowi się nad tym czy faktycznie musi kupić sobie nowy telewizor (błahy), jeżeli jeszcze nie zapłaciła czynszu (najważniejszy).
  2. Odłóż zbędne (czytaj: najprzyjemniejsze) wydatki na później. Niestety, konsumpcyjny tryb zycia współczesnych społeczeństw znacznie utrudnia odkładanie przyjemności na później, ale każdy, kto się z tym pogodzi, za jakiś czas dostanie nagrodę w postaci braku problemów finansowych i możliwości spełniania swoich zachcianek ad hoc.
  3. Kontroluj wydawanie impulsywne. Gdy tylko pojawi się impuls, zwalcz go i odłóż zakup na przynajmniej 24 godziny. Przekonasz się, że w większości przypadków zanim minie doba (ba! pewnie zaraz po wyjściu ze sklepu!) dojdziesz do wniosku, że i tak nie potrzebowałeś tej rzeczy.
  4. Poszukuj zamienników. Masę rzeczy, za które trzeba sporo zapłacić, można zastąpić tańszymi zamiennikami o zbliżonej lub nawet identycznej jakości. Najlepszym przykładem są produkty żywnościowe z marką hipermarketu (TiP, DiT, Tesco): może mają brzydsze opakowania, ale kosztują mniej, niż produkty renomowanych firm, a często są przez nie robione!
  5. Dziel się wydatkami z innymi. Często zdarza się, że zarówno Ty, jak i Twoi znajomi, macie podobne wydatki. Doskonałym przykładem są koszty dojazdu do pracy lub na uczelnię. Można wtedy zrobić zrzutkę na paliwo i załatwić sprawę za ułamek normalnej ceny. Podobnie jest z zakupem większej ilości jakiejś rzeczy: pamiętam jak moja mama, babcia i ciocia zrzucały się na “zgrzewkę” cukru, która kosztowała dużo taniej, niż zakup “na paczki”.

To wszystko. Proste, prawda? Od siebie dodam, że systematyczne stosowanie zaledwie jednej z wymienionych zasad może przynieść znaczne oszczędności, dlatego gorąco zachęcam Cię do wdrożenia ich w życie.

Na pewno szybko zaczniesz odnosić z tego znaczące korzyści.

[1] Poziom oszczędzania (PO) – procent wszystkich przychodów, które zostają zaoszczędzone. Większość specjalistów od finansów osobistych zaleca PO równe co najmniej 10%. Ja sugeruję 40%. Mój bieżący PO wynosi 25%.

Popularity: 12% [?]

Fundamentalne zasady oszczędzania pieniędzy

 
Przez dwa lata istnienia bloga przewinęło się przez niego wiele porad i reguł, którymi warto kierować się oszczędzając pieniądze. Kilka z nich wybija się ponad przeciętną i stanowi tzw. kanon oszczędzania. W dzisiejszym wpisie postanowiłem zebrać i przypomnieć te najważniejsze zasady. Doświadczenie moje, ale także i tysięcy innych ludzi mówi, że ktokolwiek świadomie kieruje się tymi zasadami, zawsze będzie pewnie szedł przez życie i nie zboczy z drogi do finansowej wolności. Zatem…

Skuteczne Oszczędzanie Pieniędzy 101:

  1. Wydawaj mniej, niż zarabiasz. Podstawa. Tylko wtedy, gdy jesteś w stanie wygenerować nadwyżkę finansową, masz możliwość oszczędzania. Niestety, większość społeczeństwa wydaje wszystko, co zarabia, a często nawet i więcej, przez co nie dość, że wpadają w spiralę długów i kredytów, to jeszcze uniemożliwiają sobie osiągnięcie wolności finansowej.
  2. Najpierw płać sobie. Musisz mieć świadomość, że na Twoje pieniądze nieustannie czeka masa drapieżników: państwo, banki, wierzyciele, wszyscy, którym płacisz rachunki, a nawet Twoi bliscy. Gdy już obedrą Cię z Twoich pieniędzy, najczęściej zostaje ich już bardzo niewiele lub nawet nic. Właśnie dlatego, zanim jeszcze dopuścisz do nich kogokolwiek, powinieneś jak najszybciej odłożyć na osobne konto co najmniej 10% z tych pieniędzy. Tylko w ten sposób będziesz w stanie sukcesywnie powiększać swoje oszczędności.
  3. Nie ma zbyt małej kwoty do oszczędzania. Niedawno napisałem artykuł o tym ile może być warta złotówka, kiedy tylko zostawi się ją w spokoju. Systematycznie lokowana w instrumenty o odpowiedniej stopie zwrotu może każdego z nas uczynić milionerem – wystarczy tylko dać jej trochę czasu.
  4. Zrób raz, korzystaj cały czas. Ta myśl towarzyszy mi od momentu, gdy po raz pierwszy przeczytałem o pasywnym dochodzie w książce Bogaty Ojciec, Biedny Ojciec Roberta Kiyosaki. Od tamtej pory staram się jak mogę podejmować się przede wszystkim takich działań, które wykonane raz będą przynosiły dochód przez długi czas lub nawet do końca życia: napisałem książkę, kilka elektronicznych publikacji, kilka programów komputerowych, dodałem reklamy do szablonów moich stron internetowych i podjąłem jeszcze kilka innych działań, dzięki którym co miesiąc na moim koncie pojawia się znaczna suma pieniędzy. Zrobiłem raz, rozpowszechniłem w sieci  i teraz zarabiam na nich bez większego zaangażowania czasu i środków finansowych. Ty też możesz zarabiać w ten sposób.
  5. Czasem warto zapłacić za jakość. Ile razy zdarzyło Ci się zaoszczędzić na czymś, co nie przetrwało próby czasu i szybko ulegało zużyciu lub zniszczeniu? Mi wiele razy zdarzyło się nadziać na kupnie butów – specjalnie poszukałem tańszej pary, która… po 2-3 miesiącach nie nadawała się już do chodzenia. Musiałem ponownie tracić czas na zakupy i ponownie wydawać pieniądze. Fantastycznie opisuje to przysłowie: skąpy traci dwa razy. W końcu kupiłem trzy razy droższe, ale o wiele solidniej wykonane buty,  i voilla – problem rozwiązany. Pamietaj zatem, żeby w zakupach – zwłaszcza istotnych rzeczy – zawsze kierować się w pierwszej kolejności jakością (ale uwaga! nie marką!), a dopiero potem ceną.
  6. Pamiętaj o ukrytych kosztach. Dlaczego drukarki atramentowe ostatnio tak bardzo potaniały? Bo sprzedawcy liczą na to, że wrócisz do nich po kupno tuszu, który niejednokrotnie przewyższa cenę samej drukarki. Jest to jeden z przykładów obrazujący ukryte koszty, na które normalnie nie zwróciłoby się uwagi, zwłaszcza widząc świetną z pozoru okazję. Czasem warto zapłacić za coś nieco więcej na starcie, aby tym samym zapewnić sobie o wiele niższe koszty eksploatacyjne.
  7. “Make it automatic!” Strasznie spodobała mi się ta filozofia Davida Bacha – pewnie dlatego tak często przypominam o niej w róznych wpisach. Nie ma co ukrywać: David ma rację. Ludzie sąwygodni i pamietanie o odłożeniu odpowiedniej kwoty, dokonywanie kalkulacji i w ogóle poświęcanie czasu na tak z pozoru trywialną czynność jak oszczędzanie, w pewien sposób odstrasza wiele osób. Właśnie dlatego oszczędzanie będzie skuteczne i bezbolesne tylko wtedy, gdy będzie się odbywało automatycznie. Dzieki temu zapomnimy, że w ogóle oszczędzamy i dużo łatwiej bedzie się przyzwyczaić do odrobinę mniejszego stanu konta.

Powyższe siedem zasad uważam za kanon oszczędzania. Są to najbardziej podstawowe i jednocześnie dające najlepsze efekty reguły, które na pewno uczynią Twoje życie lżejszym i bardziej spokojnym. Jest też ogroma szansa na to – i o tym jestem przekonany – że rzetelne i systematyczne stosowanie tych zasad w konsekwencji każdego z nas może doprowadzić do finansowej wolności.

Popularity: 14% [?]